starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Wydarzenia 1939 - Oblężenie Warszawy

wrzesień 1939 , Budowa umocnień w rejonie al. Solidarności (wówczas - Zygmuntowskiej) i pl. Weteranów.
Widoczni strzelcy batalionu marszowego 30 p.p. wcielonego do 2 p.p. „OBRONY PRAGI” ( 336 p.p. REZ.) w ubiorze polowym mobilizacyjnym.

Skomentuj zdjęcie
To są polscy żołnierze?
2020-11-04 07:46:23 (5 lat temu)
do ritterswalder: Ja Ci nie odpowiem;-)
2020-11-04 07:54:40 (5 lat temu)
Oddziały kawalerii zmotoryzowanej miały przed wojną hełmy o tym kształcie.
2020-11-04 08:17:31 (5 lat temu)
do fantom: Buty i spodnie w stylu amerykańskich żołnierzy.
2020-11-04 08:24:26 (5 lat temu)
do cracusiac: Trochę tak, chociaż u nas były podobne modele spodni:
2020-11-04 08:32:58 (5 lat temu)
do fantom: Metalowe meloniki tez jakieś inne. Nie znam się na umundurowaniu.
2020-11-04 09:31:59 (5 lat temu)
fantom
+1 głosów:1
2020-11-04 10:29:19 (5 lat temu)
cracusiac
+2 głosów:2
do fantom: Dzięki. Od zawsze trzymałem się daleko od wojska.
2020-11-04 10:38:23 (5 lat temu)
roox
+1 głosów:1
Policja Państwowa też używala niemieckich hełmów.
2020-11-04 10:54:13 (5 lat temu)
do roox: Ale w wersji M16 - a tutaj mamy raczej M35
2020-11-04 13:30:31 (5 lat temu)
do ylooC: Moim zdaniem to jednak nasi - zdjęcie jest z 7 Września 1939 - tak datował je autor - no to raczej niemca na ul. stolicy nie było. Początek wojny - to Wehrmacht miał raczej wszystko na wyposażeniu - łącznie z butami wysokimi (a tutaj niskie buty), na hełmach nie widać żadnych emblematów z boku (ani jednego). Gapy po prawej stronie też żaden nie ma na mundurze (albo nie widać).
2020-11-04 13:47:24 (5 lat temu)
do ylooC: Dodatkowym argumentem jest to, że w momencie wkroczenia Wehrmachtu okoliczna ludność nie mogła być zajęta budowaniem umocnień na wypadek...... wkroczenia Wehrmachtu.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literki
2020-11-04 14:07:08 (5 lat temu)
to są hełmy wz. 28 zapewne zmobilizowanym w 1939 wydawano umundurowanie z najgłębszych części magazynów. Prawdopodobnie to drugi rzut mobilizacyjny 21 p.p "Dzieci Warszawy"
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupelnienie
2020-11-04 14:59:59 (5 lat temu)
do MichałLew: ośmielę się nie zgodzić - nie byłoby widoczne tak bardzo załamanie rantu - nadal obstaję przy M35 - i naszych wojakach
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uszczeg.
2020-11-04 15:28:30 (5 lat temu)
do ritterswalder: Napewno to nie są źolniezre wehrmachtu w umundurowanu z 1939 r.
2020-11-04 15:45:25 (5 lat temu)
fantom
+1 głosów:1
do ylooC: Zdecydowanie bliżej hemowi do M35 niż do wz.28.
2020-11-04 17:20:33 (5 lat temu)
Tutaj dobrze jest widoczne, jak wyglądaly mundury niemoickie w 1940 r. Minimalnie róźnica w butach, teź niewidać ozdobnych tz "slópków rzymskich" oznaczenia stopnia wojskowego na kolnierzach, typowy dla wehrmachtu widocznych na tym zdjięciu

jeścze dodam, źe stahlhelm uźywali i nasze, drógośladowe jednoski aź do 1938 r. i później nawed ochotnicza straź poźarna.
2020-11-04 22:18:01 (5 lat temu)
MichałLew
+2 głosów:2
Strzelcy batalionu marszowego 30 p.p. wcielonego do 2 p.p. „OBRONY PRAGI” ( 336 p.p. REZ.) W ubiorze polowym mobilizacyjnym. Ten fejsbookowy wpis chyba rozwieje wszelkie wątpliwości:
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: poprawka
2020-11-05 09:18:06 (5 lat temu)
ylooC
+1 głosów:1
do MichałLew: Zdecydowanie tak! Super - czyli można uzupełnić opis zdjęcia o dane jednostki. I faktycznie M18 pasuje! czyli prawda leżała po środku :)
2020-11-05 13:18:11 (5 lat temu)
4elza
Na stronie od 2019 luty
7 lat 3 miesiące 4 dni
Dodane: 4 listopada 2020, godz. 6:28:03
Źródło: Archiwum IPN
Autor: Julien Bryan ... więcej (83)
Rozmiar: 1400px x 915px
3 pobrania
1787 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia 4elza
Obiekty widoczne na zdjęciu
1939 - Oblężenie Warszawy
więcej zdjęć (200)
Zbudowano: 1939

Obrona Warszawy – bitwa powietrzna i lądowa stoczona w obronie stolicy Polski w czasie kampanii wrześniowej 1939 roku przez Wojsko Polskie i ludność cywilną z oddziałami 3 i 4 Armii Wehrmachtu oraz jednostkami 1 i 4 Floty Powietrznej Luftwaffe.

Działania wojenne



Od 1 do 6 września 1939 walkę w obronie stolicy prowadziła Brygada Pościgowa oraz pododdziały Ośrodka Obrony Przeciwlotniczej Warszawa (czynna OPL) i mieszkańcy miasta zorganizowani w ramach biernej OPL.



3 września minister spraw wojskowych, gen. dyw. Tadeusz Kasprzycki rozkazał gen. bryg. Walerianowi Czumie zorganizować obronę miasta przed zagonem pancerno-motorowym z kierunku południowo-zachodniego (niemiecki XVI Korpus Pancerny). Pierwszy Sztab Obrony Warszawy stanowili oficerowie Komendy Głównej Straży Granicznej. Szefem Sztabu mianowany został płk dypl. Tadeusz Tomaszewski. Do obrony stolicy skierowano oddziały 5 Dywizji Piechoty pozostającej w odwodzie Naczelnego Wodza.



6 września Prezydent RP Ignacy Mościcki wraz z władzami państwa wobec bezpośredniego zagrożenia natarciem niemieckim ewakuowali się do Nałęczowa. Począwszy od 6 września, rozpoczęło się także formowanie formacji obrony cywilnej, Robotniczej Brygady Obrony Warszawy.



8 września do obrzeży Warszawy dotarły oddziały niemieckiej 4 Dywizji Pancernej. Tego dnia powstała także Armia Warszawa. 8 i 9 września od strony Ochoty i Woli rozpoczął się atak Wehrmachtu na Warszawę. OKW próbowało zdobyć stolicę Polski z zaskoczenia siłami dwóch dywizji pancernych (1 i 4 DPanc), które w dniu 6 września dokonały skutecznego przełamania frontu polskiego pod Piotrkowem[1]. Atak 4 Dywizji Pancernej Wehrmachtu na Ochotę i Wolę (ulicami Grójecką i Wolską) załamał się wobec skutecznej polskiej obrony i opłacony został wysokimi stratami po stronie niemieckiej[2].



9 września płk dypl. Marian Porwit mianowany został dowódcą Odcinka "Warszawa-Zachód". W dniach 13-15 września miasto zostało całkowicie okrążone. Stefan Starzyński, komisaryczny prezydent miasta i komisarz cywilny jego obrony odmówił ewakuacji wraz z rządem i stanął na czele cywilnej obrony Warszawy. Na mocy rozkazu Naczelnego Wodza została powołana Armia Warszawa pod dowództwem gen. Juliusza Rómmla. Stefan Starzyński powołał Komitet Obywatelski przy Dowództwie Obrony Warszawy skupiający przedstawicieli wszystkich ugrupowań politycznych Rzeczypospolitej - od PPS poprzez piłsudczyków do narodowej demokracji. Propagandą Dowództwa Obrony Warszawy kierował płk. Wacław Lipiński.



W dniach 17-22 września garnizon warszawski został wzmocniony przez żołnierzy Armii Poznań i Armii Pomorze (Wielkopolska Brygada Kawalerii, Podolska Brygada Kawalerii, elementy Pomorskiej Brygady Kawalerii i część jednostek piechoty), którzy pod operacyjnym dowództwem gen. Tadeusza Kutrzeby przełamali się do Warszawy z rejonu Bzury przez Puszczę Kampinoską, tocząc zażarte walki o przedarcie się na przedpolu miasta. Podczas tej operacji polegli generałowie Stanisław Grzmot-Skotnicki, Franciszek Wład i Mikołaj Bołtuć. Mianem Warszawskich Termopil zostały określone walki 30 Pułku Strzelców Kaniowskich dnia 21 września w rejonie Wawrzyszewa, gdzie 1 batalion tego pułku tracąc 500 ludzi zatrzymał uderzenie niemieckiej 24 Dywizji Piechoty wspartego czołgami i ogniem 70 dział, umożliwiając przedostanie się do miasta niedobitków z bitwy nad Bzurą.



Dyskusyjną wśród historyków pozostaje rola gen. Juliusza Rómmla, który pomimo znacznych sił (w tym batalionu czołgów) nie udzielił żadnego wsparcia wojskom Armii Poznań i Pomorze w czasie bitwy nad Bzurą i nie dokonał koordynacji sił Armii Warszawa i znajdujących się w twierdzy Modlin sił Armii Modlin i GO gen. Wiktora Thommée z Armii Łódź z Armiami "Poznań" i "Pomorze".



Po agresji ZSRR na Polskę w dniu 17 września przebywający pod Warszawą Adolf Hitler wydał osobisty rozkaz ostrzału artyleryjskiego Zamku Królewskiego dla zmuszenia stolicy Polski do kapitulacji. Kapitulacja Warszawy była uzgodnionym warunkiem niemiecko-sowieckim co do rozbioru terytorium państwa polskiego pomiędzy III Rzeszę a ZSRR. W konsekwencji wojska niemieckie podjęły eskalację działań (niezgodnych z IV konwencją haską) skierowanych przeciwko ludności cywilnej Warszawy a mających zmusić miasto do jak najszybszej kapitulacji.



25 września został przeprowadzony nalot dywanowy Luftwaffe na Warszawę, zginęło wtedy ok. 10 tys. mieszkańców, 35 tys. zostało rannych, zaś 12% zabudowy miejskiej uległo zniszczeniu. Luftwaffe zbombardowała warszawską gazownię, elektrownię i stację filtrów. Wobec braku prądu zamilkła rozgłośnia radiowa Warszawa II, nadająca z Fortu Mokotowskiego[3]. Ataki te były wstępem do generalnego szturmu miasta, 26 września oddziały niemieckie przeprowadziły natarcie, które jednak nie przyniosło im większych sukcesów.



27 września zapada decyzja o wstrzymaniu walk z uwagi na sytuację ludności cywilnej. Kapitulacja stolicy nastąpiła ostatecznie w dniu 28 września. Do niewoli niemieckiej dostało się ok. 120-140 tys. polskich żołnierzy walczących w obronie Warszawy.

Źródło:

Licencja: CC-BY-SA 3.0 Polska


Wydarzenia
więcej zdjęć (71)
pl. Weteranów 1863 r.
więcej zdjęć (35)
Dawniej: Plac Aleksandrowski, Plac Weteranów
Plac Weteranów 1863 r. (dawniej Plac Aleksandrowski albo Plac Weteranów) znajduje się przy zbiegu alei Solidarności i ulicy Sierakowskiego. Ma on kształt półkola, dochodzą do niego ulica Olszowa oraz Floriańska.
Plac powstał w 1865 roku, a ponieważ był to czas zaboru rosyjskiego, na cześć cara Aleksandra II został on nazwany Placem Aleksandrowskim. Ówcześnie miał on kształt koła, zajmując część obecnego terenu Parku Praskiego. Od placu odchodziły promieniście ulice: Konstantynowska (dziś Floriańska), Namiestnikowska (dziś Sierakowskiego), Dębowa (dziś Olszowa), Aleksandrowska (dziś al. Solidarności) oraz przekształcone na alejki parkowe ul. Michałowska (dziś Waldemara Łukasińskiego) i aleja Ogrodowa (dziś Kazimierza Lisieckiego „Dziadka”). Ówcześnie przy wejściu do Parku stał budynek Teatru Praskiego. Po południowo-zachodniej stronie placu w 1868 roku wybudowano Szpital Praski. W latach 1887–1904 po południowo-wschodniej stronie placu trwała budowa Katedry św. Michała i św. Floriana.
Po I wojnie światowej zmieniono nazwę Placu na obecną dopiero w 1935 roku. Weterani powstania styczniowego byli w II Rzeczpospolitej symbolem patriotyzmu i walki o wolność. Na ulicy Floriańskiej urządzono również Dom Weteranów Powstania 1863. Nowe nazwy uzyskały także ulice odchodzące od Placu. Tuż po II wojnie światowej problem niewygodnych politycznie patronów rozwiązano likwidując datę. W ten sposób plac upamiętniał wszystkich weteranów. Jednak już w latach 70. rok 1863 wrócił i tak jest do dziś.
6 grudnia 2004 roku ogłoszono konkurs na projekt przebudowy placu. Zwycięska praca zakłada przywrócenie okrągłej formy oraz budowę Domu Kultury.
Przed praską katedrą 13 sierpnia 2005 odsłonięto Pomnik ks. Ignacego Skorupki.

Źródło:
al. "Solidarności"
więcej zdjęć (3182)
Dawniej: Zygmuntowska, Aleksandryjska, Aleksandrowska, Leszno, al. Świerczewskiego, Trasa W-Z
UWAGA: Zdjęcia z ujęciami odcinka alei pomiędzy wylotem tunelu Trasy W-Z i Mostem Śląsko-Dąbrowskim należy przypisywać do podobiektu alei pod nazwą "Wiadukt Trasy W-Z".


Aleja "Solidarności" - jedna z głównych arterii w Warszawie, w przybliżeniu jest tożsama z Trasą W-Z. Zaczyna się od skrzyżowania z ul. Radzymińską, przechodzi mostem Śląsko-Dąbrowskim do centrum i kończy się przy skrzyżowaniu z ul. Młynarską. Po drodze krzyżuje się m.in. z następującymi ulicami:
Szwedzka
Targowa
Jagiellońska
gen. Andersa (plac Bankowy)
Jana Pawła II
Żelazna
Na całej swojej długości jest to dwujezdniowa szeroka ulica, o minimum dwóch pasach ruchu w każdą stronę. Wyjątkiem jest odcinek pomiędzy placem Bankowym a ulicą Jagiellońską - tam aleja \"Solidarności\" staje się jednojezdniowa, ale nadal ma dwa pasy ruchu dla obu kierunków (jeden pas zajmują tory tramwajowe, ruch samochodów po nim jest zakazany). W godzinach szczytu jest mocno zakorkowana. Na prawie całej długości przebiega środkiem torowisko tramwajowe.
Obecna nazwa poświęcona jest NSZZ \"Solidarność\". Podczas dwudziestolecia międzywojennego jej poszczególne odcinki nosiły nazwy: Wolska, Leszno, Tłomackie, Nowy Zjazd, Zygmuntowska, po wojnie zaś cały ciąg nazwano aleją Świerczewskiego. Od 1991 nosi obecną nazwę na cześć związku zawodowego \"Solidarność\".
Pierwszy odcinek ulicy wytyczono po stronie praskiej w 1862 na przedłużeniu linii kolei petersburskiej pod nazwą Aleksandrowska na cześć cara Aleksandra II Romanowa, łącząc ją z wiaduktem Feliksa Pancera, nazwanego Nowym Zjazdem po wybudowaniu Mostu Kierbedzia. Znaczna szerokość ulicy Aleksandryjskiej uwzględniała ruch kołowy i przebieg projektowanej przez Most Kierbedzia linii kolejowej łączącej Dworzec Petersburski z Dworcem Wiedeńskim, jednak z linii tej zrezygnowano na skutek zbyt dużego spadku skarpy wiślanej, a ruch między dworcami przejęła kolejka konna. Kolejka ta posiadała jeden tor z mijankami i trasa przebiegała Aleksandrowską, Nowym Zjazdem, Krakowskim Przedmieściem, Królewską, Marszałkowską do al. Jerozolimskich.
Tymczasem po drugiej stronie Wisły początkowy fragment dzisiejszej ulicy stanowiąc oś jurydyki Leszno nosił nazwę ulicy Leszno przechodząc w rejonie Placu Bankowego w Tłomackie. Ulica Leszno biegła do rogatek wolskich i dalej dzisiejszy przebieg ulicy w kierunku Woli pokrywał się z ulicą Wolską.
Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę ulicę po stronie praskiej przemianowano na Zygmuntowską, która to nosiła do roku 1954, gdy zmieniono ją na al. gen. Karola Świerczewskiego.
CC-BY-SA 3.0 Polska