starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Krzysiek99
Na stronie od 2016 maj
9 lat 11 miesięcy 8 dni
Dodane: 10 czerwca 2022, godz. 23:41:10
Autor: Eugeniusz Haneman ... więcej (39)
Rozmiar: 1900px x 1261px
1 pobranie
495 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Krzysiek99
Obiekty widoczne na zdjęciu
Architekci: Bolesław Szmidt, Józef Vogtman
Zbudowano: 1938-39
Zlikwidowano: 1944 i lata 60. XX w.

Gmach Centrali Pocztowej Kasy Oszczędności w Warszawie – wybudowany w latach 1938–1939 i zniszczony w roku 1944 modernistyczny budynek zlokalizowany przy ul. Marszałkowskiej nr 134 (róg ul. Świętokrzyskiej nr 37) w Warszawie. Został zaprojektowany przez Bolesława Szmidta i Józefa Vogtmana jako siedziba zarządu Pocztowej Kasy Oszczędności (PKO).

Szybki rozwój P.K.O. w latach 30. spowodował, że jej siedziba przy ul. Świętokrzyskiej 31/33 przestała wystarczać do zaspokojenia wszystkich potrzeb biurowych. Z tego powodu bank nabył wybudowaną w 1863 dwupiętrową kamienicę Grzegorza Stiagatowa (projekt: Józef Orłowski), którą wyburzono w 1936 lub 1938. Na tak pozyskanym placu w latach 1938–1939 wzniesiono gmach nowej Centrali PKO. Planowano połączyć go z budynkiem przy ul. Świętokrzyskiej 31/33 i w tym celu wykupiono siedmiopiętrową, 27-letnią kamienicę o żelbetonowej konstrukcji znajdującą się pod numerem 35. Po jej wyburzeniu dokonanym w połowie 1939 planowano wznieść w tym miejscu plombę, lecz zamierzenia te przerwał wybuch II wojny światowej.

W trakcie obrony stolicy we wrześniu 1939 w gmachu od 17 września mieściła się siedziba Dowództwa Obrony Warszawy, przeniesiona tam z pałacu Zamoyskich.

Podczas okupacji niemieckiej obiekt służył Miejskim Zakładom Komunikacyjnym. W tym czasie na budynku umieszczona była wielka flaga hitlerowska, którą według relacji Aleksandra Kamińskiego zawartej w książce Kamienie na szaniec zerwał harcerz Szarych Szeregów Alek Dawidowski.

Gmach był eksploatowany niespełna 5 lat. W 1944 został zrujnowany podczas powstania warszawskiego.

Gmachu po zniszczeniach wojennych nie odbudowano. Jego szkielet stał do lat 60., kiedy został rozebrany. Plac po nim stał pusty do roku 2013. Wówczas to w tym miejscu wzniesiono betonową wiatę, osłaniającą południowo-wschodnie wejście do stacji metra Świętokrzyska. Przed rozpoczęciem budowy drugiej linii metra w ocalałych podziemiach budynku mieścił się klub „Underground”. Na fragmencie posesji, na której znajdował się gmach, oraz na działkach sąsiednich, w latach 2016–2018 zbudowano gmach biurowy Centrum Marszałkowska.

Obiekt został wzniesiony w stylu luksusowego funkcjonalizmu. Miał osiem pięter, opartych na przyziemiu z okrągłołukowo zwieńczonymi podcieniami. Zewnętrzne elewacje były licowane jasnym kamieniem. Narożnik budynku przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej miał charakterystyczny zaokrąglony kształt. W nim wybite było główne wejście do sal operacyjnych banku położonych w przyziemiu. Bryła budynku powyżej piątego piętra miała charakter belwederu od strony południowej węższego niż niższa część elewacji. Gmach posiadał niewielkie, kwadratowe otwory okienne oraz niską nadbudowę w formie rotundy.

Wnętrza budynku Centrali PKO ozdobiono m.in. kolorowymi stiukami, marmurami i alabastrem.

Jeden ze współprojektantów gmachu Bolesław Szmidt opisał wiele jego elementów na łamach miesięcznika „Architektura i Budownictwo” (1939 nr 3) w artykule pt. Rozbudowa gmachów Centrali PKO w Warszawie.

br />


 


ul. Marszałkowska
więcej zdjęć (6889)
Nazwa ulicy pochodzi od nazwy urzędu marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego[1], który bardzo zasłużył się osiemnastowiecznej Warszawie, a którego pałac stał przy historycznym początku ulicy, skrzyżowaniu z ul. Królewską. Fragment przy Ogrodzie Saskim przeprowadzono dopiero w okresie międzywojennym. Towarzyszyły temu duże protesty mieszkańców przeciwnych zmniejszaniu powierzchni parku, m.in. dlatego Marszałkowska w tym miejscu jest wygięta w łuk. Wytyczenie ulicy związane jest z powstaniem w latach 1766–1779 Osi Stanisławowskiej, wielkiego założenia urbanistyczno-ogrodowego Warszawy autorstwa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Jana Chrystiana Szucha i Fryderyka Augusta Moszyńskiego. Centrum miasta przeniosło się w okolice Marszałkowskiej z dwóch ważnych przyczyn, przede wszystkim z powodu budowy w latach 1844-1845 Dworca Wiedeńskiego przy skrzyżowaniu z Al. Jerozolimskimi. Drugą ważną kwestią była też budowa Cytadeli, po północnej stronie ówczesnego centrum, co wymusiło rozwój miasta w kierunku południowo-zachodnim. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku, i początku dwudziestego ulica została prawie w całości zabudowana kilkupiętrowymi kamienicami, często bardzo okazałymi. Mieściło się tu wiele sklepów, restauracji, i innych punktów usługowych (w latach 30. XX wieku kilkanaście kin), ulica była bardzo ruchliwa.

W latach 1938-1939 pod numerem 134 przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską wybudowano modernistyczny gmach Centrali PKO, zniszczony w 1944 podczas powstania warszawskiego.
Straty wojenne

W czasie drugiej wojny światowej, zabudowa ta została przez Niemców w dużej mierze zniszczona.

Dewastacja rozpoczęła się we wrześniu 1939. Szczególnie ucierpiały w wyniku ostrzału artyleryjskiego i bombardowań lotniczych budynki Dworca Kolei Wiedeńskiej i znajdujące się naprzeciwko niego niewielkie kamieniczki Marszałkowska 104 i 106. Zbombardowana została też północna część ulicy, np. kamienica Marszałkowska 149, znajdująca się na rogu Próżnej, czy 153 – na rogu Królewskiej. Ruiny dworca i kilku zbombardowanych kamienic rozebrano jeszcze w czasie okupacji.

Największe zniszczenia przyniosło jednak powstanie warszawskie i zniszczenia, a zwłaszcza podpalenia dokonane po nim. Niektóre kamienice, m.in. Pinkusa Lothego (Marszałkowska 100, na rogu Al. Jerozolimskich) i Marszałkowska 50 uległy zniszczeniu w trakcie walk lub bombardowań. Pozostałe gmachy podpalono w trakcie metodycznej dewastacji miasta.

Ponadto wojna uniemożliwiła zabudowę narożnika Marszałkowskiej 135 i Świętokrzyskiej 46. Przed wojną mieścił się tam 1-piętrowy domek, który między 1938 a 1939 rozebrano pod nową – nigdy niezrealizowaną – inwestycję.

W 1945 straty ulicy szacowano – być może zawyżając je – na 80% substancji. Według serwisu warszawa1939.pl ocalały przede wszystkim najwytrzymalsze kamienice budowane tuż przed wojną: Marszałkowska 8, 18, 56. Ponadto Niemcy nie zniszczyli budynków na południowym krańcu ulicy: 1, 2, 4, 6. Obronną ręką lub z niewielkimi uszkodzeniami wyszły z wojny kamienice Marszałkowska 17, 28/30, 41, 43, 45, 58, 62, 66 i 101 (tzw. willa Marconiego). Pożar zniszczył fasady kamienic 81 i 81a. Dewastacji i wypaleniu uległy gmachy Marszałkowska 47, 69 i 71 (do drugiego piętra), 81b i 83 (do pierwszego piętra), 85 (do drugiego piętra), 95 (do piątego piętra), 124/128 (do drugiego piętra) oraz willa pod nr 141. Ciężko uszkodzony został budynek nr 19 i Kościół Zbawiciela. Stał też całkowicie zrujnowany szkielet Centrali PKO (Marszałkowska 134).

Podczas okupacji niemieckiej nazwę zmieniono na "Marschallstrasse".

W 1941 niemiecki fotograf Hans Joachim Flessing wykonał w okupowanej ale nie zniszczonej jeszcze całkowicie Warszawie dużą ilość kolorowych fotografii Agfa, które znajdują się aktualnie w niemieckich archiwach państwowych. Znaczna ilość fotografii została wykonana na ul. Marszałkowskiej i stanowi unikalną dokumentację nieistniejących już luksusowych kamienic.
Odbudowa

Po wojnie w zachowanych parterach zniszczonych budynków uruchomiono liczne sklepy i punkty handlowe m.in. w budynku nr 119 mieściła się kawiarnia Cafe Fogg prowadzona przez Mieczysława Fogga. Ulica zyskała wówczas przydomek „parterowej Marszałkowskiej”. Dużą część fasad wypalonych budynków rozebrano z nakazu Biura Odbudowy Stolicy, nie licząc się z ich rzeczywistym stanem zachowania[2].

Parterowa Marszałkowska powstała głównie dzięki prywatnym funduszom. Jednak dla władz komunistycznych ulica w przedwojennej formie była głównie symbolem kapitalizmu. Ponadto, postanowiono poszerzyć ulicę z przedwojennych 26 do 60 metrów na odcinku między Piękną a Alejami Jerozolimskimi i aż do 140 metrów między Alejami Jerozolimskimi a Królewską. Oznaczało to rozbiórkę wszystkich obiektów pod adresami nieparzystymi wyższymi niż 65, włącznie z zabytkową willą Marconiego.
W latach 1952–1954 poczyniono przygotowania pod budowę Pałacu Kultury i Nauki całkowicie zmieniając tym samym charakter tej części miasta. W 1954 poszerzono z kolei odcinek między pl. Konstytucji a Al. Jerozolimskimi. Jedynym przedwojennym budynkiem na tym odcinku ulicy po stronie nieparzystej została oficyna kamienicy nr 81, która dzięki rozbiórce frontu "wysunęła się do przodu".
W południowej części wybudowano nowy plac otoczony przez socrealistyczne budynki zwane Marszałkowską Dzielnicą Mieszkaniową. Wymagało to dalszych wyburzeń. Rozebrano zdatny do naprawy gmach nr 47, a cofnięta w głąb posesji kamienica nr 45 została zasłonięta nowym gmachem. Z budynków 43, 60 i 62 skuto część detalu. Adaptowano na potrzeby MDM kamienice 56, 58, 60 i 62, wyrównując ich wysokość (58 nadbudowano o 3 piętra, 62 obniżono o 1 piętro).
Władze czyniły utrudnienia przy odbudowie wysokich wież Kościoła Najświętszego Zbawiciela, odbudowano je dopiero w 1955.
Pierwszym nowym budynkiem zrealizowanym po wojnie był gmach Ministerstwa Hutnictwa (obecnie siedziba sądów rejonowych), zwany "żyletkowcem" architekta Marka Leykama (Marszałkowska 82). W latach 1950–1953 zabudowano socrealistycznymi kamienicami południowy odcinek Marszałkowskiej (od placu Unii Lubelskiej do Wilczej). Pod koniec lat 1950. i w latach 1960. podejmowano też próby zabudowy odcinka Marszałkowskiej między Wilczą a Alejami Jerozolimskimi architekturą nowoczesną. Wschodnia pierzeja między Świętokrzyską a Królewską powstała w latach 1954–61 według projektu „Tygrysów” (Marszałkowska 136–40).
W latach 1960–1969 zbudowano Ścianę Wschodnią – wschodnią zabudowę ulicy na odcinku od Alei Jerozolimskich do ul. Świętokrzyskiej. Wreszcie w 1972–1973 szwedzka firma Skanska zbudowała w narożniku Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej modernistyczny hotel Forum.
W 1970 pod Marszałkowską na osi ulicy Złotej (w tamtym czasie – Kniewskiego) przebito tunel o długości 80 m do placu Defilad oraz przejście podziemne o długości 43 m[4].
W latach 90. przy ulicy powstały dwie stacje metra – A13 Centrum i A14 Świętokrzyska. W 2006 przeprowadzono rewitalizację na odcinku od pl. Unii Lubelskiej do pl. Zbawiciela. Obecnie planowana jest budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki.
Do dziś niezabudowane są zachodnie (nieparzyste) odcinki ulicy między Al. Jerozolimskimi a ul. Królewską.