|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6
1892 , 2 czerwca 1697 r., w nocy z godz. 23:00 na 24:00, silny wiatr spowodował uszkodzenie wieży kościoła św. Jana tak, że zawaliła się część dachu nad korpusem nawowym. Szkody naprawiono prowizorycznie i taki stan rzeczy trwał do 1892 r. Dopiero wtedy zdecydowano się na remont wieży.Skomentuj zdjęcie
|
Dodane: 14 listopada 2021, godz. 12:28:54 Autor: Ernst Schlieter ... więcej (1) Rozmiar: 526px x 777px
6 pobrań 846 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Wojciech Szuba Obiekty widoczne na zdjęciu
Kościół św. Jana Chrzciciela więcej zdjęć (86) Atrakcja turystyczna Zbudowano: 1464 Dawniej: Johanniskirche Zabytek: 2 z 7.11.1953 Kościół św. Jana Chrzciciela powstał w I połowie XV wieku w wyniku rozbudowy kaplicy wzniesionej wcześniej przez joannitów. Relikty tej XIII-wiecznej, romańskiej świątyni, w postaci granitowych ciosów, wbudowane zostały w filary nawy głównej obecnego prezbiterium. ul. Bolesława Chrobrego więcej zdjęć (684) Dawniej: Grosser Wall (od ul. Portowej do mostu na ul Gdańskiej), Johannisstrasse (od pl. Wolności do ul. Portowej) Zabudowę ulicy stanowiły 2 lub 3 kondygnacyjne kamienice z lokalami usługowymi na parterze, o czym informowały liczne szyldy lub napisy na elewacjach budynków. Reprezentacyjny charakter ulicy widoczny jest w detalach architektonicznych. Uwagę widza zwracają drzwi widoczne po lewej, a także balkon i secesyjne kandelabry gazowe. Po prawej stronie dostrzec można skrzynkę na listy. Przy tej ulicy pod numerami 28/29 mieszkał Carl Rasch, właściciel fabryki likieru (niewielki fragment tej kamienicy widoczny jest na skraju pocztówki po lewej), kupiec Gustaw Luhde, mistrz rzeźnicki August Garbrecht. Po drugiej zaś stronie ulicy pod nr 8 mieścił się „Zajazd pod gwiazdą” Hermanna Fritza. Przy ulicy Wielkiego Wału były także nieruchomości będące własnością firmy F. J. Mampe. Do najbardziej znanych mieszkańców Grosser Wall należał właściciel fabryki sody i mydła Hermann Bumcke oraz nadburmistrz Hermann Pehlemann. --------- Ze wspomnień Ingrid Schwichtenberg z domu Ziemer Zam. Stargard, Grosser Wall 17 (ul.Chrobrego) "W czasie bombardowanie trzęsła się piwnica. Nagle ogromny huk. Światło zgasło, a nas rzuciło na ziemię. W świetke latarek kieszonkowych niewiele można było zobaczyć, wszystko spowijał gęsty pył. Dopiero następnego dnia zobaczyliśmy, że siedzieliśmy przy kominie, do którego wpadła bomba, która nie eksplodowała. Pomiędzy poszczególnymi falami nalotów mężczyźni chodzili na górę aby ugasić ewentualne pożary. Przymocowywali zasłony osłaniając nimi zniszczone wybuchami okna. Niektóre zdejmowali, aby nie zajęły się płomieniami od iskier i nie podpaliły mieszkań. Kiedy od czterdziestu pięciu minut nie słychać było samolotów, wyszliśmy z piwnicy na zewnątrz. Nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom, wszędzie pożary, dym zapierał nam oddech. Nasz dom wprawdzie jeszcze stał, ale wciąż słychać było eksplozje i dzwięki przypominające serie z karabinów maszynowych. Czy to były tylko odgłosy płomieni, czy jednak zapach nas nie mylił i wybuchały pancerfausty składowane w pobliżu szkoły oraz amunicja w spichlerzu Goldfarba? Z powodu ogromnego żaru oraz coraz większego zadymienia musieliśmy się wydostać ze starego miasta. Mieliśmy nadzieję, że na zewnątrz, wśród ostałych budynków znajdziemy jakieś schronienie. Wzieliśmy nasz zapakowany wózek z szopy i ruszylismy w stronę osiedla, do mojego wujka mieszkającego przy Bismarckweg (ul.Wielkopolska). Wspinając się Johanisstrasse (ul.Chrobrego) musieliśmy się zatrzymać – nie tylko przez żar i dym, ale przez powstałą burzę ogniową. Przejście było niemal niemożliwe. Całe śródmieście stało się morzem ognia. Nie dało się rozróżnić żadnych szczegółów." żródło FB:Stargard in Pommern (W.S) ul. Złotników więcej zdjęć (63) Dawniej: Breitestrasse (część północna) Breitestr. (ul. Złotników oraz ul. Pocztowa). Ulica liczyła 52 numery. Posiadała zwartą zabudowę złożoną z 2 i 3 kondygnacyjnych budynków.Mieścił się na niej Cesarski Urząd Pocztowy. Ten ostatni zajmował kilka działek budowlanych, a w jego adresie widniały numery 35-39. Jeszcze w 1893 r. mieszkali tam: radny miejski, garncarz, nauczyciele, bednarz, szewc, krawcowa, kowal i woźnica piwny. W 1911 r. znajdowała się tam już tylko poczta. Pod nr 8 mieścił się pastorat kościoła św. Jana Chrzciciela. W 1911 r. mieszkał tutaj pastor Ulrich A. Redlin, który był jednym z inicjatorów restauracji kościoła Mariackiego w latach 1902–1911. Pod nr 12 była wytwórnia mebli Alberta Hidde, a pod nr 14 siedziba redakcji „Neue Pommersche Tageblatt”. Właścicielem kamienicy nr 20 był fotograf Franz Johannesohn znany z licznych zdjęć żołnierzy stargardzkiego garnizonu. (MAH Stargard) W.S |