starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. zachodniopomorskie powiat stargardzki Stargard ul. Pocztowa Breitestrasse 23

30 czerwca 1936 , Nr 23 Wilhelm Hidde mistrz stolarski, wyrób mebli i trumien
Nr. 22 Weissen Rossl

Skomentuj zdjęcie
Wojciech Szuba
+2 głosów:2
Wymieniłem na zdjęcie z lepszą jakością. Dzieki czemu reklamy stały się bardziej czytelne. Dodałem precyzyjną datacje zdjęcia.
2023-01-07 01:17:43 (3 lata temu)
Wojciech Szuba
Na stronie od 2020 styczeń
6 lat 3 miesiące 8 dni
Dodane: 1 stycznia 2022, godz. 22:48:02
Aktualizacja: 7 stycznia 2023, godz. 1:13:10
Rozmiar: 2608px x 3152px
7 pobrań
349 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wojciech Szuba
Obiekty widoczne na zdjęciu
Breitestrasse 23
więcej zdjęć (2)

Mieszkańcy zameldowani przy Breitestrasse 23 w roku 1937 r. 



Właściciel Hidde Mar i Elfriede Hidde, Mar, mistrz stolarski. (Tischlermeister)

Radow, August, tapicer. (Tapezierer)




  • 1876 R.Canehl - stolarz

  • Od ok. 1878-1937 , Wilhelm Hidde mistrz stolarski, wyrób mebli i trumien (Wojtek W.S)


ul. Pocztowa
więcej zdjęć (68)
Dawniej: Breitestrasse
Wspomnienia Oskara Miehle zam. Stargard, Breitestrasse 25 (ul. Pocztowa)
"18 lutego 1945 roku na ulicę Hindenburga (Czarnieckiego) spadły pierwsze bomby.
Następnego ranka byłem bardzo niespokojny. Chciałem poukładać worki z piaskiem na rusztach przy okienkach piwnicznych. Kiedy szukałem ich w całym domu usłyszałem hałas nadlatujących samolotów. Ale nie było alarmu bombowego. Nagle potęzna eksplozja – drzwi, obrazy, kawałki szkła i tynk z sufitu – wszystko spadło na mnie. Najpierw schowałem się pod fortepian, ale za chwilę pobiegłem schodami w dół, do piwnicy.
Bombardowanie naszego kwartału trwało półtorej godziny. Obrona nie istniała. U nas, a także w sąsiednich domach zakwaterowani byli żołnierze, ich pojazdy stały na ulicy.
Około trzydziestu bomb spadło w bezpośrednim pobliżu, sąsiednie domy zostały trafione. Jedna z pierwszych trafiła budynek trzy metry od mojego mieszkania. Przebiła dach, stropy i eksplodowała dopiero w piwnicy zabijając wszystkich szukających tam schronienia.
Tam, gdzie planowałem ułożyć worki z piaskiem leżał teraz zabity Polak. Przechodził on tędy ze swoim wózkiem.
Drugie bombardowanie przeżyliśmy około godziny 19.00, a potem jeszcze trzecie około 23.00. Lotnicy mieli dobrze oświetlone cele, większość domów płonęła.
Nasza kamienica, przy Breitestrasse 25 (Złotników/Pocztowa) została trafiona od strony pierwszego piętra. Pokój przylegający do naszej jadalni zniknął wraz ze znajdującymi się poniżej pomieszczeniami mistrza ślusarskiego, pana Zastrow."
Źródło: FB - Stargard in Pommern (W.S)