starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 5.5

Polska woj. łódzkie Łódź Centrum ul. Sienkiewicza Henryka Wieżowiec Telewizji Polskiej

23 stycznia 2009 , Ul.Narutowicza, widok na budynek TVP.

Skomentuj zdjęcie
vetinari
+1 głosów:1
Chyba nadśedl czas na drobną, ale powaźną uwage-czy masz jakyś program graficzny którym bys swoje zdjięcia wyprostowal ?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: czeski błąd ☺
2023-08-25 10:49:34 (2 lata temu)
Malibujojo
+2 głosów:2
do vetinari: Mam, i widziałem oczywiście film na ten temat, ale szczerze mówiąc nie rozumiem jak można wyprostować zdjęcie zrobione pod takim kątem.
2023-08-25 11:10:24 (2 lata temu)
vetinari
+2 głosów:2
do Malibujojo: Moźe w taky sposób ☺

Jeźeli chceś moźeś spokojnie podmnienić ☺
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodatek
2023-08-25 11:25:39 (2 lata temu)
Malibujojo
+4 głosów:4
do vetinari: Uuu...jeśli prostowanie wymaga zniekształcania zdjęcia to ja chyba nie będę się w to bawił, nie leży mi to zupełnie. Uważam, że jeśli celem jest archiwizacja wyglądu danego miejsca to nie powinno się w to ingerować, bo to co zniekształcił obiektyw jest mimo wszystko obrazem najbardziej zbliżonym do rzeczywistości, a każda praca na pikselach to ryzyko zniszczenia jakiegoś ważnego szczegółu. Np. na tym edytowanym przez Ciebie budynek TVP jest szerszy. Wyprostowanie stworzyło tylko nowe nierówności.

Przy głębszych analizach zdjęć można wziąć poprawkę na zniekształcenia od obiektywu, one są dobrze znane i opisane, a prostowanie w programie graficznym jest wyłącznie na oko, więc potem nie ma możliwości np. dokładnego zmierzenia jakiegoś obiektu bazując na zdjęciu. Nie mówiąc już o kompresji i tym co program sobie dopowiada, żeby stworzyć pozorny pion.

Jeśli na FP jest wymagane prostowanie w ten sposób zdjęć, rozumiem, ale nie będę tego robił, tylko będę starał się takich po prostu nie wrzucać.

Powyższe zdjęcie mogę usunąć, ale nie chcę podmienić.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: ostatnie zdanie dodane
2023-08-25 12:04:22 (2 lata temu)
yani
+2 głosów:2
Sadzę, iż w przypadku zdjęć archiwalnych (a do takich można chyba zaliczyć powyższe), można stosować luźniejsze reguły dotyczące prostowania.
2023-08-25 12:25:50 (2 lata temu)
Malibujojo
+1 głosów:1
do yani: Będę robił teraz sporo zdjęć specjalnie pod FP, czyli mniej artystycznie a bardziej informacyjnie, ale te są już dość stare ;)
2023-08-25 12:29:50 (2 lata temu)
fantom
+5 głosów:5
do Malibujojo: Tyle tylko, że obraz zapisany na zdjęciu nie jest wcale obrazem zbliżonym do rzeczywistości, tylko obrazem zniekształconym przez efekt perspektywy (która jest de facto złudzeniem optycznym) spotęgowany dodatkowo niską ogniskową obiektywu.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: litery
2023-08-25 13:06:14 (2 lata temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Malibujojo: Ok, ja tylko zaproponowalem swoją wizie wyprostowania. Niemam potrzeby stwarzać jakiś nacisk.
2023-08-25 14:00:07 (2 lata temu)
Jazzek
+2 głosów:2
do fantom: Albo inaczej mówiąc, to co widzi człowiek jest efektem obróbki przez mózg obrazu padającego na siatkówkę. W przypadku obiektywu tej obróbki brakuje i obraz wygląda nienaturalnie.
2023-08-25 14:16:24 (2 lata temu)
fantom
+6 głosów:6
do Jazzek: Dokładnie tak to działa.
Można więc powiedzieć, że działanie programu graficznego w celu niwelacji efektu perspektywy na zdjęciu, jest odpowiednikiem obróbki przez mózg zniekształconego przez perspektywę obrazu zarejestrowanego przez ludzkie oko w realu.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2023-08-25 14:21:48 (2 lata temu)
yani
+2 głosów:2
do Jazzek:
A ja się nie zgodzę... Dla mnie bardziej naturalne są zdjęcia bez prostowanej perspektywy, widocznie mój mózg i oczy działają inaczej...
Dodam jeszcze, że większości zdjęć nie da się całkiem wyprostować - jeśli budynki po bokach kadru będą prosto, to te pośrodku będą się rozszerzać.
2023-08-25 16:14:44 (2 lata temu)
Malibujojo
+2 głosów:2
do fantom: Tak, i wspomniałem o tym wyżej. Znając ogniskową obiektywu (EXIF) mamy dane pozwalające bliżej ustalić jak obiekt wygląda w rzeczywistości. Jeśli odkształcimy zdjęcie w programie, powstają dodatkowe piksele które program sobie dopowiada np. przy rozciąganiu, i odkształcenia są według widzimisię edytującego- nie ma żadnych reguł.
Fotka zedytowana przez vetinari też ma krzywizny, tylko w innych miejscach, zaburzona jest w niej perspektywa, tylko nie przez obiektyw a w sposób nieregularny, 'na oko'.
2023-08-25 18:17:42 (2 lata temu)
Malibujojo
+3 głosów:3
do vetinari: Dziękuję! Nie czuję żadnej presji z Twojej strony :) Po prostu mam inne zdanie.
2023-08-25 18:18:18 (2 lata temu)
blaggio.
+2 głosów:2
do Malibujojo: A czy chociaż korekta do pionu/poziomu wchodzi w rachubę?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2023-08-25 18:59:48 (2 lata temu)
fantom
+5 głosów:5
do Malibujojo: W takim razie pytanie: Czy ten budynek z lewej w rzeczywistości chylił się ku upadkowi, czy był pionowy?
Jeśli był pionowy, to wniosek z tego jest taki że został on zdeformowany na zdjęciu. Przywracając go do pionu nie powiększasz deformacji (jak to próbujesz udowodnić) tylko ją zmniejszasz - cokolwiek byś tutaj nie napisał o dodatkowych pikselach, rozciąganiu, krzywiznach czy zaburzonej (??) perspektywie.
2023-08-25 20:19:16 (2 lata temu)
cracusiac
+1 głosów:1
W fotografii digitalnej już w momencie naciśnięcia spustu migawki zaczynają działać różne programy graficzne. Później zaczyna działać fotograf z różnymi programami na komputerze.
2023-08-25 20:52:55 (2 lata temu)
do cracusiac:
Co do pierwszego zdania, to niekoniecznie... A z plikami RAW miałeś do czynienia?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
2023-08-25 21:15:47 (2 lata temu)
do yani: Od jakiej daty zdjęcie zaczyna żyć życiem archiwalnym. jako ścisłowiec posługuję się nawiasami ostrymi.
2023-08-25 21:18:26 (2 lata temu)
do PiotrW: Kiedyś była całkiem sensowna propozycja, aby zdjęciami archiwalnymi nazywać te zrobione przed erą cyfrówek, czyli w okolicach roku 2000.
2023-08-25 21:20:12 (2 lata temu)
yani
+1 głosów:1
do PiotrW:
Chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. O ile pamiętam, to na FP było przyjęte, że ok. 20 lat. Ale uważam, że kilkunastoletnie zdjęcie też może być archiwalne, jeśli jest cenne z dokumentalnego punktu widzenia.
2023-08-25 21:21:52 (2 lata temu)
do yani: Nawet na RAWach aparat sam wybiera parametry naświetlania. No chyba że potrafisz samodzielnie nastawiac prawidłowo "czułość", szybkość migawki i przysłonę zwana również blenda.
2023-08-25 21:27:40 (2 lata temu)
do fantom: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2023-08-25 21:30:19 (2 lata temu)
do fantom: Oczywiście że został zdeformowany przez obiektyw. Przecież wyraźnie już to napisałem.
I nie tylko przez obiektyw, ale kąt robienia zdjęcia, perspektywę.

Ale sfotografowane zostało tylko to, co obiektyw widział. Każde rozciągnięcie w programie graficznym powoduje, że program 'zgaduje' co dodać albo odjąć. Dochodzi do tego błąd człowieka, który robi to według własnego postrzegania.

Więc do deformacji przez obiektyw dodaje się zgadywanie człowieka, i zgadywanie programu.

Moim zdaniem nie ma to sensu a tylko powstaje ryzyko, że coś pozornie nieistotnego a jednak ważnego zniknie ze zdjęcia przy takiej obróbce. Ale jak już mówiłem, dostosuję się do zasad FP, ale nie będę deformował swoich zdjęć- tylko po prostu nie będę wrzucał takich, które nie są idealnie proste.
2023-08-25 21:35:28 (2 lata temu)
do blaggio.: Zależy co masz na myśli? Przekadrowanie zdjęcia, tak. Przekształcanie obiektów na zdjęciu żeby wyglądały na bardziej proste- nie.
Oczywiście mówię tylko o moich standardach.
2023-08-25 21:37:39 (2 lata temu)
fantom
+1 głosów:1
do Malibujojo: Każdy wstawia takie zdjęcia jakie uważa za właściwe, przymusu prostowania nie ma. Choć widziałem tu już wiele przypadków, że osoby na początku sceptycznie podchodzące do kwestii prostowania zdjęć, w międzyczasie zmieniały zdanie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: spacja
2023-08-25 21:39:07 (2 lata temu)
do cracusiac:
W analogach parametry naświetlania wybierał światłomierz - wbudowany albo ręczny... :))
Co prawda, pierwszy aparat jaki miałem, to Smiena bez światłomierza.
2023-08-25 21:40:24 (2 lata temu)
do yani: Śmiena 8 i pochodne miały prymitywny kalkulator ułatwiający prawidłowe naświetlanie.
2023-08-25 22:29:00 (2 lata temu)
do cracusiac:
Moja była najstarsza wersja, jeszcze bez oznaczenia cyfrowego. Ale jak przez mgłę sobie teraz przypominam, jakąś taką tabelkę z zależnościami przysłony, czasu i czułości kliszy...
2023-08-25 22:42:56 (2 lata temu)
do fantom:
Masz na myśli mnie?
Zdania nie zmieniłem, ale staram się stosować do przyjętych reguł... :))
2023-08-25 22:50:24 (2 lata temu)
blaggio.
+3 głosów:3
do Malibujojo: Chodzi mi o to w uproszczeniu, że linia/krawędź obiektu w naturze pionowa, a wypadająca w centrum kadru, na zdjęciu powinna być pionowa (tu nie jest). Żeby to uzyskać nie wpływając na resztę należałoby zdjęcie nieco obrócić w lewo, najlepiej wokół punktu centralnego żeby stracić jak najmniej po koniecznym kadrowaniu.
A jeśli chodzi o straty związane z kadrowaniem po tzw. prostowaniu, które ma na myśli Kolega Vetinari, to każdy kto zakłada z góry, że zdjęcie będzie "prostował", tak powinien dobierać kadr, aby potem nie tracić jego cennych fragmentów. To zdjęcie nie było robione z takim nastawieniem, a powstało dawno i pewnych rzeczy na nim widocznych dziś może nie być, dlatego w tym przypadku Twój argument ma uzasadnienie.
Tzw. prostowanie stosujemy na FP na zasadzie protezy w ramach niepisanej umowy w celu zbliżenia obrazu do rzeczywistości, chociaż mamy świadomość, że to nie jest idealne rozwiązanie. Najbardziej naturalny efekt uzyskuje się przy zdjęciach obiektów niskich lub wyższych, ale fotografowanych z oddali. Tak naprawdę fotografując coś wysokiego z bliska potem mamy do wyboru: albo bezwzględnie "wyprostować" wszystko co w naturze pionowe ryzykując utratą proporcji, albo wyprostować główny obiekt do pewnego stopnia (bo przecież w naturze zbieżność w perspektywie pionowej jednak istnieje, choć nie taka jak widzi ją obiektyw, a także skrót perspektywiczny) pozostawiając jednak nadal w niewielkim pochyleniu inne obiekty występujące bliżej lub dalej w otoczeniu tego głównego. Tak, czy siak, to jest tylko pewne przybliżenie, ale według mnie ma to sens. Oczywiście przed "prostowaniem" trzeba zdjęcie wypionować, o czym pisałem na początku.
2023-08-25 23:20:56 (2 lata temu)
fantom
+4 głosów:4
do yani: Uwierz yani, że jest tu jeszcze parę osób poza Tobą.
2023-08-25 23:23:22 (2 lata temu)
yani
+2 głosów:2
do fantom:
Nie do wiary... ;)
2023-08-26 00:23:10 (2 lata temu)
Malibujojo
Na stronie od 2023 sierpień
2 lata 8 miesięcy 11 dni
Dodane: 25 sierpnia 2023, godz. 2:10:32
Autor zdjęcia: Malibujojo
Rozmiar: 3000px x 2000px
Licencja: Public Domain
Aparat: Canon EOS DIGITAL REBEL XT
1 / 250sƒ / 4ISO 20017mm
1 pobranie
853 odsłony
5.5 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Malibujojo
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wieżowiec Telewizji Polskiej
więcej zdjęć (40)
Architekt: Jan Krug
Zbudowano: 1949-1956
Dawniej: Wieżowiec Centrali Tekstylnej
Obiekt zwyczajowo (i niestety po części błędnie) nazywany Budynkiem (Gmachem, Siedzibą, Wieżowcem) Telewizji Polskiej. Wybudowany w latach 1951-55 jak siedziba Textilimpexu, nazywany był Wieżowcem Centrali Tekstylnej. Łódzki oddział TVP w rzeczywistości zajmuje jedynie 5-kondygnacyjny, boczny budynek o odmiennym adresie Narutowicza 13. Główny budynek zajmują obecnie wydziały bądź jednostki wszystkich łódzkich urzędów: miejskiego, wojewódzkiego, marszałkowskiego oraz siedziba powiatu łódzkiego wschodniego.

Budynek wybudowano w dwóch etapach. Pierwszy trwający od 1949 do 1951 to ukończenie skrzydeł kompleksu i postawienie stalowego szkieletu części głównej. Sam "wieżowiec" ukończono w 1956 drodze zresztą zmieniając pierwotny projekt na mniej socrealistyczny.
ul. Sienkiewicza Henryka
więcej zdjęć (650)
Dawniej: Dzika, Mikołajewska, Schillerstrasse, Koenig Heinrich Strasse, Boczna
Ulica Sienkiewicza w Łodzi - jedna z ważniejszych ulic Śródmieścia
Widok z ulicy Henryka Sienkiewicza na centrum Łodzi

* Pierwotnie, czyli od 1827 roku, była to ul. Dzika;
* W latach 1888-1917 nazywała się ona Mikołajewska i Nikołajewska;
* W latach 1917-1940 nazwę zmieniono na Henryka Sienkiewicza;
* Niemcy przemianowali ulicę na Schiller Strasse (1939-1940) i na Koenig Heinrich Strasse (19401944);
* W 1945 roku powróciła ul. Sienkiewicza.

W 1988 roku ul. Sienkiewicza wchłonęła dawną ul. Boczną. Prawdopodobnie jeszcze przed końcem XIX wieku ulica była wybrukowana drewnianą kostką. To nie miało nic wspólnego z oszczędzaniem na nawierzchni ulic. Drewniana kostka w nocy znakomicie wytłumiała odgłosy przejeżdżających platform konnych, powozów i dorożek. Fabrykanci chcieli w nocy wypoczywać po trudach pracy. Dopiero na przełomie lat 1916-1917 wybrukowano kostką kamienną odcinek od ul. Pustej (dziś Wigury) na południe i od ul. Nawrot do Dzielnej (dziś Narutowicza).

W 1937 roku mieszkańcy Sienkiewicza doczekali podłączenia do kanalizacji miejskiej.

Wikipedia