|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6
1942 , Niemiecki obóz dla dzieci. |
Fot. do usunięcia, dodałem lepszą jakość do : Obóz dla dzieci i młodzieży polskiej. 2025-06-07 13:07:45 (10 miesięcy temu)
do Michał. K: Wymieniłam na inne z tej samej serii. 2025-06-09 06:09:01 (10 miesięcy temu)
|
|
Na stronie od 2019 luty
7 lat 2 miesiące 7 dni |
![]() |
więzienia, areszty
|
Obóz prewencyjny (izolacyjny) dla młodych Polaków (Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt), również potocznie Kinder-KL Litzmannstadt – utworzony na obszarze wydzielonym z https://pl.wiki...nnstadt_Ghetto"
Wybierając jego położenie rozważano kilka lokalizacji: https://pl.wiki...5%81agiewniki)">klasztor franciszkanów w łódzkich Łagiewnikach, szkołę w Cisnej k. Łodzi, majątek ziemski w Dzierżąznej k. Zgierza oraz teren na odległych przedmieściach w północno-zachodniej części miasta (dziś Marianów, w dzielnicy Bałuty), przy Haidelbeerenweg (obecnie ul. Chlebowa).
Ostatecznie zdecydowano się na wydzielony z https://pl.wiki...nnstadt_Ghetto">łódzkiego getta teren, w rejonie ulicy Przemysłowej (podczas okupacji Gewerbestrasse), który najłatwiej było pozyskać. Poza tym był on z natury rzeczy samoistnie izolowany poprzez fakt takiego położenia. Zapewne niebagatelnym argumentem było i to, że w przyszłości można go było dowolnie rozszerzyć jego obszar bez większych problemów administracyjnych.
Główne i jedyne dla osób z miasta wejście (brama) znajdowało się na ul. Przemysłowej (była również furtka od strony ul. Górniczej), stąd powojenna nazwa „obóz przy ul. Przemysłowej”. Obszar obozu został otoczony wysokim drewnianym płotem o bezszczelinowej konstrukcji, który wykonała żydowska brygada budowlana z getta.
Obóz funkcjonował do końca okupacji niemieckiej w Łodzi, tj do 19 stycznia 1945 roku. W momencie otwarcia jego bram przebywało w nim około 800 małoletnich więźniów, którzy dotarli samodzielnie do domów, bądź zostali zabrani przez rodziców i opiekunów, przede wszystkim ci pochodzący z Łodzi. Inne, które opuściły obóz samodzielnie, ale nie mogąc dać sobie rady z życiem na wolności, przede wszystkim z braku żywności, powróciły do obozu i stąd zostały zabrane do Pogotowia Opiekuńczego.