starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Wiesław Smyk
Na stronie od 2010 luty
16 lat 2 miesiące 2 dni
Dodane: 25 sierpnia 2023, godz. 11:41:05
Rozmiar: 1886px x 1404px
0 pobrań
813 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wiesław Smyk
Obiekty widoczne na zdjęciu
kościoły, katedry, kaplice
Kolegiata św. Mikołaja
więcej zdjęć (109)
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1492-1520
Zabytek: 482 z 21.03.1957

Większość opisów zdarzeń historycznych zawdzięczmy ks. Janowi Wiśniewskiemu, dawnemu proboszczowi parafii w Borkowicach. Dzięki opracowaniu historycznemu dawnego dekanatu koneckiego, które skrupulatnie sporządził w 1913r., możemy stać się świadkami wydarzeń minionych wieków, ważnych dla parafii św. Mikołaja i miasta Końskie. Ks. Jan Wiśniewski wiele podróżował szukając dokumentów, które później spisywał i umieszczał we wspomnianym opracowaniu. Dowiadujemy się z nich jak dawniej wyglądało życie w parafii, jakie cenne relikwie i naczynia liturgiczne były w posiadaniu kolegiaty. Niestety dzisiaj zachowało się niewiele opisów i relacji, jak wyglądały Końskie. Można spostrzec "olbrzymie dziury" pomiędzy poszczególnymi zdarzeniami. Dlatego tym cenniejszym źródłem informacji staje się "DEKANAT KONECKI", opisany przez ks. Wiśniewskiego.

Historia kolegiaty św Mikołaja jest ściśle złączona z wydarzeniami, w mieście Końskie, jakie miały miejsce na przestrzeni dziejów. Pierwsze wzmianki o kościele pochodzą sprzed XIII w. Na podstawie kilku dokumentów (których jest bardzo mało) ustalono, że stał on na górze, obok stawu, przy drodze do wsi Wąsosz. Tam też pierwotnie znajdowała się osada Końskie. Dawniej zwano to miejsce Kościołki, bądź Kościeliska. Dziś stoi tam kościół św. Anny, ale nie ma on nic wspólnego z dawną świątynią. Z biegiem czasu wieś zaczęła się rozrastać w kierunku zachodnim. Dlatego też postanowiono przenieść kościół ze wzgórza do środka wsi. Więcej informacji na historię kolegiaty, jak i całego miasta rzuca biskup krakowski Iwo (Iwon?) Odrowąż - dziedzic Końskich - który w dwa lata po nominacji biskupiej w 1218r., funduje kościół „z ciętego (w prostokąty) ciosu, wielkim kosztem”. W tym samym czasie jego kuzyn Wisław funduje klasztor dla cystersów we wsi Kaczice (przeniesiony w 1226r. do Mogliły – dzielnica Krakowa, Nowa Huta). Aby powiększyć dochody klasztoru bp. Odrowąż przekazuje jemu i jego synowi Dobiesławowi „wsie Końska (Końskie), Stray Odrowąż, Goszan (Gosań), Nieszwienie (Nieświń), Modliszewice, Kazanów i Popów”. Wzmianka o parafii pojawia się w 1521r. Kościół pod wezwaniem św. Mikołaja. Plebanem był wtedy ks. Stanisław z Biegoszowej. Ważnym odnotowanym wydarzeniem był pożar w XV w., w którym spłonęła część kościoła i plebania wraz ze starożytnymi dokumentami, aktami nadania, przywilejami itp. Świątynia została rozebrana i na jej miejscu postawiono nową (1492-1520), w stylu gotyckim wykorzystując elementy starej. Aby z braku dokumentów kościół w przyszłości nie stracił praw i dóbr, ówczesny proboszcz ks. Stanisław Oleśnicki postarał się o dokument erekcyjny u kardynała Zbigniewa Oleśnickiego w 1492r. W czasie wojen szwedzkich za króla Jana Kazimierza, Szwedzi zrabowali z parafii srebra i kosztowne sprzęty kościelne. W XVII w. Wieś Końskie przechodzi w posiadanie rodu Małachowskich, jednego z najznakomitszych, ówczesnych rodów magnackich. Wybitną postacią spośród nich był bez wątpienia Jan - kanclerz wielki koronny, który w 1729r. nadał przywileje mieszkańcom Końskich, a 30 grudnia 1748 roku, król August III Sas nadał Końskim przywilej lokacyjny, po czym nastąpiła oficjalna lokacja miasta na prawie magdeburskim.

W 1777 roku Izabela Małachowska zapłaciła za wewnętrzne otynkowanie kościoła. Po akcie lokacji miasta zaczęło napływać wielu nowych osadników. Rozwijało się rzemiosło, zaczęła pojawiać się miejska zabudowa wokół rynku, a Jan Małachowski przystąpił do budowy zespołu parkowo-pałacowego. W roku 1787 w mieście gościł powracając z Ukrainy król Stanisław August Poniatowski oraz towarzyszący mu w charakterze kronikarza ksiądz Adam Naruszewicz. W dniu 18 marca 1901 roku odbyło się ogólne zebranie parafian. Postanowiono wtedy o gruntownym remoncie i przebudowie kolegiaty. Pieniądze na to przedsięwzięcie pochodziły od parafian. Całkowity koszt wynosił 26 593 rubli srebrem i 29 kopiejek. Powstał specjalny komitet, który miał czuwać nad prawidłowym przebiegiem prac. W jego skład wchodziło 12 osób. Prezesem komitetu został dziedzic Końskich hrabia Juliusz Tarnowski, zaś kierownikiem restauracji kościoła był dziekan i proboszcz kolegiaty ks. Kajetan Zieliński. Plany przebudowy kościoła i przyległej dzwonnicy sporządził p. Popławski z Warszawy. 12 lipca 1903 roku oficjalnie rozpoczęto przebudowę świątyni. Jeszcze w1902 roku ks. Zielinski poświęcił fundament pod nową dzwonnicę. Kościół oddano do użytku w 1905r. Okres II wojny światowej był katastrofa dla miasta. Wojna przyniosła śmierć wielu konecczanom. 8 września 1939 roku hitlerowcy wkroczyli do miasta. Pierwszym aktem wandalizmu, jakiego się dopuścili było spalenie synagogi. 11 września, w kościele św. Mikołaja złożono trumny ze zwłokami hitlerowskich dygnitarzy, którzy zostali zabici niedaleko miasta. W odwecie do kopania grobów na (obecnym) skwerku spędzono Żydów. Gołymi rekami wygrzebywali doły. Potem kazano im uciekać. W tym czasie padł przypadkowy strzał. Jadący samochodem porucznik lotnictwa, z broni maszynowej otworzył ogień do Żydów. Padło kilkunastu. Pod koniec wojny, gdy wojska radzieckie ścigały wycofujących się Niemców, jeden z wjeżdżających do miasta czołgów ostrzelał wieżę kościelną. Myślał, że tam mogą czatować hitlerowscy snajperzy. (Z historii Kolegiaty w Końskich-Paweł).











 


ul. Granata Józefa, ks.
więcej zdjęć (325)
Dawniej: Zamkowa
Liczba mieszkańców 2.