|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6
5 lipca 2020 , Ul. Tyszki 21. Przed budynkiem stoi kapliczka przydrożna.Skomentuj zdjęcie |
Dodane: 15 listopada 2020, godz. 19:25:58 Autor zdjęcia: da signa Rozmiar: 1900px x 1310px Aparat: NIKON D3200 1 / 320sƒ / 10ISO 40025mm
0 pobrań 402 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia da signa Obiekty widoczne na zdjęciu Tyszki 21 więcej zdjęć (2) Kapliczka przydrożna więcej zdjęć (3) ul. Tyszki Antoniego, ks. więcej zdjęć (18) Ksiądz Antoni Tyszka urodził się dnia 1 marca 1932 roku w miejscowości Piotrowo w powiecie ostrołęckim w szlachetnej rodzinie katolickiej. Jako chłopiec wzrastał w atmosferze wiary i umiłowania ziemi ojczystej. W trudnych czasach okupacji hitlerowskiej wiedzę szkoły podstawowej zdobywał w konspiracji. Od tego czasu zaczęła się przyjaźń ze szkolnym kolegą z tej samej parafii Piski późniejszym metropolitą gdańskim – arcybiskupem Tadeuszem Gocłowskim. Czas „małego seminarium”, a następnie studia w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy w Krakowie, to wzajemne umocnienie się przyjaciół w powołaniu kapłańskim. Był to czas wielkiego prześladowania Kościoła Katolickiego w Polsce przez komunistów. Swoje powołanie traktował poważnie i odpowiedzialnie. Ubogacony wieloma zdolnościami umysłu i serca był niestrudzonym Bożym Żniwiarzem. Gdziekolwiek pracował jako kapłan, pozostawiał ślady swojej pracy budując, remontując i upiększając świątynie. Swą bezinteresowną i gorliwą pracą zdobywał serca parafian. Obecność swą w stopniu wybitnym zaznaczył w Kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Najwięcej pracy włożył w odnowienie dolnego kościoła. Zadbał również o warunki mieszkalne dla księży i sióstr miłosierdzia pracujących w tej parafii. Swoje ostatnie lata życia (1984-1992) spędził w parafii w Ignacowie. Już w pierwszym roku dokonał remontu dachu wymieniając dziurawą ocynkowaną blachę na nową miedzianą. Następnie wymienił drzwi i okna, pomalował wnętrze, położył marmurową posadzkę, zrobił nowe ławki i konfesjonał. Do pierwotnej piękności doprowadził siedemnastowieczną figurę Chrystusa Ukrzyżowanego oczyszczając z wielowarstwowej farby olejnej. W ten sam sposób odrestaurował również figurę Niepokalanej Maryi Panny. Na łożu śmierci projektował i rysował kształt ołtarza. Parafianie odczytali niezwykłość kapłana. Doceniali jego poświęcenie dla spraw boskich i ludzkich. Darzyli Go wielkim szacunkiem, miłością i przywiązaniem. Do dnia dzisiejszego oprócz wspomnień, krąży również wiele anegdot związanych z jego nietuzinkowym zachowaniem i postępowaniem, dzięki któremu zyskiwał sympatię i oddanie wiernych. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się dnia 20 września 1992 roku o godzinie trzynastej eskortą z domu księży misjonarzy. Mszy świętej przewodniczył ksiądz dziekan Tadeusz Wasiluk, a kazanie wygłosił ksiądz dziekan Jan Byrski. Dnia 22 września o godzinie jedenastej pogrzebową mszę świętą odprawili: Metropolita Gdański – arcybiskup Tadeusz Gocłowski, biskup pomocniczy Diecezji Warszawsko-Praskiej ksiądz Stanisław Kędziora, Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy – ksiądz Stanisław Wypych CM, 95 kapłanów z różnych części Polski. W pogrzebie wzięło udział 100 Sióstr Miłosierdzia, nauczyciele i uczniowie pięciu szkół i mieszkańcy parafii. Człowieka poznaje się po jego posłudze Bogu i ludziom, ale najbardziej w chorobie i cierpieniu. I tu właśnie ksiądz Antoni Tyszka dał się poznać jako „mąż Boży”. Nie zwracał uwagi na swoje cierpienie, ale myślał i mówił o swoich parafianach, o dalszych pracach w świątyni. Był pogodny, cierpliwy, a nawet zdobywał się na humor. Jego życie, jak zauważył ksiądz arcybiskup Gocłowski w kazaniu, to za przykładem Chrystusa – samowyniszczenie „nie dla siebie, ale cały dla Boga i ludzi”. |