|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6
5 lipca 2020 , Ul. Tyszki 33.Skomentuj zdjęcie |
Dodane: 15 listopada 2020, godz. 20:53:35 Autor zdjęcia: da signa Rozmiar: 1900px x 1263px Aparat: NIKON D3200 1 / 320sƒ / 10ISO 40042mm
0 pobrań 373 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia da signa Obiekty widoczne na zdjęciu Tyszki 33 więcej zdjęć (2) ul. Tyszki Antoniego, ks. więcej zdjęć (18) Ksiądz Antoni Tyszka urodził się dnia 1 marca 1932 roku w miejscowości Piotrowo w powiecie ostrołęckim w szlachetnej rodzinie katolickiej. Jako chłopiec wzrastał w atmosferze wiary i umiłowania ziemi ojczystej. W trudnych czasach okupacji hitlerowskiej wiedzę szkoły podstawowej zdobywał w konspiracji. Od tego czasu zaczęła się przyjaźń ze szkolnym kolegą z tej samej parafii Piski późniejszym metropolitą gdańskim – arcybiskupem Tadeuszem Gocłowskim. Czas „małego seminarium”, a następnie studia w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy w Krakowie, to wzajemne umocnienie się przyjaciół w powołaniu kapłańskim. Był to czas wielkiego prześladowania Kościoła Katolickiego w Polsce przez komunistów. Swoje powołanie traktował poważnie i odpowiedzialnie. Ubogacony wieloma zdolnościami umysłu i serca był niestrudzonym Bożym Żniwiarzem. Gdziekolwiek pracował jako kapłan, pozostawiał ślady swojej pracy budując, remontując i upiększając świątynie. Swą bezinteresowną i gorliwą pracą zdobywał serca parafian. Obecność swą w stopniu wybitnym zaznaczył w Kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Najwięcej pracy włożył w odnowienie dolnego kościoła. Zadbał również o warunki mieszkalne dla księży i sióstr miłosierdzia pracujących w tej parafii. Swoje ostatnie lata życia (1984-1992) spędził w parafii w Ignacowie. Już w pierwszym roku dokonał remontu dachu wymieniając dziurawą ocynkowaną blachę na nową miedzianą. Następnie wymienił drzwi i okna, pomalował wnętrze, położył marmurową posadzkę, zrobił nowe ławki i konfesjonał. Do pierwotnej piękności doprowadził siedemnastowieczną figurę Chrystusa Ukrzyżowanego oczyszczając z wielowarstwowej farby olejnej. W ten sam sposób odrestaurował również figurę Niepokalanej Maryi Panny. Na łożu śmierci projektował i rysował kształt ołtarza. Parafianie odczytali niezwykłość kapłana. Doceniali jego poświęcenie dla spraw boskich i ludzkich. Darzyli Go wielkim szacunkiem, miłością i przywiązaniem. Do dnia dzisiejszego oprócz wspomnień, krąży również wiele anegdot związanych z jego nietuzinkowym zachowaniem i postępowaniem, dzięki któremu zyskiwał sympatię i oddanie wiernych. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się dnia 20 września 1992 roku o godzinie trzynastej eskortą z domu księży misjonarzy. Mszy świętej przewodniczył ksiądz dziekan Tadeusz Wasiluk, a kazanie wygłosił ksiądz dziekan Jan Byrski. Dnia 22 września o godzinie jedenastej pogrzebową mszę świętą odprawili: Metropolita Gdański – arcybiskup Tadeusz Gocłowski, biskup pomocniczy Diecezji Warszawsko-Praskiej ksiądz Stanisław Kędziora, Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy – ksiądz Stanisław Wypych CM, 95 kapłanów z różnych części Polski. W pogrzebie wzięło udział 100 Sióstr Miłosierdzia, nauczyciele i uczniowie pięciu szkół i mieszkańcy parafii. Człowieka poznaje się po jego posłudze Bogu i ludziom, ale najbardziej w chorobie i cierpieniu. I tu właśnie ksiądz Antoni Tyszka dał się poznać jako „mąż Boży”. Nie zwracał uwagi na swoje cierpienie, ale myślał i mówił o swoich parafianach, o dalszych pracach w świątyni. Był pogodny, cierpliwy, a nawet zdobywał się na humor. Jego życie, jak zauważył ksiądz arcybiskup Gocłowski w kazaniu, to za przykładem Chrystusa – samowyniszczenie „nie dla siebie, ale cały dla Boga i ludzi”. |