|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6
1976 , Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłłowicz przed bramą Stoczni Gdańskiej, a w tle stoczniowcy schodzący z przystanku SKM i wchodzący na teren przedsiębiorstwa. |
Widoczny fragment tablicy "Biuro przyjęć". Ta specyficzna dla ówczesnej gospodarki instytucja zajmowała się zatrudnianiem personelu - w tamtym czasie możliwe było, że człowiek przyjechał pociągiem do Gdańska, prosto z peronu przychodził do owego biura i z miejsca otrzymywał pracę, a nawet przydział na zakwaterowanie w hotelu pracowniczym. Wejście do biura było dostępne dla każdego, bez konieczności okazywania przepustki na wartowni. Ponieważ moja mama pracowała w stoczniowym dziale kadr, ale już na terenie objętym obowiązkiem przepustek, jako kilkuletnie dziecko nieraz byłem "przemycany" w odwiedziny wchodząc przez biuro przyjęć, gdzie miłe panie otwierały zamknięte na klucz drzwi i wpuszczały dalej, do pokoju, w którym pracowała moja mama. Niedługo po wykonaniu powyższego zdjęcia, chyba w 1978 albo 1979, Biuro Przyjęć wraz z całym działem kadr zostało przeniesione w inne miejsce, do budynku w pobliżu Bramy nr 2. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie 2021-06-24 12:12:35 (5 lat temu)
Film miał premierę na początku 1977r.Zdjęcie w takim przypadku pochodzi z 1976r. 2021-06-24 15:13:56 (5 lat temu)
do Dürgoy Marcin : Rzeczywiście, dziękuję za sprostowanie. 2021-06-24 17:00:09 (5 lat temu)
Zdjęcie autorstwa Renaty Pajchel Konieczna byłaby zgoda z Fototeki. 2021-06-24 17:05:23 (5 lat temu)
do mamik: Hmm. Latało po różnych witrynach internetowych bez podania autora, np. albo 2021-06-24 17:23:08 (5 lat temu)
|
|
Na stronie od 2014 maj
12 lat 1 miesiąc 2 dni |