6 maja w godz. 9:00 - 12:00 wystąpią przerwy w działaniu strony - nie udało się wszystkiego zrobić we wtorek, ciąg dalszy w środę.
| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...
proszę czekać...

26 maj 1945

maja 1945 r. na zebraniu Polonii wrocławskiej, które miało miejsce w salach Zarządu Miejskiego Drobner ogłosił decyzję o organizacji uroczystej defilady, która miała odbyć się na placu Wolności 2 dni później. Miało to być spektakularne, manifestacyjne i spontaniczne powitanie bohaterskiej dywizji Wojska Polskiego. Informację taką sam Drobner uzyskał z Komendy Drugiej Armii WP, która to poinformowała go, że jedna z jej dywizji chce przyjechać do Wrocławia. Z tej okazji Drobner wydał odezwę do mieszkańców miasta zapowiadającą powitanie żołnierzy generała Świerczewskiego. Tu właśnie pojawia się element owych insygniów miejskich o których wspomniał Poli. Otóż w trakcie przygotowań do defilady i prac z nią związanych Drobner wraz z grupą swoich współpracowników odwiedził Ratusz Wrocławski gdzie natrafiono na w/w insygnia oraz znaleziono kilkadziesiąt flag i proporców hitlerowskich. Owe flagi i proporce to właśnie te, które widać pod nogami polskich żołnierzy maszerujących przez plac Wolności. Sama defilada to nic innego jak przemarsz X Dywizji Drugiej Armii WP Świerczewskiego. Po za przybyłą na apel prezydenta grupą polskich mieszkańców miasta obecni byli jego włodarze, kolejarze wrocławscy i straż obywatelska. Drobner odebrał w trakcie manifestacji patriotycznej poprzedzającej defiladę raport od dowódcy dywizji a następnie wygłosił przemówienie, którego fragment poniżej. "Przecieram oczy i nie wierzę, że na dawnym Schlossplatzu może stać Wojsko Polskie, że możemy śpiewać "Jeszcze Polska nie zginęła", że mogę mówić w imieniu Rządu Polskiego, a jednak jest to faktem. Stało się to dzięki bohaterstwu Armii Czerwonej, która w walkach o Wrocław poniosła duże ofiary" Po Drobnerze głos zabrali rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Dr Kulczyński oraz Komendant Wojenny we Wrocławiu pułkownik Liapunow. Po przemówieniach przez plac przeszła polska piechota, lekka artyleria i kawaleria. I właśnie przed kawalerią na trasę przemarszu wyskoczyło jak pisze Drobner kilku "chłopców malowanych" i rzuciło pod końskie kopyta czterdzieści flag i proporców ze swastykami. To zrobiło wielkie wrażenie. Choć dziś zabrzmi to patetycznie nie zmienia to w niczym faktu, że była to pierwsza defilada Wojska Polskiego we Wrocławiu. bonczek/hydroforgroup/2005 na podstawie wspomnień prezydenta Drobnera opublikowanych w "Trudne dni - I tom"
Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: warszawa racławicka Trzebieszowice budrem zamosc rynek solny zamosc park stężyca leśno górne legionowo warszawa warszawa warszawa warszawa Na Grobli zamosc okrzei zamosc okrzei zamosc okrzei zamosc szpital zamosc kolegiata Narutowicza sad zamosc kolegiata kosciol sw bartlomieja sitaniec kosciol sw bartlomieja warszawa warszawa zamosc zamosc brukowana wrocław brukowana ulica wrocław brukowana ulica wrocław długa 65, gdańsk zamosc zamosc długa 66, gdańsk stragard stragard