starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. podkarpackie powiat krośnieński Zyndranowa Mogiła nieznanego węgierskiego honweda

23 października 2019 , Mogiła nieznanego węgierskiego honweda

Skomentuj zdjęcie
morganghost
Na stronie od 2019 lipiec
6 lat 8 miesięcy 23 dni
Dodane: 25 marca 2022, godz. 22:43:22
Autor zdjęcia: morganghost
Autor: morganghost ... więcej (1378)
Rozmiar: 1600px x 1200px
Aparat: DMC-FZ18
1 / 250sƒ / 5ISO 1005mm
0 pobrań
1014 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia morganghost
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1982

Wiosną 1982r. prowadzono we wsi prace ziemne pod budowę słupów telefonicznych. Podczas tych prac wykopano szkielet ludzki, niby nic dziwnego, ale był on bez głowy... po resztkach guzików i sprzączki od pasa ustalono, że to żołnierz z I wojny światowej. I na tym by się ta historia skończyła, gdyby nie przyjazd z Kanady wiekowego już Mychajło Madzieja, który opowiedział historię tego nieszczęśnika:



"...a zima na przełomie 1914 i 1915 roku była sroga. Śnieg padał nieprzerwanie a cała okolica była skuta mrozem i tonęła w kilkumetrowych zaspach. Wojna nie wybierała czasu a żołnierze toczyli bardziej zaciętą walkę z mrozem i śniegiem niż z żołnierzami po drugiej stronie okopów. Każda chwila wypoczynku w ciepłym pomieszczeniu była wytchnieniem dla żołnierza i często ta chwila ciepła zwyciężała nad rozsądkiem. Mimo, że w grudniu 1914 roku wojska rosyjskie podchodziły pod pozycję obsadzone przez Węgrów często zapominano o środkach ostrożności. W jednej z chat w Zyndranowej, spał kapitan honwedów węgierskich, stacjonujących w okolicy. Gdy do wsi wpadła sotnia kozacka, kapitan wybiegł z domu, nieszczęśliwie, bo wprost pod kopyta kozackiego konia. Kozak przymierzył się szaszką i ściął głowę jednym cięciem, przekręcił się pod brzuch konia porwał głowę i pogalopował do swoich. Honwedzi podejrzewając mieszkańców o zdradę, z zemsty za kozacki atak spalili wieś a zabitego pochowali po wojennemu, w pobliżu błotnistej drogi..."



Urządzenie grobu to zasługa pasjonatów z GIN Jasło.



Za:

/p>