Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Kamienicę w łagodnym klasycystycznym stylu wybudowano w roku 1788 na kamiennych fundamentach poprzedniego budynku. Inwestorem i pierwszym właścicielem kamienicy był jeden z najbogatszych wałbrzyskich kupców J.G.Treutler, syn znanego handlarza płótnem Georga Friedricha Treutlera mieszkającego w sąsiednim domu nr 3. Kamienica podlegała dwukrotnie poważnym przebudowom: w połowie XIX i na początku XX wieku. Kamienica usytuowana jest dłuższą ścianą do ulicy (zabudowa kalenicowa). Okna elewacji frontowej ozdobione są dekoracjami ornamentalnymi, dach zdobią trzy okna mansardowe. Przelotowa sień na podwórze z oficyną wspartą w przyziemiu na filarze, ozdobiona była pierwotnie trzema portalami, z których w pełni zachował się tylko jeden - od strony Rynku. Ozdobiony jest on dwoma rozetami. Pierwotnie na portalu wykute były inicjały inwestora, rok budowy oraz nieznany dzisiaj tekst, który został zniszczony po II wojnie światowej. /Petroniusz na podstawie Tajemnice wałbrzyskich kamienic, S.Jessen, M.Szurlej, 2006 oraz www.link/
Wybudowana w stylu barokowym kamienica uważana jest za najstarszy zachowany budynek w Rynku. Nie jest dokładnie znana data jego budowy ani budowniczy. Według niektórych źródeł kamienica została wybudowana w roku 1727 przez Johanna Erdmanna Thomasa, kupca - płóciennika, inne źródła podają, że w roku 1746 przez Georga Friedricha Treutlera, jednego z największych handlarzy płótnem. Pewnym jest, że G.F.Treutler mieszkał z rodziną w tej kamienicy. Była to pierwsza kamienna budowla w tym miejscu, otoczona drewnianymi obiektami. Okazała się pionierska nie tylko pod względem budulca. Zastosowano w niej i inne nowatorskie na owe czasy rozwiązania. Dawny opis podaje: „Na pierwszym piętrze cztery jednakie pokoje i kuchnia oraz po obu stronach po jednym wygodnym ustępie”. Gdy uprzytomnimy sobie, że wtedy wszelkie nieczystości wyrzucano prosto na ulicę, to ustępy w mieszkaniu zakrawały na czyn rewolucyjny. Nowością był też murowany komin. Zachował się od tamtych czasów, w których jeszcze wiele domów niszczyły pożary. Rozwiązania, o których mówimy, wyprzedzały swoje czasy o co najmniej pół wieku. Fasada kamienicy podzielona jest przez cztery pilastry oraz przyozdobiona barokowymi elementami. Na jednej z głowic pilastrów znajdują się inicjały C.D., chociaż może to być efekt złudzenia powstały w wyniku rozpadu elementów głowicy. Za budynkiem, do XVIII wieku, znajdował się duży ogród. /Petroniusz na podstawie Tajemnice wałbrzyskich kamienic, S.Jessen, M.Szurlej, 2006, Wałbrzyskiego Informatora Kulturalnego nr 3/2011, Kazimierz Jankowski oraz informacji moose/
Kamienica wybudowana w latach 1785-1789 należała do jednego z braci Treutlerów - Carla Albrechta. Dwa sąsiednie domy należały do brata (Rynek 2) i ojca (Rynek 3). Jest to narożna, czterokondygnacyjna, siedmioosiowa kamienica z oknami ujętymi w obramowania oraz z gzymsami międzypiętrowymi. Pomimo gruntownej przebudowy w XIX wieku zachowane zostały na fasadzie inicjały budowniczego oraz rok powstania. Wolfgang Menzel, o którym wspomina opowieść o kamienicy „Pod Czterema Atlantami” (
) dobrze znał ten budynek, ponieważ mieszkała tam jego babcia. Jak opisywał, za kamienicą znajdował się kolorowy ogród, z którego rozciągał się widok na okoliczne góry. Po ogrodzie spacerowały bażanty i pawie. Wolfgang, będąc dzieckiem, często przesiadywał w pawilonie ogrodowym. Z jego relacji możemy się dowiedzieć, że w tamtym czasie wiele rodzin zamieszkujących Rynek było ze sobą spokrewnionych. Przez jakiś czas w kamienicy funkcjonował lokal gastronomiczny Bergkeller. /Petroniusz na podstawie Tajemnice wałbrzyskich kamienic, S.Jessen, M.Szurlej, 2006 oraz informacji z www.link/