starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. małopolskie powiat tarnowski Wojnicz Rynek Szkoła Podstawowa im. św. Jana Kantego, żłobek

26 czerwca 2021 , Budynek szkoły z 1870 z figurą św. Nepomucena.

Skomentuj zdjęcie
Wizualnie bardziej pasuje św. Jan Nepomucen.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2021-11-21 15:12:16 (4 lata temu)
do ZPKSoft: Tak samo uważa gmina która przeprowadziła "Konserwację techniczną i stetyczną niszy wraz z figurą św. Jana Nepomucena z 1870 r."
2021-11-21 15:25:04 (4 lata temu)
do Woj11: Może rzeźbiarzowi święci się pomylili ;-)
2021-11-21 15:30:36 (4 lata temu)
max
do ZPKSoft: To może być, zważywszy na ich ilość:
2021-11-21 15:37:53 (4 lata temu)
Wiesław Smyk
Na stronie od 2010 luty
16 lat 2 miesiące 12 dni
Dodane: 21 listopada 2021, godz. 14:00:42
Autor zdjęcia: Wiesław Smyk
Rozmiar: 1416px x 2100px
Aparat: NIKON D5300
1 / 250sƒ / 8ISO 36022mm
1 pobranie
442 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wiesław Smyk
Obiekty widoczne na zdjęciu
H i s t o r i a s z k o ł y
Poniżej znajdują się dwa referaty o historii wojnickiego szkolnictwa, które są autorstwa pani
Teresy Duman.
Historia wojnickiej szkoły do 1939 r., czyli do wybuchu II wojny światowej
Początki wojnickiej szkoły sięgają dość zamierzchłych czasów, a wiąże się to z dużym
znaczeniem Wojnicza w czasach średniowiecza. Musimy pamiętać, że ówczesne szkoły w
niczym nie przypominały dzisiejszych. Było ich bardzo mało, tylko przy większych
kościołach lub klasztorach. Uczęszczały do nich dzieci najbogatszych ludzi, a uczono
czytania i pisania po łacinie, prostych rachunków i śpiewów kościelnych.
Pierwsza pisemna wzmianka o szkole wojnickiej pochodzi z 1460 r., ale z całą
pewnością już w XIV w. przy kościele istniała szkoła parafialna prowadzona przez
duchownych, a urządzona przez mieszczan. Miała zapewne przygotowywać do zawodu
kupca, a kupiec jak wiadomo powinien umieć liczyć, no i jeszcze mówić po łacinie, jako że
łacina była wtedy językiem międzynarodowym. Kupcy wojniccy pojawiali się w Austrii, na
Węgrzech, a nawet nad Morzem Czarnym. Były im więc te umiejętności bardzo potrzebne.
Zmiany w organizacji szkoły zaszły w 1460 r., kiedy to kościół wojnicki stał się
kolegiatą, czyli siedzibą pewnych władz kościelnych i tym samym szkoła parafialna zyskała
nowy, lepszy status szkoły kolegiackiej. Szkoda, że nie stało się to wcześniej, gdzieś koło XII,
XIII wieku, bo zaliczana byłaby do szkół wyższych, chociaż i tak odnajdujemy w niej pewne
elementy szkolnictwa wyższego. Od początku poziom wojnickiej szkoły, zarówno tej
parafialnej jak i później kolegiackiej, był dość wysoki, co dobrze świadczy o miejscowym
duchowieństwie i mieszczaństwie, które dawało na nią pieniądze. W spisie żaków czyli
uczniów przesławnej Akademii Krakowskiej z 1400 r., a więc tuż po odnowieniu przez króla
Władysława Jagiełłę, w pierwszej dziesiątce znajduje się żak z Wojnicza. Był to Albert syn
Dominika. W latach 1460-1671 trzydziestu wojniczan studiowało na Akademii Krakowskiej,
co jest liczbą dość znaczną, ponieważ wszystkich mieszkańców było niewiele ponad 400-stu,
a większość z nich nie chodziła przecież do żadnej szkoły. Do roku 1772, a więc do
pierwszego rozbioru, na Akademii Krakowskiej stale są wojniczanie. Wielu z nich zostaje
profesorami przesławnej uczelni. Wszystko to jest potwierdzeniem wysokiego poziomu
nauczania w wojnickiej szkole. Źle zaczyna się dziać w II poł. XVII wieku – kłopoty
finansowe, zniszczenia po wojnach szwedzkich i wreszcie pożar szkoły w 1692 r.
Odbudowano ją dopiero w 1728 r. – budynek był ponoć okazały – ale niestety nie wiemy w
którym miejscu. Określano tę szkołę nawet mianem liceum. W okresie zaborów
wprowadzono jako wykładowy język niemiecki (język polski przywrócono dopiero w II poł.
XIX w.). W XIX w. budynek szkoły mieścił się gdzieś w okolicach Wajdowiczówki i nie
odpowiadał potrzebom szkoły. Mieszczanie chcieli mieć szkołę bliżej Rynku. Po wielu latach
sporów z władzami ich marzenie spełniło się – 13 maja 1869 r. położono uroczyście kamień
węgielny pod budowę nowego budynku szkolnego, planowanego od 40 lat. Budowę
ukończono już w 1870 r. Ten budynek istnieje do dzisiaj – mieści się w nim stołówka i sala
do gimnastyki korekcyjnej.
Szkoła miała 4 sale lekcyjne i kancelarie, a uczyło w niej 4 nauczycieli. Nazywała się
„4 klasowa szkoła ludowa”. W I i II klasie nauka trwała jeden rok w każdej klasie, a w III i IV
po 2 lata – czyli w sumie uczono się 6 lat. Liczba dzieci wahała się od 1600 do 200.
Uczęszczały z Wojnicza, Łukanowic, Zakrzowa, Rudki i Więckowic. Pierwszym
kierownikiem był Franciszek Łomżyński, a po nim Wnukowski. Ich groby znajdują się na
wojnickim cmentarzu i opiekuje się nimi młodzież naszej szkoły. Na początku XX w. liczba
dzieci wzrosła do 500-set, a szkołę przemianowano na „5-cio Klasową Mieszaną Szkołę
Ludową”. Brakowało sal lekcyjnych i dzieci uczyły się po różnych domach. W 1913 roku
oddano do użytku nowy, piętrowy budynek o 8 salach i mieszkaniu dla kierownika. Obecnie
w tym budynku mieszczą się zerówki i świetlica. Z chwilą oddania nowego budynku
utworzono dwie szkoły: „5-cio Klasową Szkołę Męską” i „5-cio Klasową Szkołę Żeńską”.
Nauka trwała 6 lat, gdyż do kl. V chodzona 2 lata. Z powodu wielkiej biedy i zacofania
większość dzieci kończyła naukę po 2 – 3 latach. Bardzo dużo ludzi nie umiało wtedy czytać i
pisać.
Kolejna zmiana w wojnickiej szkole zaszła w 1926 roku, kiedy to męską i żeńską
szkołę połączono w jedną: „7-mio Klasową Powszechną Szkołę Mieszaną”.
Z roku na rok wzrastała liczba uczniów, do 730 w 1938 r. Niestety, niewielu z nich, bo
tylko kilkunastu, kontynuuje naukę w szkołach zawodowych i średnich. Wielkie zmiany w
szkolnictwie wywołała II wojna światowa.
Historia wojnickiej szkoły w latach 1939-2004
1 września 1939 r. wybuchła II wojna światowa. Rozpoczęła się atakiem Niemców na
Polskę. Rok szkolny zaczął się wtedy z dwumiesięcznym opóźnieniem. Starosta niemiecki
wydał zarządzenie usunięcia map Polski oraz podręczników do języka polskiego, historii i
geografii. Bardzo często młodzież idąca do szkoły miała kontrolowane przez Niemców
podręczniki. Szkoła, nie dość że o bardzo okrojonym programie, to miała jeszcze liczne i
długotrwałe przerwy w pracy i to z różnych powodów, np. brak opału, zajęcie budynku przez
wojska w czasie przygotowań do najazdu na Związek Radziecki, zamiany budynków
szkolnych na obóz pracy. Uczniowie klas starszych musieli często w czasie zbliżania się
frontu kopać szańce nad Dunajcem.
Ten brak szkoły dla młodzieży wyrównywali dzielnie nauczyciele przez
organizowanie tajnego nauczania. Z narażeniem życia organizowali zajęcia w kilku domach
w Wojniczu. Szczególnie zasłużeni na tym polu są prof. Bronisław Gondek i jego córka,
Wanda, oraz były dyrektor gimnazjum w Wadowicach, Wojniczanin Jan Królikiewicz.
W Izbie Regionalnej przechowywany jest donos do policji niemieckiej o tym, że
Wanda Gondkówna „udziela zakazanych nauk na zapleczu sklepu mięsnego u
Królikiewicza”. Wymienione są nazwiska osób, które na te nauki przychodziły. Takie
podłości niestety też się zdarzały. Przecież tym ludziom groziła śmierć. Na szczęście na
poczcie list przechwycono i szczegóły nie dotarły do policji. Do dzisiaj w Wojniczu żyją
osoby, które chodziły na tajne nauczanie, a nawet zdawały tajną maturę.
Po przepędzeniu Niemców w styczniu 1945 roku, już w lutym zorganizowano szkołę.
Ławki przynoszono z domów. Do szkoły zgłosiło się 602 uczniów. W 1945 r. utworzono
zamiast jednej dwie szkoły podstawowe, które mieściły się w dawnych budynkach z 1870 i
1913 r. Wkrótce zaczęło brakować sal lekcyjnych. Nauka odbywała się także w Findrówce –
tam, gdzie dzisiaj jest Izba Regionalna. W miarę wzrostu liczby uczniów, pogarszają się
warunki lokalowe. Brakuje pracowni i sali gimnastycznej.
Od lat sześćdziesiątych wojniczanie czynią starania o budowę nowej szkoły. Niestety
bezskutecznie. W latach siedemdziesiątych dobudowano nowy pawilon przylegający do
starego budynku na podwórku szkolnym. W ramach reorganizacji szkół połączono dwie
szkoły w jedną, a dla całej gminy utworzono gminny zespół szkół. Kłopoty lokalowe mimo
dobudowania pawilonu były nadal.
Powojenna szkoła nie miała imienia. Po wielu dyskusjach, 4 maja 1991 r. uroczyście
przywrócono imię Św. Jana Kantego, gdyż takie widnieje na arkuszu ocen z końca XIX w.
Wtedy też szkoła otrzymała sztandar. Kolejnym ważnym wydarzeniem w dziejach szkoły
była budowa nowych budynków przy ulicy Szkolnej.
Wreszcie pod koniec XX w., w latach dziewięćdziesiątych, zrealizowały się marzenia
wojniczan. 1 września 1997 r. młodzież rozpoczęła naukę w nowych, przestronnych
budynkach. Uroczyste otwarcie i poświęcenie szkoły odbyło się 20 października, w dzień
patrona. Po raz szósty w dziejach Wojnicza otwierano nową szkołę. W kilka lat później
oddano do użytku kolejne budynki, które zajmuje gimnazjum. Obecnie nosi imię Św. Kingi –
dopisek autora serwisu. W starych budynkach w Rynku pozostały kl. 0-III.

Źródło :
Rynek
więcej zdjęć (54)
Dawniej: Rynek