Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Lata 1900-1910 , Panorama miasta na tle wzgórza Cavalierberg (wzgórze Kosciuszki) i Karkonoszy. Na pierwszym planie budynki pomiędzy ulicą 1 Maja a Okrzei.
Możliwe, że oryginały są w Muzeum Karkonoskim, ale mam skany w zasobach wydziału architektury i za zgodą pana Zawiły udostępniam miłośnikom starej Jeleniej Góry, Cieplic, Sobieszowa...
Na tyle posesji 1 maja 54 pokaźny, zadbany ogród. Po lewej od tegoż budynku brama i ogród, przez który przechodziło się do budynku A spod adresu 1 maja 56, wtedy jeszcze ozdobionego gzymsem i barokowym szczytem.
Pierwsze plany uruchomienia tramwaju konnego w Hirschberg czyli w obecnej Jeleniej Górze, pojawiły się już w 1868 roku. Od dawna istniała bowiem potrzeba połączenia miasta z uzdrowiskami w Cieplicach, Sobieszowie czy w Piechowicach. Planów tych jednak nie zrealizowano.
Nieco później, w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku, podjęto decyzję o uruchomieniu tramwaju gazowego. Wybór tego środka transportu był spowodowany brakiem Elektrowni Miejskiej, a Gazownia Miejska tymczasem już funkcjonowała. Budowę pierwszego odcinka rozpoczęto w 1896 roku. Tramwaj gazowy miał kursować po torze o szerokości 1435 mm. Pierwsza linia zaczynała się pod dworcem kolejowym, biegła do koszar wojskowych i rozpoczęła eksploatację w 1897 roku. Kilka tygodni później uruchomiono drugą linię, biegnącą do obecnego Sobieszowa.
Tramwaje gazowe szybko okazały się być kłopotliwe w eksploatacji. Ich zbyt mała moc powodowała ponadto problemy z pokonywaniem większych wzniesień, w tym przede wszystkim podjazdu na jeleniogórski rynek. To, a także kilka groźnych wypadków włącznie z wybuchem zbiorników z paliwem, spowodowało podjęcie decyzji o likwidacji tramwajów gazowych i przejściu na system elektryczny.
W 1899 roku tramwaje gazowe zniknęły z ulicy Jeleniej Góry. Zastąpione zostały pojazdami elektrycznymi, które po raz pierwszy wyjechały na linię na początku 1900 roku. Jednocześnie postanowiono zmienić rozstaw szyn z 1435 mm na 1000 mm. Wraz z nowym środkiem transportu powstała zajezdnia tramwajowa, mieszcząca się przy obecnej ulicy Wolności. Elektryczne pojazdy szybko powróciły na trasę dawnego tramwaju gazowego. Co ciekawe, już w tamtym okresie pojawiły się plany budowy tramwaju do Szklarskiej Poręby przez Piechowice, a nawet do Karpacza. Zamierzenia władz Jeleniej Góry wyprzedziła jednak kolej, która niedługo później dotarła do obu górskich kurortów.
W 1902 roku, na terenie zajezdni zbudowana została własna elektrownia, z której w prąd zasilano całą sieć tramwajową. Liczba pasażerów z roku na rok rosła, stąd posiadanego taboru również przybywało. Poza wagonami silnikowymi i doczepnymi, zakupiono nawet pojazdy bagażowe, służące do przewozu sprzętu sportowego.
W 1911 roku sieć jeleniogórskich tramwajów znów się powiększyła. Do eksploatacji oddany został odcinek do Podgórzyna Dolnego. Trzy lata później, tramwaje dotarły do Podgórzyna Górnego. W czasie I wojny światowej zawieszono kursowanie tramwajów pasażerskich do końcówki przy koszarach. Powodem była mała frekwencja pasażerów. Tory pozostały jednak aż do 1945 roku, a linia wykorzystywana była do przewozów towarowych.
W kolejnych latach tramwaje funkcjonowały bez większych problemów, stale zwiększając liczbę przewożonych pasażerów. Nawet okres drugiej wojny światowej nie odbił się jakoś znacząco na funkcjonowaniu sieci. Jedynie w 1944 roku pojawił się pomysł budowy linii trolejbusowej, która w przyszłości miałaby zastąpić tramwaje. Plany skończyły się na budowie kilkukilometrowego odcinka, z którego nie skorzystał ani jeden trolejbus.
W maju 1945 z powodu działań wojennych wstrzymano ruch na sieci jeleniogórskich tramwajów Wejście do miasta Armii Czerwonej nie spowodowało jednak większych zniszczeń zarówno taboru jak i infrastruktury. Dzięki temu po kilku dniach można było wznowić funkcjonowanie tramwajów, a niemieckich pracowników z czasem zastąpili polscy motorowi. Nieco później przedsiębiorstwo tramwajowe zostało upaństwowione.
W powojennej rzeczywistości tramwaje wciąż się rozwijały. Na początku lat pięćdziesiątych zbudowano dodatkowe mijanki, które pozwoliły na zwiększenie częstotliwości kursujących pociągów. Wtedy to też tramwaje zniknęły z rynku. Wszystkie linie skierowano na trasę przez ulicę Bankową. W kolejnych latach powiększano teren zajezdni, budując nowe warsztaty naprawcze oraz zaplecze socjalne, poniemieckie wagony tramwajowe zastąpione zostały polskimi wozami 5N, a pod Dworcem Głównym powstała pierwsza w mieście pętla tramwajowa.
W roku 1960 na ulice Jeleniej Góry wyjechały pierwsze autobusy miejskie, rozpoczynając tym samym powolny zmierzch trakcji tramwajowej. W 1964 roku jako pierwszą zlikwidowano trasę z Cieplic do Podgórzyna. Rok później autobus zastąpił tramwaj na linii do Sobieszowa. W Cieplicach, na skrzyżowaniu ulicy Wolności i placu Piastowskiego, zbudowano pętlę dla tramwajów, na której zawracała linia z dworca. Niestety, także i na nią przyszedł czas. 28 kwietnia 1969 był ostatnim dniem funkcjonowania tramwajów. Ich rolę przejęły linie autobusowe numer 4 ( do Przesieki ), 5 ( do Sobieszowa ) i 6 ( na trasie z Dworca do Cieplic ). Pozostałe tramwaje przekazane zostały do Łodzi, Torunia i Bydgoszczy. Głównym powodem likwidacji tramwajów był brak środków na ich modernizację. Jednotorowa linia z wieloma mijankami nie radziła sobie z coraz większymi potrzebami przewozowymi. Jednocześnie, budowa dwóch torów na całej długości trasy wiązałaby się ze sporymi pracami budowlanymi, a co za tym idzie, z dużym nakładem środków pieniężnych. Postanowiono więc postawić na tańsze i znacznie łatwiejsze w realizacji rozwiązanie czyli likwidację tramwajów. Dziś wielu żałuje błędnej decyzji sprzed lat.
Mimo likwidacji tramwaju, sympatia do tego środka transportu pozostała wśród mieszkańców Jeleniej Góry. Najlepszym jej wyrazem są wagony tramwajowe, które powróciły do miasta. Jako pierwszy, w 1996 roku z Elbląga sprowadzony został wóz 5N numer 11. Pojazd usytuowano jako pomnik przed zajezdnią autobusową przy ulicy Wolności 145. W tym samym miejscu, w budynku administracyjnym MZK, oglądnąć można wystawę poświęconą historii jeleniogórskich tramwajów. Kolejny wagon trafił z Bydgoszczy do Podgórzyna, gdzie ustawiony został w miejscu dawnej końcówki, obecnie przystanku autobusowego linii 4 i18, noszącego nazwę "Pod Skałą". Trzeci, najnowszy i zarazem jedyny normalnotorowy wagon stoi na rynku w Jeleniej Górze. Zabytkowa eNka sprowadzona została z Poznania i służy obecnie za miejski punkt informacji turystycznej. Niestety, wagon "upiększony" został graffiti. Ostatni wagon zobaczyć można na jednej z działek przy ulicy Wolności. Do dziś służy jako altana.
Jedną z najbardziej okazałych pamiątek po jeleniogórskich tramwajach jest jednak sama zajezdnia pochodząca 1900 roku, mieszcząca się przy ulicy Wolności numer 161 i 163. Obiekt przetrwał do dnia dzisiejszego w całkiem niezłym stanie, aczkolwiek ciężko tu szukać śladów tramwajów. Obecnie, na terenie zajezdni swoją siedzibę ma Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, które jednak nie robi problemów dla ewentualnych zwiedzających.
Kolejnym śladem bytności tramwajów jest fragment torowiska, zamontowany w przejściu pomiędzy Ratuszem a Siedmioma Domami na rynku w Jeleniej Górze. Tory te pochodzą z oryginalnego torowiska, które kilka lat temu odkryto pod nawierzchnią rynku. Ponadto, tuż obok szyn, w ścianę Ratusza wmurowana została pamiątkowa tablica.
Poza wspomnianymi powyżej obiektami, na terenie całego miasta zachował się szereg innych, mniejszych elementów, pamiętających jeleniogórskie tramwaje. Bez większego trudu odnaleźć można słupy czy rozety. Szczególnie te ostatnie bardzo ładnie wyeksponowane zostały na odnowionych kamienicach w centrum miasta, szczególnie na ulicy 1 Maja.
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze (popularnie Kościół Garnizonowy) - poewangelicki, obecnie katolicki, stojący przy ulicy 1 Maja (dawnej ulicy Kolejowej). Otoczony jest parkiem z 19 kaplicami, powstającymi w latach 1717-1770. Jeden z sześciu Kościołów Łaski, zleconych do budowy w 1709 roku i wtedy też rozpoczęła się budowa. Podczas niej architektem był Marcin Frantz. Wzniesiona na planie równoramiennego, greckiego krzyża, wybudowana w stylu barokowym. Tuż po wybudowaniu, długość razem z pomieszczeniem na zakrystię wynosiła około 74 metry, a wysokość, łącznie z krzyżem na szczycie kopuły - 57 metrów. Stojąca na skrzyżowaniu naw ambona, ufundowana przez Melchiora Bertholda, została wykonana z jednego bloku piaskowca w 1717 roku. Ołtarz został wybudowany w 1727 roku i ma charakter budowli jednokondygnacyjnej. Nad nim mieszczą się, również wybudowane w 1727 roku organy, które obecnie posiadają 4 571 piszczałek, z czego 300 jest nowych. Mieszczą się na nich ruchome aniołki z bębenkami. Kościół ma 4 020 miejsc siedzących, drugie tyle osób może stać. W 1745 roku w kościół uderzył piorun, co spowodowało zerwanie liny podtrzymującej "daszek" ambony, który zabił wtedy pastora wygłaszającego kazanie.
Dawniej: Hindenburgstrasse, Bahnhofstrasse, Kolejowa
Ul. 1 Maja (Bahnhof Strasse)
Za bramą miejską, wzdłuż głównej drogi wlotowej do miasta, ukształtowało się przedmieście wojanowskie. Przechodziło ono w wiejską drogę prowadzącą do oddalonej o milę wsi Schildau (Wojanów). Już w późnym średniowieczu stanęły tu dwie świątynie — powiązany z linią murów obronnych kościółek-basteja p.w. Św. Anny (założony przypuszczalnie w początku XVI w.) oraz kaplica N.P. Marii z XV wieku. Jeszcze w poł. XVI w. tuż za bramą miejską znajdował się cmentarz, powstały w miejscu dawnego ogrodu. Został on zamknięty podczas wojny trzydziestoletniej. W XIX w. teren ten kupiło miasto i plac został zabudowany.
Studium historyczno - urbanistyczne 2002