starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. śląskie Jaworzno Kopalnia Węgla Kamiennego "Kościuszko"

Lata 1900-1910 , Szyb Jacek Rudolf na początku XX w.

Skomentuj zdjęcie
Nadruk na zdjęciu "Jarek Rudolf"...;-)
2024-03-05 07:04:09 (2 lata temu)
Eugeniusz S.
+1 głosów:1
do 4elza: Nazwę zmieniono w 1919 roku na Kościuszko.
2024-03-05 13:23:39 (2 lata temu)
Wiesław Smyk
Na stronie od 2010 luty
16 lat 3 miesiące 9 dni
Dodane: 26 maja 2011, godz. 21:09:10
Rozmiar: 1397px x 860px
21 pobrań
4714 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wiesław Smyk
Obiekty widoczne na zdjęciu
kopalnie
Zbudowano: 1882
Zlikwidowano: 2000
Dawniej: Jacek Rudolf, Rudolf Grube, Ruch II
Początki tej kopalni ściśle związane są z zakładem Fryderyk August. W 1882 roku, po pożarze, w jej pobliżu wybudowano bowiem nowy szyb wydobywczy – Jacek Rudolf, który później dał początek nowemu zakładowi. Pierwsze lata były dość trudne, dopiero z czasem, po zainwestowaniu i zmodernizowaniu, kopalnia zaczęła funkcjonować normalnie. Przed I wojną światową wydobywano tu ponad 200 tys. ton rocznie węgla i pracowało 804 górników.
Do roku 1919 kopalnia Jacek Rudolf należała do Gwarectwa Jaworznickiego, a dwa lata później stała się częścią firmy Jaworznickie Komunalne Kopalnie Węgla. Jej właścicielami były dwa miasta – Kraków i Lwów oraz Polski Bank Krajowy i Polski Bank Przemysłowy.
W tym samym okresie doszło do zmiany nazwy z Jacek Rudolf na Tadeusz Kościuszko. W 1939 roku kopalnia ponownie zmieniła nazwę. Tym razem na Rudolf Grube. Została podporządkowana niemieckiej spółce EVO. Co ciekawe, w czasie II wojny światowej nastąpił spory wzrost wydobycia węgla i w 1944 roku osiągnął poziom 110 tys. ton. Do pracy przymusowo zatrudniani byli m.in. Żydzi i jaworzniccy więźniowie.
W latach 1945-1947 roczna produkcja węgla nie przekraczała 300 tys. ton. Kopalnia Kościuszko w tym okresie nie była już samodzielnym zakładam – wspólnie z Jan Kanty i Piłsudski tworzyły przedsiębiorstwo Jaworzno.
Ciężka była sytuacja techniczna przedsiębiorstwa. Dopiero pod koniec lat czterdziestych zapadła decyzja o rozbudowie. Planowano bowiem, że wydobycie węgla wzrośnie do ok. 800 tys. ton rocznie. Pierwsze prace rozpoczęto w 1950 roku i były oczkiem w głowie ówczesnych władz. W ciągu 6 lat na rozbudowę zakładu wydano ponad 505 mln zł. Od tamtego okresu wydobycie węgla stale rosło i w 1960 roku wynosiło ponad 1 605 tys. ton.
Górnicy pracowali w ramach godzin nadliczbowych, także w niedziele i święta. Po wojnie zmienił się także system zatrudniania – w kopalni pracowali jedynie mieszkańcy Jaworzna i okolic. Po przebudowie do pracy zatrudniano także osoby z dalszych rejonów Polski. Część z nich mieszkała w hotelach robotniczych, a pozostałych dowożono do zakładu specjalnymi autobusami kopalnianymi. Było to dość kosztowne rozwiązanie, ale ze strony władz kopalni, jedyne rozsądne.
W styczniu 1963 roku kopalnia Kościuszko zakończyła samodzielną działalność i została połączona z innym obiektem (Bierut). Po transformacji ustrojowej zakład podupadł i ostatecznie w 2000 roku został zlikwidowany.