Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
1945 , Przed kilkunastu dniami, trzej funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej przechodząc przez pustą ulicę w Szczecinie zostali zaczepieni przez paru mężczyzn, z krórych jeden niespodziewanie zasypał ich serią strzałów z automatu.
Milicjant Polkowski Stanisław padł trupem, Dzięciol, b. sierżanti-podchorąży W. P. skonał w parę minut później, trzeci Jarosław Górski z Komendy Mil. Ob. w Starogrodzie, ciężko ranny, odwieziony został do domu.
Napastnicy zrabowali broń i kilkanaście tysięcy złotych z sumy, którą Górski zainkasował w Szczecinie na wypłarę poborów dla funkcjonariuszów, M. O. w Starogrodzie. Część podjętej przez Górskiego kwoty, około 20.000 zł, jaką miał w innej kieszeni, ocalała. W kilka dni po napadzie Górski zmarł z odniesionych ran. Uroczystysły pogrzeb zmarłego odbył się w dniu 20 b.m. w Starogrodzie. Po odprawionych modłach, trumnę na swych barkach ponieśli na cmentarz członkowie M. O.
Nad mogiłą, w imieniu Komendy M. O. 1 kolegów, pożegnał zmarłego ob. Krzeszowski Andrzej członek M. O. w Starogrodzie, który wspólnie ze s. p. Górskim służył w partyzantce.
W imieniu organizacji politycznych przemawiał ob. Rzęsa, podkreślając ciężką i odpowiedzialną służbę obywateiską na wysuniętych kresowych posterunkach, oraz ob. Jędraszczak, nawiązując że zwłoki padłego na takim posterunku š.p. Górskiego, spoczną w ziemi, o którą walczył, aby była wolna.
Gerichtsplatz (Plac Wolności). Nazwa placu pojawia się po raz pierwszy na planie z 1878 r. Wywodzi się od budowanej tutaj w latach 1874–1876 siedziby sądu. Przy placu znajdowało się 6 numerowanych posesji. Mieściły się w nich kolejno od prawej: straż pożarna, restauracja oraz pod nr 5 Hotel Kaiser Hof, który reklamował się jako pierwszy w Stargardzie, który oświetlał pokoje światłem elektrycznym. W 1900 r. był on własnością Franza Czecha. Budynek pod nr 6 – był siedzibą sądu.
(MAH Stargard) W.S
---------
Z pamiętnika Ingrid Schwichtenberg z domu Ziemer zam. Stargard, Grosser Wall 17 (ul.Chrobrego)
"Całe śródmieście stało się morzem ognia. Nie dało się rozróżnić żadnych szczegółów.
Na Placu AH (Plac Wolności) ukazał nam się jeszcze straszniejszy widok. Także tu płonęły domy. A na środku ronda, na drogowskazie wisiał żołnierz. Jego ciało bujało się w tej burzy w obie strony.
Mówiło się, że co sześć godzin wiesza się w tym miejscu kolejnego, który albo chciał się poddać, albo dokonał samookaleczenia. Jego „wykroczenie“ wypisywano na tablicze, którą następnie zawieszano na ciele ofiary. Już od dłuższego czasu obawiałam się, że będę mimowolnym świadkiem takiej egzekucji, gdyż moja droga do pracy przebiegała przez plac.
Na Bahnhofstrasse (ul.Wyszyńskiego) słychać było wycie zwierząt z płonących budynków rolników. Dopiero na ul. Szczecińskiej zrobiło się spokojnie. Przynajmniej nie musiałam już myśleć o pożarach. Tu jeszcze mój ojciec został skontrolowany i poinformowano go, że nie może opuścić miasta, gdyż jest w wieku obowiązkowej służby w Volksstturmie." (W.S)