starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie powiat lwówecki Maciejowiec Pałac

Lata 1888-1898 , Zakład leczniczy w Barcinku i okoliczne atrakcje na dawnej grafice. Na środku okazały budynek Sanatorium w Barcinku (niem. Sanatorium Berthelsdorf), nad nim skała Stanek z punktem widokowym (niem. Bernskenstein), po lewej pawilon wypoczynkowy w parku w Maciejowcu. Na dole od lewej: Pałac Maciejowiec (niem. Schloss Matzdorf), panorama Karkonoszy widziana z pobliskiego parku oraz Pałac Barcinek (niem. Schloss Berthelsdorf). Inne grafiki obrazują zielone tereny wypoczynkowe wzdłuż Maciejowickiego Potoku (prawdopodobnie obecnie Dziki Wąwóz oraz Dziki Wodospad).

Oryginalny tytuł grafiki: "Kaltwasser - und Naturheilanlalt zu Berthelsdorf nebst Umgebungen".

Skomentuj zdjęcie
chrzan233
Na stronie od 2017 listopad
8 lat 5 miesięcy 20 dni
Dodane: 11 sierpnia 2021, godz. 19:52:50
Rozmiar: 3300px x 2812px
7 pobrań
1587 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia chrzan233
Obiekty widoczne na zdjęciu
Pałac
więcej zdjęć (54)
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1834-38
Dawniej: OW. Akademi Ekonomicznej we Wrocławiu- "Dom Naukowca"
Zabytek: 484/J z 22.11.1976; A/5388/484/J z 10.10.2011
W roku 1813 wieś została splądrowana i spustoszona przez francuskie oddziały generała Macdonalda. Ówczesna właścicielka posiadłości, Fryderyka von Schönaich sprzedała Maciejowiec Johannowi Dolanowi. Nowy właściciel w bezpośrednim sąsiedztwie starego dworu polecił wznieść w latach 1834 – 1838 dwukondygnacyjny klasycystyczny pałac, z obszernym gankiem, z kolumnadą rozplanowaną od strony południowej.
Budowniczymi obiektu zostali bracia Schulz z Lwówka. Wielki park otaczający rezydencję założony został przez inspektora Redera z Bad Muskau. W parku zasadzono rzadkie gatunki drzew, znajdowały się w nim także liczne obiekty malej architektury jak np. niewielka świątynia lub chiński namiot.

W roku 1839 posiadłość nabył pruski generał Olbrich von Natzmer, a jedenaście lat póĽniej właścicielem majątku został królewski generał lejtnant, Anton von Estocq, od którego na początku XX wieku plac nabyła Emma von Kramska z Łodzi. Jeszcze przed rokiem 1914 nowa właścicielka poleciła rozbudować rezydencję zarówno w jej głównej części jak w jej cofniętych skrzydłach bocznych; z czasów tych pozostał do czasów dzisiejszych herb rodziny von Kramska, widniejący na kartuszu zdobiącym frontową ścianę pałacu. Pod rządami Kramstów Maciejowiec rozwijał się; w roku 1925 liczba w wiosce mieszkało ponad 450 osoby, z czego przeważająca większość sięgającą dziewięćdziesiąt cztery procent stanowili ewangelicy. Po rodzinie von Kramsta pozostały pamiątki również w przypałacowym parku, gdzie Emma w roku 1942 wybudowała dla swojej przedwcześnie zmarłej wnuczki mauzoleum w formie niewielkiej jońskiej świątyni. Pani von Kramsta zmarła w tym samym roku , a właścicielem posiadłości stał się jej syn Georg, więziony w tym czasie przez wrocławskie gestapo za pomoc udzielaną Żydom. W listopadzie 1942 roku został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Po dziewięciu miesiącach wykupiony przez rodzinę za trzy i pół miliona reichsmarek wrócił do rodzinnej posiadłości, jednak wycieńczony i schorowany zmarł w wyniku doznanych obrażeń trzy miesiące póĽniej. Pałac w Maciejowcu podobnie jak cały majątek rodzinny Kramstów został skonfiskowany przez nazistów; rezydencja funcjonowala początkowo jako lazaret, następnie zamieszkał tutaj aż do zakończenia II wojny światowej Oshima, ambasador japońskiego cesarza w Niemczech.

Po wojnie pałac stał się budynkiem Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu; w roku 1990 w obiekcie wybuchł pożar, w efekcie którego budynek stracił dach, co stało się bezpośrednią przyczyną jego postępującej dewastacji. Stan ten pogłębił się znacznie w roku 1993, kiedy z powodów ekonomicznych przerwano remont obiektu. W roku 1999 pałac nabył prywatny inwestor, który przeprowadził remontowe w najwyższych kondygnacjach budynku, przykrywając obiekt dachem przeprowadzając we wnętrzach niezbędne prace budowlane. Niewystarczające zabezpieczenie zabytku spowodowało, że pałacem zainteresowali się okoliczni złodzieje i szabrownicy złomu w efekcie czego z pałacowych ścian poznikały liczne elementy metalowe, a drzwi pozbawione zostały ozdobnych klamek. Bardzo ciekawy, nie tylko dla botaników jest park otaczający pałacowy - na terenie tego założenia występują rzadkie i cenne gatunki drzew często unikalnych i występujących na ograniczonym obszarze, nigdzie indziej nie występujący naturalnie. Wokół pałacu w Maciejowcu spotyka się zatem choiny i cyprysy, dęby, magnolie, żywotniki, azalie i perukowce niespotykane w innych miejscowościach Dolnego Śląska. Zdaniem fachowców jest to największe i najbogatsze założenie parkowe w tej części kraju.

za ;
Pałac
więcej zdjęć (39)
Zbudowano: 1772
Dawniej: Schloß
Zabytek: 660/J z 07.10.1980; A/75/661/J z 11.05.2006

Pałac zbudował w 1772 r. hrabia von Rothkirch na miejscu wcześniejszego założenia z XVI wieku. Mówi o tym zachowana w murze okalającym założenie kamienna arkada bramy z datą 1565 r. W trakcie przebudowy ok. 1890 r., dobudowano od strony północnej wieżę. Zmieniono wtedy również wystrój wnętrz powyżej parteru, oraz elewację na modny w tym okresie eklektyzm.



Budowla została założona na planie prostokąta, sięgała wysokości trzech kondygnacji. Do 1945 r. była własnością rodziny von Wartenberg i ich spadkobierców: Kathrin Schwarz von Warburg wraz z Margarethe Elzel. Po wojnie pałac miał stanowić letnią rezydencję Prezydenta Rzeczypospolitej, lecz ostatecznie został przekazany miejscowemu PGR-owi. Nie użytkowany od lat 80. popadł w ruinę. W chwili obecnej zachowała się wieża zwieńczona hełmem, ściany nośne oraz pomieszczenia parteru i piwnic.



Źródło:

/p>
Zbudowano: 1877-1878
Dawniej: Sanatorium Berthelsdorf.Samodzielny Publiczny ZOZ Szpital Specjalistyczny MSW
Ośrodek sanatoryjny w Barcinku powstał w latach 1877 – 1878. Jak pisze R.M. Łuczyński, jego założycielem był Ernst Berger (trzeba zaznaczyć, że według M. Staffy, twórcą zakładu był Szwajcar, Richard Brewhaus, którego ujął klimat Barcinka, będącego wówczas majątkiem jego żony). Następcą Bergera był syn Adolf, działacz istniejącego w Barcinku do 1930 r. oddziału Riesengebirgsverein. Na przełomie XIX i XX w. powstał także, pomiędzy sanatorium a rzeką, istniejący do dzisiejszego dnia pawilon z obłożonymi kafelkami wannami dla kuracjuszy. Już w 1890 r. miesięcznik „Gebirgsfreund” zamieścił na swoich łamach reklamę sanatorium, w której polecano go na wiele chorób, m.in. dolegliwości gardła, choroby płuc, paraliż, podagrę, skrofulozę (gruźlicę węzłów chłonnych), a nawet hemoroidy, liszaje i zaburzenia menstruacji. Inne reklamy zachęcały do odwiedzenia okolic, wśród których polecano pełną pstrągów Kamienicę, park w Maciejowcu, ruiny zamku Gryf, a także zamków w Starej Kamienicy i Rybnicy. Potem zachwalano również wycieczki do zapory w Pilchowicach. Nowoczesny, jak na tamte czasy, komfortowy budynek usytuowany w parku w dolnej części wsi. Posiadał elektryczne oświetlenie, 50 dużych pokoi, salę jadalną, czytelnie z balkonami, osobne dla kobiet i mężczyzn, a także salę bilardową. Tygodniowy pobyt w najbardziej komfortowych pokojach kosztował pod koniec XIX w. więcej niż równowartość 100 kg pszenicy. Do tego dochodziły opłaty za zabiegi lecznicze obejmujące przede wszystkim kąpiele wodne, masaże i gimnastykę zdrowotną.
Dzieci poniżej szóstego roku życia przebywały w sanatorium wyłącznie z indywidualnym pielęgniarzem. O zdrowie kuracjuszy dbali m.in. dr Heymer z Lubomierza i posiadający tu swoją koncesjonowaną aptekę chirurg i położnik dr Mühlenbach (w początkach istnienia sanatorium), czy dr H. Ronge (na początku XX w.).
Podczas wielkiej powodzi w lipcu 1897 r. zakład nieznacznie ucierpiał, jednak w krótkim czasie przywrócono jego pełną funkcjonalność.
W 1935 r. sanatorium zostało przekształcone w ośrodek wypoczynkowy dla oficerów Luftwaffe. Po II wojnie światowej przywrócono działalność zakładu. Początkowo leczono tu funkcjonariuszy UB, potem ośrodek przekształcono na oficjalne sanatorium MSW.
Co ciekawe, mimo zamkniętego charakteru, zarząd Państwowych Uzdrowisk Dolnośląskich w Solicach Zdroju (dzisiaj Szczawno Zdrój) wydał informator, w którym polecano łagodny, oszczędzający klimat uzdrowiska, oraz zachęcano do odwiedzenia go przez chorych na gruźlicę płuc. Informator firmowała także Dyrekcja Państwowego Sanatorium dla płucno – chorych w Korczakowie (pierwsza powojenna nazwa Barcinka).
Interesujące, że podobne informatory z lat 1947 – 1949 zostały pozbawione wszelkich informacji o tym miejscu. Sanatorium funkcjonowało do 1990 r., kiedy to przeniesiono je do Cieplic, a budynek w Barcinku sprzedano osobie prywatnej. Od tego czasu nie widać działań zmierzających do remontu i przywrócenia dawnej świetności obiektu. Zrujnowany, nadal czeka na szansę uratowania.
Dawniej: Bernskenstein , Kapitański mostek
Wznoszące się nad Bobrem stromą skalną ścianą wzniesienie co najmniej od XVIII wieku przyciągało uwagę okolicznych mieszkańców, którzy łączyli je z legendami o dobrych skrzatach, mających tu jakoby swoją siedzibę, ale i z miejscem dawnych pogańskich kultów. Nie prowadzono w okolicy badań archeologicznych, a więc nie da się temu ostatniemu stwierdzeniu zdecydowanie zaprzeczyć.
Niemiecka nazwa skały – Bernskenstein (choć zwano ją też czasem Zwergburg – Karlim Zamkiem) – najprawdopodobniej pochodzi od nazwiska, lecz nie udało się dotąd ustalić, kim był ów Bernsken. Nazwa funkcjonuje co najmniej od 1870 roku, gdyż z tego okresu pochodzi przedstawiający skałę staloryt autorstwa wybitnego śląskiego rysownika i malarza Theodora Blätterbauera (1823–1906), zatytułowany właśnie „Der Bernskenstein”. Fakt, iż artysta poświęcił temu tematowi swoją pracę, świadczy o popularności tego miejsca, które musiało być już dość często odwiedzane w czasie pieszych wędrówek. Ilość przybywających tu osób uległa zwiększeniu po otwarciu w Barcinku (Berthelsdorf) sanatorium. Wybudował je w latach 1877–1878 Ernst Berger, wykorzystując znakomite warunki klimatyczne tego miejsca, sprzyjające łagodzeniu objawów chorób górnych dróg oddechowych. Większość z kilkuset przybywających tu corocznie kuracjuszy odbywała wycieczki po okolicy, w tym zwłaszcza na opisywany punkt widokowy. Nic więc dziwnego, że gdy w 1880 roku w Jeleniej Górze powołano do życia Towarzystwo Karkonoskie (Riesengebirgsverein) oraz utworzono jego oddział w Barcinku (zrzeszający również mieszkańców Wrzeszczyna), jego członkowie, do których należała miejscowa elita intelektualna i finansowa, w tym właściciel tutejszej odlewni żeliwa, sfinansowali uprzystępnienie punktu widokowego, poprzez wykucie stopni oraz zamontowanie barierek.
Z punktu widokowego na Bernskenstein wiódł szlak turystyczny oznaczony czerwono-białymi znakami – do zapory we Wrzeszczynie przez Adolarweg. Na szczycie skały znajdował się maszt, na który wciągana była flaga, mająca „zwabić” turystów. Pod koniec XIX wieku miejsce to stało się nawet inspiracją dla amatorskiej twórczości poetyckiej (1897). Na początku XX wieku skałki te uznane zostały za pomnik przyrody. Obecnie również planuje się objęcie ich ochroną.
Po 1945 roku skały Bernskenstein otrzymały nazwę Stanek, ale miejscowa ludność zaczęła używać też określenia „Mostek Kapitański”, gdyż ostro zakończony, wydłużony cypel skalny kojarzył się z pokładem statku, a wyniesiona najwyżej wąska skała nasuwała skojarzenia z miejscem, z którego dowodzi się okrętem.

Autor : Ivo Łaborewicz
Źródło:
Dziki Wąwóz
więcej zdjęć (6)
Malowniczy dolny odcinek Maciejowickiego Potoku, który tu bywa zwany Dzikim Potokiem. Ciągnie się na wys. ok. 270-330 m, wcinając się w pd. zbocze Zamkowej Góry w Maciejowcu, pomiędzy nim a Pokrzywnikiem. (...) Dziki Wąwóz ma ok. 1.0 km dł. Wcina się w staropaleozoiczne gnejsy oczkowe, niżej w granity dwułyszczykowe oraz kambryjskie łupki serycytowo-muskowitowo-chlorytowe z soczewami marmurów kalcytowych. W korycie potoku i na ścianach wąwozu odsłaniają się skałki, a na kontakcie granitów i łupków na wys. ok. 305 m znajduje się niewielka kaskada, zw. Dzikim Wodospadem.
Dziki Wąwóz stanowił fragment założenia parkowego przy pałacu w Maciejowcu. W obecnym kształcie powstał w latach 1834-1838. Urządzono wówczas sieć ścieżek i dróżek spacerowych, które doprowadzały na skałki i do punktów widokowych, z których większość nosiła romantyczne nazwy. Do Dzikiego Wąwozu Sprowadzały Wielkie Schody [Grosse Treppe]. Dziki Wąwóz stanowił popularny cel wycieczek, a frekwencja wzrosła jeszcze po zbudowaniu Jeziora Pilchowickiego. Park zamkowy w Maciejowcu uchodził za jeden z najpiękniejszych i najciekawszych w Przełomie Bobru, obecnie jest mało znany i rzadko odwiedzany.

Źródło-Słownik Geografii Turystycznej Sudetów, red. Marek Staffa, t. 2 Pogórze Izerskie- Dziki Wąwóz