starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 10 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
vetinari
+1 głosów:1
Dodalem pod murale.....
2021-01-29 23:47:52 (5 lat temu)
Anneob
+2 głosów:2
do vetinari: Dziękuję bardzo :)). Murale… O ile pamiętam (gdzieś czytałem)projekt wystroju szczytowej elewacji jest, dość dawny. Ktoś bardzo zdolny wymyślił, jak można ‘’rozbić martwą’’ ścianę szczytową i nadać jej weselszy wygląd. Mieszkańcy ‘’wybili’’ otwory okienne w odkrytej ścianie (po wojnie). Było to, dość powszechne. Na szczęście, projekt został zrealizowany a ‘’rozchwiane okna’’ (i pastelowa kolorystyka), nadały ścianie niepowtarzalny charakter.
2021-01-30 15:09:51 (5 lat temu)
vetinari
+2 głosów:2
do Anneob: Czasami to są naprawde dziela śtuky, dodające nowe wcielenie inaczej szarego i postego zakątku miasta.
2021-01-30 23:37:55 (5 lat temu)
Anneob
+1 głosów:1
do vetinari: To fakt. Szczególnie obecnie w dużych miastach (i nie tylko) powstają prawdziwe ‘’freski’’. Piękne, patriotyczne i artystycznie, b.dobre. Istnieją jednak takie (od dawna), że lepiej nie oglądać. Tutaj, powstał fresk z ‘’konieczności - potrzeby’’ poprawienia estetyki :)
2021-02-03 20:53:58 (5 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Anneob: Co jest sztuka, to jest kwestia osobistego poglądu, ale co jest piękne, samo się chwali ☺☺☺
2021-02-03 20:56:20 (5 lat temu)
do vetinari: Wrażliwość na piękno to sprawa indywidualnego odbioru. Pełna zgoda :)) Jednak istnieją jakieś zasadnicze kanony. Nieprzekraczalne. Kiedy rozpoczynał się ‘’szał’’ na murale w latach 80-90 jeździłem często np. pociągami ‘’po Polsce’’. Mijając poszczególne stacje, można było ‘’załamać się’’ tym, co one reprezentowały. Pod każdym względem.
2021-02-03 21:26:04 (5 lat temu)
do Anneob: No, wlaśnie, ja naprzyklad niejestem zwolejnikiem impresionismu, kubismu ( w malarstwu i rzeźbie) ekspresionismu....ale wiem źe komuś się takie dziela sztuky podobają. Stacjie kolejowe są miejscem idealnym jako trenaźer dla początkujących graficiarzów. Czasami rostną i ulepszają swoją sztuke, czasami nie....I nawed Banksy jakoś napewno rozpoczal swoją kariere
2021-02-04 19:17:03 (5 lat temu)
Anneob
+2 głosów:2
do vetinari: Dziękuję za ciekawy link :)) Sztuka przez duże ,,S’’. Odwieczne spory, dywagacje… Przy okazji. W latach 90, dwa napisy na murach urzekły mnie swą ‘’szczerością’’. Jeden z nich głosił …,, Nie wiem co napisać’’…, a drugi, …‘’Napis ćwiczebny’’… :)))
2021-02-06 23:31:39 (5 lat temu)
Anneob
Na stronie od 2020 maj
6 lat 0 miesięcy 5 dni
Dodane: 29 stycznia 2021, godz. 17:33:58
Autor zdjęcia: Anneob
Rozmiar: 1697px x 1150px
0 pobrań
797 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Anneob
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wrocławskie murale
więcej zdjęć (478)
Haukego-Bosaka 28
więcej zdjęć (22)
Haukego-Bosaka 29
więcej zdjęć (7)
Haukego-Bosaka 31
więcej zdjęć (7)
Dawniej: Clausewitz Strasse
W 1860 r. kupiec Heinrich Karlowsky zaproponował utworzenie w kwartale ulic Traugutta, Pułaskiego, Worcella i Krasińskiego dwóch krzyżujących się ulic. Jedna miała połączyć ul. Traugutta z ul. Worcella, zaś druga ul. Krasińskiego z ul. Pułaskiego. Wielkie trudności z wykupem parceli spowodowały upadek koncepcji poprowadzenia ulicy z północy na południe. Jednak budowa drogi z zachodu na wschód także nie mogła być w pełni zrealizowana. Najwięcej problemów sprawiał właściciel wielkiej olejarni znajdującej się wewnątrz kwartału, w miejscu dzisiejszego zespołu szkół. Efektem było równoczesne powstawanie dwóch ślepych ulic, jednej od ul. Krasińskiego i drugiej od ul. Pułaskiego kończących się płotem wspomnianej olejarni. Stan taki utrzymywał się do początku XX w. kiedy ostatecznie nastąpiło połączenie obu odcinków. Dopiero wtedy miasto oficjalnie przejęło ulicę pod warunkiem, że będzie wybrukowana czego podjął się przedsiębiorca browarniany Karl Scholz. Początkowo ulica podzielona na dwa odcinki nosiła dwie nazwy, takie same jak ulice od których odchodziły. Dopiero po połączeniu nadano jej nieoficjalną nazwę Karlowsky Str., a w 1911 r. ostatecznie Clausewitzstr. Pierwsza wywodziła się od nazwiska twórcy ulicy, druga upamiętniała Carla Philippa Gottfrieda von Clausewitza (1780-1831) pruskiego generała i teoretyka wojskowości, którego grób znajdował się najpierw na starym cmentarzu wojskowym przy ul. Krasińskiego, następnie na nowym cmentarzu wojskowym na rogu ul. Ślężnej i al. Wiśniowej, by ostatecznie trafić w 1972 do Berlina.
Podobnie jak okoliczne ulice także tutaj wystąpiły znaczne szkody podczas II wojny światowej. Zniszczone zostały kamienice po północnej stronie nr 2-18, 30-32, 36-38, a także nr 3-9, 13 oraz narożny budynek z ul. Pułaskiego po stronie południowej. Po wojnie uzupełniono zabudowę pod nr 2-14, 3-9 oraz nr 13 lecz równocześnie zburzono pod koniec lat 90. kamienicę nr 34. Obecną nazwę generała Józefa Haukego-Bosaka (1834-1871), dowódcy w powstaniu styczniowym i działacza emigracyjnego nadano po wojnie.