Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
13 lipca 2012 , Frombork, Port Frombork, Przystań żeglarska. Żegluga Gdańska - Statek Monika i fragment nabrzeża portu. „Monika” była najprawdziwszą Moniką. Jako jedyna z ośmiu białych dam, które w połowie lat 60. XX wieku zasiliły flotę Żeglugi Gdańskiej, nawiązując swoimi imionami do twórczości i życia Stefana Żeromskiego, znalazła w patronce matkę chrzestną.
Monika Żeromska malowała i pisała pięknie. Zamiłowanie do malarstwa rozwijała pod okiem matki, Anny Salomei Wandy Zawadzkiej. Talent pisarski odziedziczyła po słynnym ojcu. Przez kilkadziesiąt lat była strażniczką pamięci o wielkim pisarzu. O niej myślał Stefan Żeromski, spisując testament i zaznaczając w nim, że konstancińskiego domu nie wolno sprzedawać, „ażeby Monika miała schronienie na świecie”. Ukochanej córce pisarz zadedykował w 1922 roku powieść „Wiatr od morza” – „z gorącem życzeniem, ażeby gdy dorośnie, nie znalazła już śladów Smętka na ulubionym jej wybrzeżu”. Po wojnie Monika odnajdywała tutaj i utrwalała ślady obecności ojca. 15 lipca 1965 roku została matką chrzestną trzeciego z serii ośmiu statków pasażerskich typ Sz-390 zbudowanych przez Gdańską Stocznię Rzeczną (od 1967 roku Stocznia Wisła) dla Żeglugi Gdańskiej. Ceremonia chrztu miała miejsce na przystani obok Zielonej Bramy. Każdego roku „Monika” gości około 20 tysięcy turystów. Załogę stanowią cztery osoby. W sezonie biała dama codziennie wypływa w rejs liniowy. Podróż rozpoczyna się o godzinie 10.15 w Krynicy Morskiej. Do przystani we Fromborku stateczek przybija o 11.45. – Przez kolejne trzy godziny pozostajemy do dyspozycji turystów. Jeśli są chętni, to wypływamy w rejs po zalewie. O 14.45 statek wyrusza w podróż powrotną do Krynicy Morskiej. Na miejscu jest o 16.15. Oprócz tego mamy jeden, a czasem dwa rejsy wieczorowe. Pływamy pod Tolkmicko. Wycieczka trwa około 45 minut. Jeśli ktoś chce wyczarterować „Monikę”, to również jesteśmy otwarci. Cztery lata temu uzyskaliśmy licencję Ministerstwa Transportu Federacji Rosyjskiej na pływanie po Zalewie Kaliningradzkim i nawet odbyliśmy podróż z Fromborka do Bałtijska. To nie był rejs wolnocłowy, tylko klasyczny czarter. „Monika” pokonała wtedy około 200 kilometrów. To była jej najdłuższa podróż w ostatniej dekadzie, a kto wie, czy nie w całej jej historii.