starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 11 głos | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Na tym mostku w poniedziałek jakiś miejscowy półidiota z uśmiechem na ustach i zaciśniętymi zębami postanowił mnie rozjechać skręcając prosto na mnie.
W ostatniej chwili odskoczyłem na balustradę.
Normalny morderca za kierownicą. Z wyglądu około 20-25 lat, zielony opel zafira.
Było to chwilę przed zrobieniem zdjęcia, miał więc zero motywu i powodu.
Taka przygoda związana z fotką.
Jak żyję nie widziałem czegoś podobnego...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: spacja
2021-05-22 20:04:43 (4 lata temu)
Nie przejmuj się. Miałem to samo parę lat temu na Tarnogajskiej we Wrocławiu.
Tak to jest, jak się wkracza na środek ulicy.
Ulica pusta, wchodzisz i ustawiasz, a w tym momencie już jest w kadrze.
Z okna bluzg.
Już nie masz ochoty na publikowanie tej ulicy.
2021-05-22 20:36:50 (4 lata temu)
do fantom: Ja, żona i dzidzia w wózku w zeszłym roku przechodziliśmy przez to przejście dla pieszych - mieliśmy zielone światło i kiedy byliśmy już na pasach to pół metra od nas śmignął rozpędzony samochód a za kierownicą człowiek - tak na oko 50-60 lat. To było przerażające - gość nie dość że miał czerwone światło to jeszcze nie zauważył ludzi z wózkiem na pasach.

Dzisiaj z kolei jadąc na rowerze dwukrotnie musiałem ostro hamować przejeżdżając na zielonym świetle przez skrzyżowanie, drogą dla rowerów - gdybym nie wyhamował to bym wylądował albo pod kołami albo uderzyłbym w bok samochodów które wymusiły pierwszeństwo, jednego gościa nagrałem bo jeżdżę z kamerą ale niestety nie widać tablicy rej. - gdyby było film to bym wysłał do drogówki.
2021-05-22 21:25:26 (4 lata temu)
do Wacław Grabkowski: Z okna w domu bluzg czy z okna w samochodzie?
2021-05-22 21:26:59 (4 lata temu)
do Neo[EZN]: Trzeba być w każdej chwili przygotowanym na reakcję. Niestety.
Ten gość w moim przypadku, podejrzewam że był psychiczny. Widziałem jego minę, zaciśnięte mocno i odsłonięte zęby i na koniec eksplozję radości. Zadziwiające jest że tacy ludzie jeżdżą samochodami, możliwe że nielegalnie.
Zastanawiałem się czy dzwonić na policję, albo czy go poszukać samemu, ale robił się wieczór i odpuściłem. Poza tym w pojedynkę to nie byłby dobry pomysł, mimo że w kieszeniach i plecaku mam kilka niespodzianek.
2021-05-22 21:40:46 (4 lata temu)
do fantom:
Nie pstryknąłeś jego numerów rejestracyjnych? Bo domyślam się, że aparat miałeś pod ręką...
2021-05-22 21:50:58 (4 lata temu)
do yani: Właśnie wtedy nie miałem jeszcze w ręce tylko w kieszeni. Przez kilka sekund byłem w tak zwanym szoku, a on w tym czasie skręcił pod kątem prostym i zniknął. z oczu.
2021-05-22 21:53:44 (4 lata temu)
do yani: To by nic nie dało. Bez filmu, świadków ewentualna sprawa zostałaby szybko umorzona przez Policję. Ja tak jak wcześniej pisałem - często chodzę z własnym monitoringiem, polecam to rozwiązanie jeżeli ktoś robi dużo zdjęć architektury :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Dodatek
2021-05-22 21:57:24 (4 lata temu)
fantom
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: To fakt, gość by się wyparł, a w ocenie policji nic takiego się przecież nie stało. Trzeba by mieć nagranie, a w tak nagłej sytuacji nagranie czegokolwiek było niemożliwe.
2021-05-22 22:01:41 (4 lata temu)
do Neo[EZN]: Z samochodu.
2021-05-22 22:07:04 (4 lata temu)
Od paru lat jeżdżę samochodem z kamerką i nie wyobrażam sobie jazdy bez niej...
Słyszałem o przypadku gdy w kogoś jadącego na zielonym świetle, wjechał samochód mający czerwone. Ale ten na zielonym był sam, a ten drugi jechał z czterema pasażerami i wszyscy zeznali, że to oni mieli zielone. Wynik sprawy łatwy do przewidzenia...
2021-05-22 22:11:40 (4 lata temu)
Kiedyś w Kotowicach po obfoceniu.
Czekam na zakręcie aby przejść na drugą stronę ulicy.
Mam aparat na piersi.
Od strony Odry wchodzi w zakręt furgonetka bez pisku opon.
- Ty chu..!
Nawet nie wiem, kto.
Przejąłem się. Dlaczego?
A to chłopaki po robocie, jadą do domu.
2021-05-22 22:24:50 (4 lata temu)
do Wacław Grabkowski: Kiedyś (miałem ok. 15 lat) stałem na rowerze przy skrzyżowaniu Gajowicka - Hallera, pod światła podjechał czarny samochód a w nim kilku facetów. Jeden z nich otworzył okno, wyciągnął pistolet, wycelował w moje nogi i z uśmiechem na twarzy zapytał - "ty młody, przestrzelić ci kolana?". Nie wiem czy pistolet był prawdziwy czy np. gazowy ale gdyby był prawdziwy i zdarzenie zostałoby nagrane to za takie coś gość miałby odebrane uprawnienia do posiadania broni, o ile takie miał.
2021-05-22 22:42:22 (4 lata temu)
fantom
Na stronie od 2012 maj
13 lat 11 miesięcy 4 dni
Dodane: 22 maja 2021, godz. 19:48:57
Autor zdjęcia: fantom
Rozmiar: 2200px x 1222px
0 pobrań
492 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia fantom
Obiekty widoczne na zdjęciu
kościoły, katedry, kaplice
Plebania
więcej zdjęć (8)
Zbudowano: 1767
Obok kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP stoi duża barokowa plebania z 1767 r., dwukondygnacyjna, dwutraktowa, na rzucie prostokąta, nakryta wysokim, czterospadowym dachem łamanym z lukarnami. Dach kryty łupkiem, okna w opaskach, skromny kamienny portal o wykroju koszowym.

Źródło: „Słownik geografii turystycznej Sudetów” t.4 „Kotlina Jeleniogórska” pod redakcją Marka Staffy. Wrocław 1999
Zbudowano: 1369
Zabytek: 1410 z 23.09.1965; A/2090/1410 z 15.04.2010
Gotycki kościół Niepokalanego Poczęcia NMP, wzmiankowany w 1369 r, obecny wzniesiony w końcu XV w, częściowo przebudowany w 1754 r., gdy powiększono okna i umieszczono hełm na wieży. Był kilkakrotnie remontowany, m.in. w k. XIX w. oraz w latach 1952 i 1965-69.
Jest to niewielka, orientowana, dość rozczłonkowana budowla z salową nawą krytą drewnianym stropem belkowym i prostokątnym prezbiterium, przekrytym sklepieniem krzyżowo-żebrowym. Na osi kwadratowa wieża dzielona na kondygnacje z narożami zaakcentowanymi ciosami kamiennymi. Okna wieży w kamiennych profilach, na przedostatniej kondygnacji wyższe o przekroju w ośli grzbiet. Wieżę wieńczy ośmioboczny hełm z prześwitem. Od południa dostawiona jest kruchta i zakrystia, na której murze są dwie płyty nagrobne z XVIII w.: barona von Reibnitza i jego żony oraz krzeszowskiego lekarza Ignatza Ludwiga Fessera.
Wewnątrz dość bogaty wystrój, przeważnie barokowy m.in. drewniane polichromie, ołtarze i ambona z XVIII w.; renesansowa kamienna chrzcielnica z XVI lub XVII w. z drewnianą pokrywą oraz drewniany prospekt organowy z 2 poł. XIX w.; drewniane i kamienne figury i płaskorzeźby z XVIII i poł. XIX w.
Kościół był prawdopodobnie inkastellowany, o czym świadczy zachowany kamienny mur cmentarny z budynkiem bramnym z ok. poł. XVII w., o półkolistym przejściu, nad którym zachowały się fragmenty attyki złożonej z półkoli. W murze przy furtce na plebanię są uszkodzone późnorenesansowe płyty nagrobne, prawdopodobnie z pocz. XVII w.
Na cmentarzu stoi okazała neogotycka kaplica grobowa z ok. 1850 r. Do wnętrza prowadzi ostrołukowy, rozglifiony portal pod schodkowym szczytem z rozetowym oknem. Naroża frontonu flankują ośmioboczne wieżyczki z ostrosłupowymi hełmami. Po bokach, nad portalem, sa dwa karysze herbowe.
Przed bramą cmentarną na skraju wysokiej terasy nadrzecznej stoi na wysokim, masywnym cokole, barokowa figura św. Jana Nepomucena z poł. XVIII w. flankowana figurami dwóch aniołków.

Źródło: „Słownik geografii turystycznej Sudetów” t.4 „Kotlina Jeleniogórska” pod redakcją Marka Staffy. Wrocław 1999

Rzeka Łomnica (Łomnica)
więcej zdjęć (5)
Dawniej: Lomnitz
ul. Karkonoska
więcej zdjęć (580)
Dawniej: Świerczewskiego Karola, gen. (do 2017)