starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. wielkopolskie powiat wrzesiński Kaczanowo ul. Kościelna Kościół św. Marcina Biskupa

15 sierpnia 1996 , Kościół w Kaczanowie. Zdjęcie można wykorzystywać, pod warunkiem podania autora i źródła.

Skomentuj zdjęcie
Maciej Knychała
Na stronie od 2022 wrzesień
3 lata 7 miesięcy 0 dni
Dodane: 6 października 2022, godz. 15:28:43
Autor zdjęcia: Maciej Knychała
Rozmiar: 1900px x 1315px
0 pobrań
513 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Maciej Knychała
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1763-65
Zabytek: 952/A z 05.03.1970

Jednonawowy kościół Świętego Marcina z XVIII wieku, przebudowywany w XIX i XX wieku. Polichromia została wykonana w 1958 przez Edmunda Budasza.

Przy kościele stoi rzeźbiony słup z 1855. Na jego szczycie umieszczono figurę św. Jana Nepomucena, a na bokach widnieje szereg płaskorzeźb o tematyce religijnej i patriotycznej. Autorem tej rzeźby jest urodzony w Kaczanowie Józef Kalasanty Jakubowski, absolwent gimnazjum w Trzemesznie, profesor gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu.

/p>
Słup (Kolos)
więcej zdjęć (2)
Wykonawca: Jan Kalasanty Jakubowski
Zbudowano: 1855

Na cmentarzu drewnianego kościoła pw. św. Marcina w Kaczanowie znajduje się osobliwa kapliczka z 1855 r., dzieło profesora Gimnazjum Marii Magdaleny w Poznaniu Józefa Kalasantego Jakubowskiego (1786-1877), świadectwo rozwoju łączenia wątków religijnych i narodowych w świadomości Polaków pod zaborami.



Wysoki drewniany słup pokryty płaskorzeźbami o tematyce religijnej i związanej z historią Polski (głównie herbami), zakończony jest figurą św. Jana Nepomucena. Autor tak opisał swoją pracę: ''Wypracowałem też - dla kaczanowskiego kościoła na cmentarz w trzy lata do 1855 r. Kolos Śgo Jana Nep. - z sosny - 11 łokci długi i 4 obwodu. Na wierzchu z tegoż Kolosu jest wyrobiona statua kolosalna przez anioła unoszona. Na powierzchni Kolosu jest 21 Symboli religijnych ozdobionych gzypsami, girlandami, napisami i stósownemi wyrobami'' (Jakubowski, 1859). Upływ czasu nie oszczędził wystawionej na warunki atmosferyczne rzeźby. Św. Jana Nepomucena można domyślić się jedynie po jednym z jego atrybutów, metalowej aureoli z pięcioma gwiazdami, które miały się pojawić na wodzie, wskazując szukającym położenie ciała męczennika. Nie widać unoszącego świętego anioła. Najlepiej zachowały się płaskorzeźby ze środkowej części słupa. Na trwałość dzieła ma niewątpliwie wpływ wybrane do wykonania drewno sosnowe oraz całkowity brak doświadczenia autora w przygotowywaniu drewna do obróbki rzeźbiarskiej. Asumptem stał się pomysł zastąpienia zniszczonego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w bocznym ołtarzu kościoła w rodzinnej miejscowości. Kościołem tym opiekował się Jakubowski całe życie, łożąc na jego remonty i fundując elementy wyposażenia. Był też inicjatorem i poważnym fundatorem szkoły w Kaczanowie oraz twórcą w niej biblioteki, którą założył w 1844 r., dając jej 66 książek i powiększając księgozbiór do 91 sztuk w 1855 r.  Zastanawiając się nad zniszczonym obrazem powziął myśl, ''aby wyrobić go samemu w drzewie''. Efekt trzyletniej  pracy wykonywanej u brata Jana Kapistrana, proboszcza w Chojnicy, u którego mieszkał na emeryturze,  ukończonej w 1855 r., i skonsultowany z poznańskimi artystami, w większości z byłymi uczniami Jakubowskiego, oraz pokazany w kurii arcybiskupiej, był na tyle interesujący, że arcybiskup gnieźnieński i poznański, prymas Polski Leon Przyłuski poprosił autora o podarowanie go do niedawno powstałej w poznańskiej katedrze ''Kaplicy  Patryarchów  polskich Mieczysława i Bolesława Chrobrego'' (Złota Kaplica, Kaplica Królów Polskich). O niecodziennym i ciekawym dziele rozeszła się wieść w mieście za sprawą prasy polskiej oraz niemieckiej, a stancja Jakubowskiego stała się, do czasu umieszczenia obrazu w kaplicy, salą wystawową, którą odwiedziło, jak podaje sam autor, ze 2 000 osób, zarówno Polaków jak i Niemców (miasto liczyło nieco ponad 40 000 mieszkańców, z czego 43% Polaków i 40% Niemców). Spełniony i zaszczycony artysta amator opisał dokładnie okoliczności powstania swojego dzieła, objaśniając również szczegółowo poszczególne elementy i symbolikę dzieła, po części, podobnie jak Kolosa, patriotyczną i wydał kilkakrotnie po polsku i niemiecku w latach 1855-1859.



 



źródło: 

/p>
ul. Kościelna
więcej zdjęć (14)