| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Schlesische Funkstunde

proszę czekać...

Kantyna

chodziłem do siedziby Schlesische Funkstunde we wsi Krzyki, wcielonej do gminy - idylii u bram wielkiego miasta. Absolutnie nieprzyzwoicie nowoczesny, stojący pośród drzew, szyn tramwajowych, kup gnoju i eklektycznych willi, budynek radia, monstrum, wspaniały cud techniki, przypominał raczej urząd pocztowy lub bank albo szpital. A ci, którzy tam pracowali, mieli w sobie - odpowiednio do tej mdłej, bezbarwnej, anormalnej powierzchowności - również coś mdłego, bezbarwnego, anormalnego. Coś bardzo nienaturalnego. W ich zachowaniu czuło się przeintelektualizowaną, napuszoną wyższość. Sprawiali na mnie wrażenie ludzi, którzy robia wszystko "tak jakby". W budynku radia - o czym dowiedziałem się już wtedy, kiedy po raz pierwszy przekroczyłem próg tego monumentu przypominającego gmachy Chicago - była również kantyna. W tejże kantynie, z piwnicznym sklepieniem, przypominającej klasztorny reflektarz z długimi stołami, przykrytymi łatwo zmywalnymi obrusami z ceraty, przewijało się rozgadane, wielobarwne towarzystwo. Towarzystwo, w którym istniał podział hierarchiczny: zatrudnieni na stałe pracownicy administracji, ale także zabezpieczeni umową muzycy i śpiewacy, i twórcy słuchowisk radiowych po jednej stronie, po drugiej stronie bardzo wiele niezwiązanych "wolnych" bytów, jak również panowie i panie współpracujący zawodowo z chórem lub orkiestrą. Przy bocznych stołach siedzieli "pedantyczni krytycy", jak na przykład Karl Szuka czy Leonhard Hora, czy Herbert Balinger, którzy wypuszczali ku sklepieniu piwnicy zeppelina z dymu i ciągle sączyli kawę z kubków z grubej bolesławieckiej ceramiki, która nie pękała nawet wtedy, gdy ktoś próbował ją ugryźć...." bonczek/hydroforgroup/2005 na podstawie wspomnień Wolfganga Schwarza opublikowanych w książce "Odłamki mojego świata" Wrocław 2002
Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: grudziądz grudziądz olawska hotel panorama tarnów plac rybny brudzowice Stacja kolejowa Siewierz siewierz police police siewierz siewierz siewierz cynków mysłów zielony targ ciechanów dworzec dworzec dworzec dworzec rozdzielnia huta katowice margonin dąbrowa górnicza sportowa dworzec dworzec siewierz siewierz siewierz odnowa siewierz Sąd Okręgowy we Wrocławiu Sąd Okręgowy we Wrocławiu siewierz ulica Syreny 44