starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. warmińsko-mazurskie powiat kętrzyński Drogosze Pałac

Lata 1900-1918 , Pałac w Drogoszach.

Skomentuj zdjęcie
Przemek (NR)
Na stronie od 2018 grudzień
7 lat 4 miesiące 0 dni
Dodane: 10 grudnia 2021, godz. 20:33:19
Rozmiar: 1600px x 1011px
0 pobrań
623 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Przemek (NR)
Obiekty widoczne na zdjęciu
Pałac
więcej zdjęć (27)
Wybudowany w latach 1710–1714, jako siedziba pruskiego rodu szlacheckiego von Dönhoff, w stylu barokowym. Jeden z trzech największych, tzw. królewskich, pałaców Prus Wschodnich.
Pierwotnie dobra, gdzie dzisiaj ulokowana jest wieś Drogosze, należały do niemieckich kolonizatorów wywodzących się ze starej, zasłużonej saksońskiej rodziny Wolffersdorffów[1]. Na ziemi otrzymanej od Zakonu, jej przedstawiciel Konrad von Wolffersdorff, w 1361 założył osadę Groß Wolfsdorf (pol. Wilkowo Wielkie)[2].

Następnie od 1477 dobra przeszły w ręce rodu von Rautter[1], z których Ludwik von Rautter (1542–1614) w latach 1596-1606 wzniósł pierwszą rodową rezydencję[2]. Już wówczas otoczona była parkiem krajobrazowym, w którym na terenie lasu o powierzchni 76 ha znajdowała się hodowla danieli, które były prezentem od polskiego króla Jana II Kazimierza Wazy[3].

W 1690 pałac doszczętnie spłonął od uderzenia pioruna[3], a w 1711 rozebrano resztki pogorzeliska[2].

W tym samym czasie majątek, poprzez ślub hrabiego Bogusława Fryderyka von Dönhoffa z córką rodziny von Rautter, przeszedł w ręce pruskiego rodu szlacheckiego von Dönhoff[3]. Bogusław Fryderyk polecił wybudowanie nowego założenia pałacowego, a sam zmienił nazwę majątku na Döhnofstadt, natomiast nazwę wsi pozostawił niezmienioną – Wilkowo[2].

W latach 1710–1714 wzniesiono pałac, wzorowany na słynącej z piękna i rozmachu głównej rezydencji Donhoffów (niezachowanej) we Friedrichstein koło Królewca[4]. Przypuszczalnie obie budowle realizował architekt John von Collas (1678–1753), natomiast pierwotną koncepcję architektoniczną pałacu we Friedrichstein wykonał francuski architekt Jean de Bodt (1670–1745)[5].

Ukończona barokowa budowla, była bardzo imponująca i stała się największą rodową rezydencją na Mazurach oraz jedną z największych w całych Prusach Wschodnich. Splendoru dodawała jej także funkcja tzw. pałacu królewskiego, gdzie podróżujący monarchowie mogli bezpiecznie i wygodnie się zatrzymać[3].

W roku 1725 na lewo od głównego wejścia do pałacu oddano do użytku kaplicę, która w późniejszych latach była kilkukrotnie przebudowywana.

Natomiast pierwsze poważne przebudowy założenia pałacowego czekały budowlę już pod koniec XVIII wieku. W 1766 roku, według planów Gottholda Wilhelma Mauracha, nieco wydłużając korpus głównej bryły pałacu o dwa symetryczne boczne skrzydła, dobudowano oficyny[2]. Nieco później, w 1785 w miejscu istniejących dotychczas lustrzanych schodów, wybudowano wiodący pod główne wejście, zdobiony fontannami, donicami i rzeźbami, szeroki reprezentacyjny podjazd dla karet[4]. Przebudowy te sprawiły, iż budowla miała niemal 100 metrów długości, 365 okien, 52 pokoje oraz była największą rezydencją w całej prowincji[3]. Imponujące wrażenie jakie sprawiała oraz liczne dzieła sztuki kolekcjonowane przez lata przez Dönhoffów, sprawiły, iż pałac zaczął być nazywany Wschodniopruskim Wersalem[3].

Wystrój wnętrz pałacu w głównej mierze pochodził z lat 20. i 30. XVIII wieku, lecz już w początkach XIX wieku przeszedł metamorfozę i nabrał bardziej klasycystycznego charakteru. W lewym skrzydle pałacu, obok kaplicy, od strony ogrodu założono oranżerię, która pełniła także funkcję ogrodu zimowego[6]. Natomiast w prawym skrzydle umiejscowiono apartamenty dla gości oraz teatr[6]. Ponadto pałac słynął z bezcennych dzieł sztuki i rozmaitych kolekcji, wśród których znajdowały się m.in. flamandzkie arrasy, chińskie wazy, duża kolekcja egzotycznych motyli[4] czy zawierająca kilka tysięcy woluminów biblioteka.

W tym samym czasie wzniesiono liczne budynki gospodarcze oraz założono przypałacowy park krajobrazowy, który otaczał znajdujący się w jego centralnej części pałac i dochodził do przepływającej w pobliżu rzeki Guber. Sam park bogaty był w elementy tzw. małej, ogrodowej architektury, jak mostki czy kładki. Znajdowały się w nim także liczne stawy, w tym największy o powierzchni ponad 47 ha z dwoma niewielkimi sztucznymi wyspami[7].

W 1816 roku w pojedynku ze studentem Friedrichem von Saldernem, zginął nie pozostawiając dziedzica, ostatni męski potomek rodu, linii z Drogosz, 20-letni Stanisław Otton von Dönhoff (1795–1816)[3]. Po jego śmierci, zgodnie z zasadami majoratu, w majątku przez około pół wieku rządziła kobieta – hrabina Angelika zu Dohna[2]. Hrabina Angelika miała duży wkład w rozwój majątku m.in. upiększyła wnętrza, zmieniając ich styl, rozbudowała znacznie park krajobrazowy, rozwinęła zabudowania folwarczne. W 1830 roku na jej polecenie przebudowano przypałacową kaplicę na styl neogotycki[2].

Po śmierci Angeliki zu Dohny, majątek przejęła jej siostrzenica hrabina Marianna Stolberg-Wernigrode[2], a ród Stolberg-Wernigrode nieznacznie powiększył dobra, jakie otrzymał po Dönhoffach. W połowie XIX wieku zarządzał terenami znajdującymi się na ziemiach ówczesnych powiatów kętrzyńskiego i mrągowskiego, o łącznej powierzchni równej 5866 ha[8]. Natomiast w samym pałacu, poza dobudowaniem pod koniec XIX wieku do przypałacowej kaplicy rodzinnego mauzoleum z sarkofagami, nie dokonali znaczących zmian. Dobra pozostawały w ich rękach aż do zakończenia II wojny światowej, a ostatnim właścicielem majątku był Albrecht Graf zu Stolberg-Wernigerode (1886–1948)[3].

W 1945 w pałacowych budynkach mieściły się biura NKWD[5]. Natomiast podczas wojny, jak również w okresie powojennym, większość ze zbiorów dzieł sztuki oraz mebli i przedmiotów codziennego użytku, które przedstawiały jakąkolwiek wartość, zrabowano i rozkradziono. Nieliczne ocalałe eksponaty, jak portrety czy meble, zostały przekazane do Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, a cenne zbiory biblioteki rodowej von Dönhoffów przetransportowano na Uniwersytet w Toruniu[4].

Założenie pałacowe wojnę przetrwało w całkiem dobrym stanie, lecz z powodu braku właściciela aż do lat 50., jego stan systematycznie się pogarszał. Od 1954 do 1991 w pałacu mieścił się, zarządzany przez Wojewódzki Ośrodek Postępu Rolniczego w Bęsi, Ośrodek Szkolenia Rolniczego, który szkolił traktorzystów[9]. W miarę możliwości dbano także o zabytek, m.in. przeprowadzając w 1975 jego konserwację[3]. Natomiast w budynkach folwarcznych znajdowały się pomieszczenia użytkowane przez tutejszy PGR, który prowadził w nich mieszalnię pasz[3].

Od 1991 roku majątek wystawiony był na sprzedaż i od 1993 pozostaje w rękach osób fizycznych. Od tego czasu w budynku przeprowadzono tylko drobne remonty wnętrz. Natomiast reszta, zarówno sam pałac, otaczający go ogród jak i zabudowania gospodarcze pozostają w bardzo złym stanie i systematycznie niszczeją. Park krajobrazowy już niemal całkowicie zatracił swoje walory, a znajdujące się w nim stawy są zaniedbane, mają niższy poziom wody oraz poważnie uszkodzone groble[7]. Obecnie obiekt pałacu głównego wraz z przylegającym do niego ogrodem otoczone są płotem.

Źródło: Wikipedia
Licencja: Creative Commons