| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Zarys historii kolei w Mrozach

proszę czekać...

W poniższym artykule przedstawiam w skrócie dzieje tej niewielkiej i mało znanej miejscowości w kontekście jej związków z koleją.

Dworzec kolejowy w Mrozach w dniu otwarcia, 9 października 1866 roku, na fotografii Maksymiliana Fajansa z albumu „Droga żelazna warszawsko-terespolska 1866”

Początki

Pierwszą koleją, jak pojawiła się w Mrozach, była szerokotorowa Kolej Warszawsko-Terespolska. Linia została uruchomiona w 1866 roku i łączyła, co nie zaskakujące, Warszawę z Terespolem, gdzie stykała się z Koleją Moskiewsko-Brzeską. Była to trzecia linia kolejowa na terenie Królestwa Polskiego. W tym samym roku została uruchomiona stacja kolejowa i dworzec, które funkcjonują do dziś.

Ze względów ekonomicznych, na które wpływ miało ukształtowanie powierzchni ziemi, tak się stało, że linia kolejowa została poprowadzona przez niewielkie wówczas Mrozy, zamieszkane przez coś około 200 osób, głownie narodowości niemieckiej, ominęła zaś oddalony o zaledwie 5 km kilkutysięczny Kałuszyn, którego mieszkańcami w 90% byli Żydzi. Do faktu tego jeszcze powrócę w dalszej części artykułu.

Widok na stację i budynek dworca z ulicy GranicznejPodczas I wojny światowej zmieniono rozstaw torów z szerokiego na normalny. Kilkakrotnie modyfikowano układ torowy, po raz ostatni podczas remontu linii kolejowej nr 2 w 2003 roku. Linię na odcinku z Warszawy do Mińska Mazowieckiego zeelektryfikowano w 1937 roku, zaś do Mrozów drut z prądem dotarł w roku 1975. Dzięki temu podróż pociągiem Kolei Mazowieckich z Warszawy Śródmieście trwa obecnie nawet tylko 45 minut, jeśli mamy szczęście trafić na kurs przyspieszony. W Mrozach zatrzymują się także pociągi kategorii IC.

 

 







Kolej konna na szlaku. Pocztówka.Kolejka sanatoryjna

Pod koniec XIX wieku zmieniała się świadomość społeczna na temat ochrony zdrowia. Na ziemie Kongresówki dotarła moda, która na Zachodzie pojawiła się już nieco wcześniej: na uzdrowiska, letniska czy sanatoria. Na fali tej mody, w związku ze wzrostem zachorowań na grużlicę w tym okresie, na początku XX wieku Polskie Towarzystwo Higieniczne zainicjowało budowę sanatorium w Rudce koło Mrozów uznając klimat tutejszych lasów za prozdrowotny. Ponieważ transport materiałów budowlanych po ówczesnych drogach był, delikatnie mówiąc, uciążliwy, zdecydowano sie wybudować kolej prowadzącą od stacji szerokotorowej w Mrozach na plac budowy. Powstała w 1902 roku linia wąskotorowa, o rozstawie szyn 900 mm, była jednotorowa. Wagony, na dystansie nieco ponad 2 km, ciągnęły konie.

 

Po otwarciu sanatorium, pod koniec 1908 roku, kolejka, prócz zaopatrzenia, zaczęła wozić także pasażerów. Stan taki utrzymywał się do roku 1967, kiedy to zmarł woźnica powożący wagonikiem. Wówczas zdecydowano się na zamknięcie kolejki, zaś tory w następnych latach rozebrano. Wagonik został oddany do muzeum Kolejnictwa w Sochaczewie, gdzie można go oglądać po dziś dzień.

 

Przejazd drezyną w kierunku Mrozów.Do pomysłu powrócono na początku XXI wieku. W 2011 roku odtworzono linię na nieco skróconej trasie. Wybudowano nowy przystanek, jednak w odległości 300 metrów od stacji kolejowej w Mrozach. Także przystanek w Rudce wyprowadzono przed bramę szpitala rezygnując z toru na jego terenie, prowadzącego niegdyś do kotłowni i elektrowni. Od wiosny 2012 roku kolejka konna, nazwana tramwajem konnym, funkcjonuje w trybie turystycznym sezonowym, co w praktyce przekłada sie na kilka niedziel w roku po parę kursów dziennie. Jednorazowo zabiera 6 osób. Tym samym w ciągu roku jest w stanie przewieźć do 200 osób.

Z tym większą radością został przyjęty projekt nr 222 Budżetu Obywatelskiego Mazowsza z roku 2021 przewidujący uruchomienie drezyn rowerowych na trasie tramwaju konnego. W ramach projektu zbudowano dwie drezyny i przeszkloną wiatę na przystanku Mrozy Stadion. Funkcjonują od 2024 roku. Drezyną można się przejechać również w sezonie, w soboty.

 Trudno też nie wspomnieć o rozsławieniu kolejki dzięki serialowi Ranczo. Drogowskazy szlaku rowerowego śladem serialu, stoją wzdłuż jej trasy i w wielu innych miejscach, które były plenerami dla jego twórców. Szlak prowadzi z Mrozów przez Jeruzal do Łukówca.

 

 


Nasyp kolejki leśnej w lesie na zachód od wsi, w miejscu składu drewna.Kolejka leśna

Tuż przed pierwszą wojną w Mrozach powstała kolejna linia kolejowa. Była to wąskotorowa kolejka leśna, której linia prowadziła ze stacji szerokotorowej przez tartak w Mrozach aż do lasów w pobliżu Topora. Tam jeszcze dziś można odnaleźć nikłe ślady w terenie w postaci reliktów podtorza. Długość toru tej jednotorowej linii wynosiła około 15 km. Kolejka ta miała jeden wspólny odcinek z kolejką sanatoryjną. Mowa tu o odcinku od dzisiejszej ulicy Granicznej wzdłuż ulicy Tartacznej i moście (przepuście) nad Trytwą. Podejrzewam jednak, że kolejki te miały różną szerokość toru. Sanatoryjna, jak juz wiemy, to 900 mm. Kolejka leśna musiała mieć prześwit mniejszy. Jeśli została wybudowana przed I wojną, było to zapewnie 750 mm, a jeśli juz pod zarządem niemieckim, to 600 mm. W jaki sposób obie linie biegły razem na tym kilkusetmetrowym odcinku - nie wiadomo. Czy był to splot torowy czteroszynowy, trójszynowy, a może dwa osobne tory? Kwestie te należy zgłębić.

Kolejka leśna funkcjonowała do połowy lat 20. XX wieku, po czym w dobie kryzysu, zmian w zarządzaniu tartakiem i zapotrzebowania na materiały staroużyteczne została rozebrana. Przebieg na terenie Mrozów został zatarty. W wielu miejscach starotorzem prowadzi współczesna droga, albo zostało wyrównane przez rolników.  Można odnaleźć jedynie nikłe ślady ziemne w terenie leśnym.

 


 Starotorze. Łuk w prawo na pólnoc od Woli Paprotniej.Kolejka do Kałuszyna

W tym samym czasie powstała kolejna, ostatnia już kolej wąskotorowa na terenie Mrozów. To kolej prowadząca od północnej strony stacji normalnotorowej Mrozy do Kałuszyna. Jej budowa została zainicjowana przez Magistrat Kałuszyna z inspiracji kałuszyńskich Żydów, którzy stanowili wówczas 82% populacji miasta. Nadal nie mogli przeboleć faktu pominięcia ich miasteczka 60 lat wcześniej podczas budowy Kolei Warszawsko-Terespolskiej. Postanowili więc wybudować własną kolej, którą mogliby transportować towary. Linia, zbudowana według przekazów w kilka miesięcy,  była gotowa w 1924 roku, jednak około roku 1930, w związku z kryzysem, jej eksploatacja okazała się nieopłacalna i kolejkę wkrótce rozebrano. Tym samym pogrzebano plany skomunikowania Mrozów i Kałuszyna z Węgrowem.

Obecnie nie istnieją żadne trwałe ślady po tej linii. Wytrawne oko kolejowego archeologa ujrzy gdzieniegdzie charakterystyczny dla kolei przebieg leśnej drogi czy układ działek na mapie katastralnej. Większość śladu jej przebiegu stanowią ulice obu miast, które wyrównano i pokryto asfaltem. Starotorze zostało przecięte autostradą A2. Czytelny jego fragment można zauważyć na północ od ulicy Głównej w Woli Paprotniej, a na południe od autostrady. Podobno jeszcze w latach 90. w Woli Paprotniej stał na prywatnej posesji wagon z tej kolejki. Niestety, w roku 2025 już go nie znalazłem.

Według przekazów, opublikowanych przez Ocalałych z Holokaustu, kolejka prowadziła aż do Wierzbna, jednak z uwagi na brak materiałów kartograficznych podchodzę do tych informacji z rezerwą. Z drugiej strony na skanie NMT (tzw. lidar) można miejscami dostrzec odcinki nieznanej, obecnie nie uzywanej drogi o wyglądzie noszącym znamiona drogi kolejowej. Temat pozostaje otwarty.

 


 

Kopalnia żwiruZalane wyrobiska kopalni widziane od północy

Ostatnią z omawianych linii jest bocznica normalnotorowa, wybudowana pod koniec lat 30. od stacji w Mrozach do kopalni żwiru w zachodniej części Mrozów Południowych, która ciągnęła się aż do Sokolnika. Widać ją na niemieckiej mapie z roku 1940 i zdjęciu lotniczym z 1944. Jednak żwirownię eksploatowano jedynie do lat 50. Wówczas zlikwidowano także bocznicę.

 

Zaskakująco bogata, zawiła i ciekawa jest historia kolejnictwa na terenie tej niewielkiej miejscowości, która miastem jest zaledwie od 2014 roku. A ja odkryłem ją dopiero teraz.

 

 

 

opracował: Paweł Skup

fotografie: FotoPolska

opracowanie mapy: Paweł Skup, na podkładzie mapy VMAP 1: 50000 GUGiK

 


Mapa kolei w okolicach Mrozów:

Mapa kolei w okolicach Mrozów.

 

Źródła:

mrozopedia.pl

pl.wikipedia.org

bazakolejowa.pl

igrek.amzp.pl - materiały kartograficzne

http://cmentarze-zydowskie.pl/kaluszynhistoria.htm

 

 

 

Skomentuj artykuł
Rzetelne i wyczerpujące potraktowanie tematu (na tyle, na ile pozwalała dostępna wiedza) w oparciu także o wizje lokalne i przekazanego w efektownej formie.
Pytanie do autora: dlaczego zdjęcia i mapa nie są aktywne, czyli bez łączy umożliwiających przeniesienie na stronę i pozwalających np. na pobranie mapy. Czyżby materiał dodany został w całości bez skorzystania z opcji dostępnych w edytorze artykułów?
2025-09-29 19:13:04 (7 miesięcy temu)
 
do blaggio.: Dodanie zdjęć było dla mnie nie lada wyzwaniem. Nie byłem w stanie zmienić ich położenia ani nawet skasować, by dodać w innym miejscu. Na samym końcu walki odkryłem magiczną opcję i dzięki temu, przypominając sobie dawne czasy "na ty z HTML-em" mogłem z palca odsunąć tekst o 20 pikseli od ramki zdjęć. Ale trwało to wszystko na tyle długo, że musiałem zająć się czymś innym. Owszem, chętnie dołożę wszystkie wodotryski należne przyzwoitemu artykułowi, do czego aspiruję, ale jak znajdę tzw. chwilę :)
A o pobieraniu nie pomyślałem, bo... mam taką wtyczkę pod prawym palcem w Firefoxie, że mogę wszystko pobierać bez żadnych opcji i zapomniałem, że nie każdy ją ma :D
2025-09-29 19:50:24 (7 miesięcy temu)
  
Odpowiedź wpadła w odchłań, zapomniałem, że tu tak się zdarza, więc odpowiadam nowym komentarzem: Walczyłem z edytorem bardzo długo. Na tyle długo, że musiałem zająć się innymi sprawami. Tutoriale są nieaktualne. Dopiero po odkryciu możliwości opcji udało mi się odsunąć tekst od obrazków o 20px i na tym chwilowo zakończyłem, publikując. A o linkach nie pomyślałem, bo mam w Firefoxie wtyczkę pod prawym palcem, która pobiera mi wszystko i zapomniałem, że nie każdy ma ją u siebie. Znajdę chwilę to uzupełnię wszystkie rzeczy należne przyzwoitemu artykułowi, do którego wszak aspiruję :)
Przyznam, że chyba wolę napisać artykuł w HTML-u (coś jeszcze pamiętam sprzed 25 lat) niż walczyć z obrazkami, których się nie da po wstawieniu przemieścić ani skasować inaczej niż ^Z, czyli cofając. A w ramki dostępne na dole nie umiem nic wstawić. Wychodzi szare tło. Po wstawieniu obrazka z belki mogę zmienić rozmiar i ustawić tekst alternatywny. I chyba tyle.
2025-09-29 20:00:07 (7 miesięcy temu)
 
do polskup: Tak w ogóle to sam efekt jest dużo lepszy niż to, co można w prosty sposób osiągnąć za pomocą narzędzi edytora, więc może już nie próbuj. Chyba że znajdziesz jakiś sposób by jednocześnie niczego sobie popsuć.
Pozwoliłem sobie na dodanie kilku linków do obiektów wymienionych w tekście jak dworzec, sanatorium i kopalnią, oraz przypisałem artykuł do artykułów z mazowieckiego.
2025-09-29 22:14:34 (7 miesięcy temu)
  
do blaggio.: Będzie chwila, to się pobawię. Jak zauważyłeś dodałem 2 razy odpowiedź, kilka minut się nie pojawiała, napisałem jeszcze raz, a teraz nie mogę jednej skasować. Guzik TAK nie działa nawet po podaniu długiego powodu kasowania z kropką na końcu.
Myślę, że w bezpośredniej edycji kodu niczego nie zepsuję. Jedyne utrudnienie to takie, że kod jest niesformatowany - leci ciurkiem, więc trzeba mieć sokoli wzrok i działać ostrożnie. Ale tekstu jest w sumie niewiele. Może następnym razem, na jakimś ukrytym przykładzie, poeksperymentuję. Dziękuję za linki.
2025-09-29 22:28:10 (7 miesięcy temu)
   
do polskup: Zauważyłem, że w artykule "wcięło" zdjęcie archiwalne kolejki konnej. Wcześniej oczywiście było.
2025-10-08 20:44:41 (7 miesięcy temu)
    
do blaggio.: Dziwna akcja. Podmieniłem adres na taki sam, wzięty ze zdjęcia i jest dobrze. Poprzedni adres wklejony do przeglądarki dawał komunikat, że zdjęcie nie może być wyświetlone, ponieważ zawiera błędy. Cuda.
2025-10-09 22:21:11 (7 miesięcy temu)
     
do polskup: W sumie to np. w Chromie pobieranie jest możliwe w ten sam sposób, więc nie ma problemu. Może aktywne łącze bardziej przydatne jest dla chwilowego obejrzenia obrazka w pełnym wymiarze, ale tu akurat wszystkie użyte zdjęcia pochodzą z obiektów, do których przypisany jest artykuł lub obiektów zalinkowanych w tekście, więc nie ma bólu. ;-)
2025-09-29 22:24:42 (7 miesięcy temu)
  
Dziękuję za bardzo ciekawy artykuł.
2025-10-05 21:38:39 (7 miesięcy temu)
 
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: . Pałac w Żmigrodzie Lichtfelde Trzebież Szczeciński Jasna Jasna Jasna Jasna Sassnitz Sassnitz Sassnitz Pomnik Jana Pawła II Lipowiec Lipowiec szawałd osobowicka grobelno stara wisła stara kościelnica gnojewo Altenau Liessau głubczyce głubczyce głubczyce głubczyce kompleks młyński pisarzowice Barendt rejtana wieża na śnieżniku opuszczona opuszczona opuszczona opuszczone opuszczone