starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Dürgoy Marcin
+2 głosów:2
Ładne stroje firmowe mieli pracownicy CPN
2023-08-30 20:11:13 (2 lata temu)
Może źle pamiętam ale"niebieska" w cenie 5zł była od późnej wiosny 1975.Dzień przed podwyżką stacje były oblężone.
2023-08-30 20:14:27 (2 lata temu)
bonczek_hydroforgroup
+2 głosów:2
do Dürgoy Marcin : Jakaś "dziwna" ta obsługa, zero kolczyków, bransoletek, piercingu i tatuaży...inna epoka. Do tego ma naturalne rzęsy.
2023-08-30 20:15:56 (2 lata temu)
Desperado
+1 głosów:1
Gdzie się podziały, tamte prywatki.....
2023-08-30 20:22:00 (2 lata temu)
yani
+1 głosów:1
do Dürgoy Marcin :
Coś źle pamiętasz. Ja pamiętam dobrze ceny z 1973, bo wtedy zacząłem jeździć samochodem - niebieska 5 zł, żółta 6,50, ropa 2,20.
Bodajże w 1974 była podwyżka i niebieska już kosztowała 9 zł, a żółta 11, choć tu już pewny nie jestem...
2023-08-30 20:44:48 (2 lata temu)
do yani: Ja pamiętam 5.70 / 6. 50 / 2. 40 . Od kierowców ciężarówek można było kupić niebieską po 3 zł, czyli kanister 60 zł. Zwykła z czerwoną kartką i kapslem aluminiowym 1/2 l - 57 zł.
2023-08-30 21:58:07 (2 lata temu)
do Soravia:
Nigdy nie było ceny 5,70 za niebieską. Co do ropy, to też myślę, że jednak 2,20. Kierowcy ropę sprzedawali po 1 zł.
2023-08-30 22:01:19 (2 lata temu)
do yani: Co do ropy od kierowców - zgoda.
2023-08-30 22:03:40 (2 lata temu)
do Soravia:
Myślę, że jeszcze się wypowiedzą eksperci - Woj11 i nyskadolniak...
2023-08-30 22:05:01 (2 lata temu)
nyskadolniak
+1 głosów:1
do yani: Przez lata było 2.20 - 5 - 6.50 tak jak napisałeś, a potem zaczęł się inflacja...
2023-08-30 22:11:46 (2 lata temu)
do yani: Fotka musi być wcześniejsza, ani ceny 5 zł, ani takich dystrybutorów nie pamiętam.
2023-08-30 22:17:14 (2 lata temu)
nyskadolniak
+2 głosów:2
do Soravia: Pewnie masz rację tu znalazłem info o cenie (zapewne żółtej) w 1978 - 13 zł, więc niebieska niemogła kosztować 5.
2023-08-30 22:29:34 (2 lata temu)
Woj11
+2 głosów:2
do nyskadolniak: Niebieska późny a Gomułka 4,80, wczesny Gierek 5. 1974 podwyżka związku z kryzysem paliwowy. Wielki Brat też chciał coś na tym zarobić dla swoich zbtojeń
2023-08-30 23:56:34 (2 lata temu)
do yani: Prywatnych diesli prawie nie było. Na wsiach prywatne ciągniki były wyjątkiem. Kierowcy nie chcieli jeździć Starami-28 bo nie było "boków" z paliwa. Operatorzy sprzętu( dźwigi, spychacze, koparki itp. )paliwo wylewali do wykopów gdyż sprzęt musiał zużyć paliwo wykazane w kartach pracy.
2023-08-31 17:33:32 (2 lata temu)
do Dürgoy Marcin :
Dokładnie tak - jak się im paliwa nie udało sprzedać, to wylewali do rowu, bo gdyby mieli oszczędności to by im normę zużycia obniżyli.
Co do diesli, to w latach 70-było już sporo prywatnych ciągników, a na taksówkach (przynajmniej w Warszawie) było co nieco Mercedesów z dieslami.
2023-08-31 17:56:25 (2 lata temu)
Dürgoy Marcin
+1 głosów:1
We Wrocławiu dieslację prywatnego transportu spowodowała benzyna na kartki. Stary-25 dostały silniki od Starów 27 lub 28 a taksówkarze do Warszaw, Fiatów czy Polonezów wstawiali używane silniki Peugeotów, Mercedesów. Nysy i Żuki klekotały z ciągnikowymi MF czasami spotkało się chłodzony powietrzem od Multikara.
2023-08-31 19:35:02 (2 lata temu)
do yani: Nie tak do końca z tym wylewaniem. W latach 70-tych w PKS-ie wyplacano kierowcom premie za oszczędność paliwa i ogumienia, niestety działało to też w drugą stronę, kierowców obciążano za tak zwane przepały. Były ustalone normy zakladowe zużycia paliwa, dla poszcególnych typów i rodzajów pojazdów. Niektóre pojazdy poddawano tzw. litrażowaniu i ustalano dla nich indywidualną normę zużycia paliwa. Jeśli już wylewali to operatorzy sprzętu ciężkiego, którzy wykazując w kartach pracy dużo motogodzin potwierdzali pełne wykorzystanie sprzętu, na danym odcinku, a z tym bywało różnie. .Liczniki motogodzin zazwyczaj były niesprawne, zresztą nie wszystkie maszyny je posiadały.
2023-08-31 22:15:26 (2 lata temu)
do Soravia:
Gwoli ścisłości - premia za oszczędność paliwa była niższa niż zysk na paliwie sprzedanym "na lewo".
2023-08-31 23:50:30 (2 lata temu)
do yani: Oczywiście, ale dotyczy to tylko etyliny, której wtedy w transporcie ciężarowym zużywało się stosunkowo niewiele. Olej napędowy sprzedać, szczególnie kierowcom autobusów, było trudniej, Należy pamiętać o tym, ze to zwykła kradzież i tylko niektórzy kierowcy zajmowali się tym procederem.
2023-09-01 01:17:01 (2 lata temu)
do Soravia:
Oczywiście, że to była kradzież, ale płace też były wtedy złodziejskie...
2023-09-01 01:27:23 (2 lata temu)
do yani: Jedną z dyskusji plenum KC PZPR na temat premiowania pracowników towarzysz "Wiesław" skwitował: "G....o! Wszyscy muszą dostać równo. Na każdego tyle przypadnie ile kto ukradnie."
2023-09-01 07:46:00 (2 lata temu)
Piękne zdjęcie - ślicznej dziewczyny. Myślę, że dość dobrze pamiętam Stację CPN z czasów E. Gierka i nie tylko. Może mam zanik pamięci, ale nie przypominam sobie, aby w tamtych czasach zatrudniano w państwowych stacjach osoby w podobnych ‘’uniformach firmowych’’. Zdjęcie wykonał T.Drankowski, mąż mojej koleżanki z klasy Joanny W. Razem pracowali m.in. dla redakcji ‘’Wieczoru Wrocławia’’. Świetni dokumentaliści.
2023-09-02 11:47:26 (2 lata temu)
do Anneob: To że zdjęcie zrobił T. Drankowski to widać od razu :))). Ale jakoś nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek pracował dla Wieczoru Wrocławia.
2023-09-02 22:44:16 (2 lata temu)
Zaznaczyłem … m.in… To, że ktoś ma etat w Słowie Polskim, nie oznacza, że fotografik -dokumentalista (także artysta), nie prezentuje swoich prac w innych źródłach; wystawach, wernisażach, książkach, gazetach, itd. Około 1970 spotkałem Asię z dzieckiem w wózeczku przy Traugutta. Radość i gonitwa wzajemnych relacji po kilku latach. Nawiasem mówiąc, wszyscy chłopcy w szkole, po cichu podkochiwali się w przepięknej, o urodzie bliskowschodniej - zjawiskowej Joasi. Kiedy przyszła na studniówkę (wtedy w szkole) wraz z przyszłym mężem, męska część uczniów była zawiedziona. Mieszkała wraz z mamą i młodszą siostrą przy ul. Świstackiego. Opowiadała o wspólnej - obecnej i przyszłej, pracy z mężem w różnych redakcjach i na szerszym forum. Także artystycznym.
2023-09-03 00:05:23 (2 lata temu)
Na stronie od 2004 sierpień
21 lat 8 miesięcy 22 dni
Dodane: 30 sierpnia 2023, godz. 13:49:29
Autor: Tadeusz Drankowski ... więcej (137)
Rozmiar: 1200px x 1169px
5 pobrań
1651 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia bonczek_hydroforgroup
Obiekty widoczne na zdjęciu
stacje benzynowe
Stacja benzynowa
więcej zdjęć (28)
Dawniej: Bahnhoff Tankstelle
ul. Piłsudskiego Józefa, marsz.
więcej zdjęć (5127)
Dawniej: Garten Strasse, Am Hauptbahnhof, Ogrodowa, gen. Karola Świerczewskiego
Ulica w kształcie, w jakim możemy ją częściowo podziwiać do dzisiaj powstała dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Wcześniej była to zwykła polna droga, rzadko zabudowana wiejskimi domami, za którymi ciągnęły się rozległe ogrody. Właśnie od tych ogrodów wzięła się przedwojenna nazwa ulicy – Gartenstrasse (Ogrodowa). Nazwę tą wprowadzono oficjalnie w 1823 r., lecz we wcześniejszych wiekach można spotkać także inne nazwy. Odcinek od ul. Grabiszyńskiej do ul. Stawowej zwano Wielkim Wygonem (Große Anger), a od ul. Stawowej do ul. Dworcowej Nowym Wygonem (Neue Anger) później określany jako Angergasse. Ten ostatni odcinek nosił też czasowo nazwę Am Oberschlesischen Bahnhof lub Am Hauptbahnhof (sam plac przed Dworcem Głównym). Jakby tego było mało to do 1906 r. do Gartenstr. zaliczana była także obecna ul. Gabrieli Zapolskiej. Szybki rozwój ulicy nastąpił po wyburzeniu przez Francuzów fortyfikacji miejskich w 1807 r., a następnie przez wybudowanie w połowie XIX w. najpierw Dworca Górnośląskiego, a następnie Dworca Głównego. Ulica stała się reprezentacyjną arterią Przedmieścia Świdnickiego. W rejonie dworca powstawały hotele (Kronprinz, Nord, Vier Jahreszeiten), ośrodki kulturalne (Dom Koncertowy, obecny Teatr Polski, kino Capitol), urzędy (Śląski Sejm Krajowy, Dyrekcja Kolei).

W czasie II wojny światowej zabudowa ulicy została w znacznym stopniu zniszczona. Luki w zabudowie zaczęto uzupełniać już w latach 50. i 60. na północnej stronie ulicy i w rejonie placu Legionów. W 1961 r. ulicę przedłużono od pl. Legionów od pl. Orląt Lwowskich.
Przez pierwsze dwa powojenne lata ulica nosiła przetłumaczoną niemiecką nazwę czyli była to ul. Ogrodowa. W kwietniu 1947 r. patronem ulicy został Karol Świerczewski (1897-1947), generał, działacz komunistyczny, zabity 28 III 1947 r. przez oddział UPA pod Jabłonkami w Bieszczadach. Od 1992 r. patronem jest marszałek Józef Klemens Piłsudski (1867-1935), pierwszy Marszałek Polski, mąż stanu, Naczelnik Państwa, dwukrotny premier II RP.