|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6
2018 , "Pałac" GiżynekSkomentuj zdjęcie |
4 pobrania 332 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Wojciech Szuba Obiekty widoczne na zdjęciu Pałac Giżynek więcej zdjęć (6) Dawniej: Giesenfelde Najstarsze informacje o majątku w Giżyn- ku pochodzą z lat 20-ych XX w., kiedy jego właścicielem był /aż do 1945 r./ Johann Ferdinand Giese /od tego nazwiska powstała nazwa majątku: Giesenfelde/. Budynek pałacowy, wybudowany w II poł. XIX w., rozbudowany w 1922 r. /data umieszczona na dobudowanym od pln. ryza- licie/, stanowił dominantę architektoniczną założenia folwarcznego. Zabudowania rozmieszczone były wokół prostokątnego dziedzińca gospodarczego, usytuowanego na osi pan-wsch. - płd-zach., z wjazdem na osi od strony pin-wsch. Na południe i zachód od pałacu zajmującego płd-zach. bok dziedzińca rozciągał się park krajobrazowy; w jego płd-wsch. części znajdował się drugi wjazd. Na północ od tego zwartego zespołu archi- tektonicznego usytuowana była kolonia mieszkalna pochodząca m.in. z lat: 1907 i 1913 /daty na budynkach/. Budynek pałacowy zbudowany w stylu neo- gotyckim. Po II wojnie św. pałac użytkował PGR /Klucz PGR Pęzino; Kluczewo; Stargard/ na pomieszczenia biurowe i mieszkalne. Wprowadzono liczne podziały wewnętrzne budynku, przesłaniające jego pierwotny układ: dwutraktowy z korytarzem wewnę- trznym. Obecnie pałac pełni funkcję mieszkalną. Johann Giese Johann Giese - "W nocy z 6 na 7 lutego 1945 roku usłyszałem pukanie w drzwi. To był pan Nilenz, a przy nim także stał Lakowski. - Musimy natychmiast uciekać ! Rosjanie nadchodzą – jego córka Lotte, która jeszcze niedawno była w Morzycy (Blumberg) zabrała się pociągiem pancernym. - Armia Czerwona maszeruje bez żadnych przeszkód przez Kolin w kierunku Witkowa. Zadzwoniłem do grupy bojowej w Stargardzie, ale tam panował całkowity spokój. Nie można było połączyć się z żadnym oficerem, kazali zadzonić nazajutrz o ósmej rano. Uspokoiłem Lakowskiego, ale dałem mu teraz wolną rękę w uboju bydła na wypadek gdybyśmy musieli nagle wyruszać. Rankiem 7 lutego pojechałem do miasta. Najpierw do mleczarni, potem do liceum, gdzie szpitalem kierował Ernst Rohe, a w końcu do grupy bojowej. Pułkownik von Arnim przedstawił mi sytuację. Nie ma już żadnych przeszkód dla Rosjan. Brakuje jednolitego dowodzenia – Wehrmacht, SS i Volksturm działają niezależnie, bez żadnej koordynacji. Żadna formacja nie wie co robi inna. Prawdopodobnie nazajutrz będę musiał opuścić Giżynek, gdyż ma on zostać obsadzony wojskiem i stać się wysuniętą bazą. Ale ma mi to potwierdzić o godzinie 15.00. W domu organizujeme sobie próbną mobilizację do wyruszenia, tak żeby być gotowym w każdej chwili. O piętnstej dzwonię do pułkownika von Arnim i dostaję od niego potwierdzenie tego, o czym mówił przed południem. Rozkaz jest już podpisany, ale jeszcze nie opublikowany. Zacząłem się zastanawiać – możemy zostać jeszcze jedną noc, ale z drugiej strony w jakim celu ? Ludzie będą jeszcze bardziej zaniepokojeni. Nasze rzeczy są już spakowane. Decyduję więc – Ruszamy! O godzinie 16.00 odjeżdża zaprzęg konny – z panną Brueckner, Vanselow, Sammler i trzema Rosjanami. O 17.00 opuszczają kolejni z traktorami, wozami i małym samochodem Stoewera. Naszym celem jest Plastichow (Płastkowo) na Pomorzu Przednim. Fakt pożegnanie z domem rodzinnym nie dociera do mnie w tej chwili. Po pierwsze dużo się dzieje, trzeba wydawać polecenia, dopilnować wszystkiego. Po drugie mam cichą nadzieję, że wkrótce wrócimy, a poza tym w ostatních dniach i tygodniach było tyle obciążającego niepokoju i niepewności, że ulgę przynosi w końcu działanie. W majątku Giżynek zostają trzy polskie rodziny – Kowalscy, Kowalewscy i Schmied. Nie zabiera się z nami takže rodzina Heyse, gdyż ojciec został powołany do Volkssturmu oraz sześć Rosjanek. Pani Heyse razem ze swoimi dziećmi zginęła w Stargardzie. Anton Kowalski dostaje pełnomocnictwa, a Kowalewski nadzór nad oborą. Pierwszego dnia docieramy do Przemocza (Priemhausen). Zaprzęg konny dociera do Smogolic (Bruchhausen)." Żródło: FB - Stargard in Pommern (Wojtek W.S) ul. Giżynek więcej zdjęć (16) |