|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 5.16
grudzień 2009 , Warsztatowa od Warszawskiej. Fragment dawnego muru obozowego.Skomentuj zdjęcie |
Dodane: 29 grudnia 2009, godz. 21:29:57 Autor zdjęcia: bonczek_hydroforgroup Rozmiar: 1200px x 838px Licencja: CC-BY-SA 2.0
6 pobrań 1892 odsłony 5.16 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia bonczek_hydroforgroup Obiekty widoczne na zdjęciu
Obóz jeniecki więcej zdjęć (6) Zbudowano: 1941 Zlikwidowano: 1943 Dawniej: Nordkaserne Końskie Tak naprawdę jeśli chodzi o zadania jakie obóz wykonywał śmiało można nazwać go koncentracyjnym. Jednak metodą wyniszczenia nie były komory gazowe czy niewolnicza praca, lecz zwykły głód, który doprowadzał więźniów do jedzenia trawy, liści i kory z drzew, a z czasem do śmierci. Całość obejmował obszar 7 ha szczelnie ogrodzonych betonowym ogrodzeniem i drutem kolczastym. Obóz pilnowany był przez strażników na wieżyczkach i znajdował się w północnej części miasta przy ulicy Warszawskiej zwanej kiedyś „Budową”(dziś jest tam Zespół Szkół Zawodowych). Początek obozu datuje się na jesień 1941, a więc rok agresji na ZSRR do lata 1943 roku. Jeńców i załogę obozu ulokowano w barakach i domach do dziś w części istniejących. Całość oficjalnie stanowiła część Stalagu XII C (Soldatenelager) z siedzibą w Skarżysku – Kamiennej zaś w Końskich nazywana była oficjalnie „Nordkaserne Końskie” czyli „ Koszary Północne w Końskich”. Załogę obozu w dużej części stanowili żołnierze „Ostlegionu” czyli pod bardziej znaną nazwą „Własowców”. Wśród strażników byli i tacy więźniowie narodowości rosyjskiej, którzy przeszli na stronę Niemców. Pozostałą część załogi stanowili wermachtowcy z 317 i 818 batalionu. Największa eksterminacja wśród jeńców miała miejsce na przełomie 1942/1943 roku. Zwłoki idące w tysiące wywożono i zakopywano na pobliskiej Baryczy, na terenie poligonu. Głód i świadomość nadchodzącej śmierci były przyczyną kilku buntów i prób ucieczek z terenu obozu. Wśród więźniów była także grupa około 50 Norwegów przywiezionych przez Niemców ze Skandynawii po zajęciu Norwegii, z których 20 rozstrzelano na wieść o planowanej ucieczce. Z więźniami współpracowało koneckie AK organizując ucieczki, z których część się udała. Do dziś zdecydowana większość ofiar tego miejsca i czasu pozostaje bezimienna (w tym i Norwedzy) i spoczywa wraz z żołnierzami radzieckimi na pobliskiej Baryczy. Bonczek/hydroforgroup/2010 na podst. Art. „Nordkaserne Końskie” Andrzeja Fajkosza z „Tygodnika Koneckiego” ul. Warszawska więcej zdjęć (325) Mieszkańców 1730. ul. Warsztatowa więcej zdjęć (13) Mieszkańców 81. |