|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6
Lata 1970-1979 , Tak wyglądał miniaturowy cmentarz w Henrykowie w latach 70. ubiegłego stulecia. Przetrwał on do dzisiejszych czasów. Ze zbiorów P. Smykały - reprod. DIMSkomentuj zdjęcie |
0 pobrań 787 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Clipo66 Obiekty widoczne na zdjęciu Cmentarz więcej zdjęć (5) Zbudowano: 1945 W przysiółku wsi Otmice znajduje się miniaturowy cmentarz z kilkoma grobami. Cztery leżące tu osoby zginęły z rąk żołnierzy radzieckich, bo wydał ich jeden z mieszkańców. Trwała II wojna światowa. 23 stycznia 1945 r. do Henrykowa wkroczyli żołnierze radzieccy. Na wieść o tym, jeden z mieszkańców wsi (z niewyjaśnionych do dzisiaj powodów) zaczął się bardzo dziwnie zachowywać. Stwierdził, że od tego momentu jest „królem Polski” i to on będzie decydował o losach ludzi. Równolegle zaczął się mścić na niektórych mieszańcach, przekonując rosyjskich wojskowych, że część z nich to zatwardziali naziści. Skończyło się to tragicznie. 13 lutego 1945 r. Rosjanie wzięli na przesłuchanie trzech mężczyzn i jedną kobietę ze wsi. Po krótkich wyjaśnieniach zostali oni zaprowadzeni na skraj lasu i tam nad okopem przeciwlotniczym rozstrzelani. Po tygodniu znaleziono ich zamordowanych. Z rąk Rosjan zginęli wtedy: Franz Krawczyk, Johann Dlugosch oraz małżeństwo Peter i Marie Gebauer - wszyscy z Henrykowa. Córka Petera i Marie przewiozła na furmance zwłoki swoich rodziców oraz pozostałych zamordowanych. We wsi zbito z desek proste trumny, do których włożono ciała i pochowano je w bliskim sąsiedztwie domów. Wybór miejsca na cmentarz padł nieprzypadkowo. Jak zeznali po latach krewni zamordowanych, umiejscowili go w takim miejscu, by mieszkaniec, który wydał swoich sąsiadów rosyjskim wojskowym, widział z własnego okna do czego doprowadził. Cmentarze wielkości tego w Henrykowie były w latach PRL-u często likwidowane, a szczątki ekshumowane i przenoszone na większe nekropolie. W tym przypadku nie zdecydowano się jednak na taki krok. W latach 60. miniaturowy cmentarz został ogrodzony i ustawiono na nim drewniany krzyż. W 1972 r. w dniu Wszystkich Świętych proboszcz Józef Kampka odprawił tu pierwsze nabożeństwo za poległych i zmarłych na wojnie. W 1981 r. na cmentarzu ustawiono nowy drewniany krzyż i odnowiono ogrodzenie. Obecnie na środku cmentarza stoi krzyż metalowy. www.nto.pl ul. Głowackiego więcej zdjęć (9) |