starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 14 głosy | średnia głosów: 5.97

Polska woj. opolskie powiat brzeski Małujowice 1741 - Bitwa pod Małujowicami

10 kwietnia 1741 , Bitwa pod Małujowicami - 10 kwietnia 1741 r. (przebieg bitwy w opisie obiektu); na uwagę zasługują przedstawione panoramy okolicznych miejscowości.

Skomentuj zdjęcie
2016-04-09 13:45:36 (10 lat temu)
i kliknąć w porównanie aby zobaczyć gdzie współcześnie to miejsce jest
2016-04-09 13:46:24 (10 lat temu)
TW40
Na stronie od 2009 grudzień
16 lat 5 miesięcy 16 dni
Dodane: 14 marca 2011, godz. 19:02:41
Rozmiar: 2190px x 1900px
14 pobrań
5046 odsłon
5.97 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia TW40
Obiekty widoczne na zdjęciu
Bitwa rozegrała się rozegrała się między wojskami pruskimi dowodzonymi przez króla Prus Fryderyka II i feldmarszałka von Schwerina a wojskami austriackimi feldmarszałka Wilhelma Reinharda von Neipperga podczas pierwszej wojny śląskiej w ramach szerszych działań wojny o sukcesję austriacką. Prusacy pragnęli obronić świeżo zaanektowaną prowincję śląską, na co Austriacy, dotychczasowi władcy tych ziem, nie chcieli się zgodzić. Fryderyk postanowił wydać im walną bitwę, która przesądzi o losach Śląska. W słoneczny i jasny dzień Prusacy podeszli pod obóz niespodziewającego się ataku przeciwnika. Siły pruskie liczyły 33 szwadrony jazdy i 31 batalionów piechoty, austriackie - 86 szwadronów i 18 batalionów.
Fryderyk II nie wykorzystał jednak momentu zaskoczenia przeciwnika i czekał z atakiem do popołudnia. Bitwa rozpoczęła się od celnego ostrzału artylerii pruskiej w kierunku austriackiej kawalerii. Dowodzący jazdą, austriacki generał Roemer, nie czekając na większe straty swoich oddziałów, rzucił je w nagłej szarży, która rozbiła oddziały jazdy pruskiej na prawym skrzydle. Jedynie doborowe pułki grenadierów nie uległy panice i zdołały celnym ogniem powstrzymać wroga. W tych warunkach, wobec nieudolnego dowodzenia króla, na scenę wkroczył feldmarszałek Kurt Christoph von Schwerin, który wymógł na królu opuszczenie pola bitwy i sam przejął dowodzenie. Wzmógł ostrzał karabinowy i armatni, a następnie rzucił wszystkie siły, w tym nienaruszone masy pruskiej piechoty, do frontalnego ataku. Idące w bojowym szyku karne pruskie bataliony wywarły ogromne wrażenie na przeciwniku, co przyczyniło się do upadku ducha w austriackim wojsku i jego ustąpienia z pola bitwy.
Prusacy bitwę wygrali, ale przeciwnik nie został rozbity. Bitwa ta stała się zaczątkiem legendy o niezrównanej pruskiej armii i nadzwyczajnych zaletach pruskiego piechura.