starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 5.36

Polska woj. dolnośląskie powiat kłodzki Ludwikowice Kłodzkie Poniemieckie budowle militarne

12 maja 2006 , Poniemieckie budowle militarne w Ludwikowicach Kłodzkich. Wejście do bunkra.

Skomentuj zdjęcie
Jarosław Dubowski
+1 głosów:1
A tu widoczne ślady klanu odzyskiwaczy miedzi z kabli.
2011-07-28 06:57:53 (14 lat temu)
Tomasz Górny (Nemo5576)
+1 głosów:1
do Jarosław Dubowski: W razie braku miedzianych ten klan poluje także na aluminiowe ;)
2011-07-28 07:45:58 (14 lat temu)
† Festung
+1 głosów:1
Potężna elektrownia i towarzyszące jej obiekty militarne o nierozpoznanym do dziś przeznaczeniu w obrębie d. kopalni "Wacław" zostały w zasadzie rozebrane przez "okolicznych" bez użycia ciężkiego sprzętu i wyszukanych narzędzi. Najpierw na zaporę "Trzech Przełomów" poszły wszystkie elementy stalowe, obecnie pozyskuję się cegłę, rzekomo dobrze widzianą u niemieckich inwestorów. Właściwie pozostały tylko nędzne gruzy. Nie obyło się bez ofiar, bodaj dwóch pozyskiwaczy zginęło w tej patriotycznej akcji wzmacniania chińskiego potencjału energetycznego. Dostrzegam jednak pozytywny aspekt zjawiska: Polak potrafi:)
PS. Wątpiących odsyłam do galerii zdjęć
2011-07-28 10:16:49 (14 lat temu)
Mikrob
Na stronie od 2011 kwiecień
15 lat 0 miesięcy 20 dni
Dodane: 27 lipca 2011, godz. 22:40:53
Autor zdjęcia: Mikrob
Rozmiar: 1200px x 900px
0 pobrań
2762 odsłony
5.36 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Mikrob
Obiekty widoczne na zdjęciu
Poniemieckie budowle militarne
więcej zdjęć (10)
W czasie II wojny światowej teren nieczynnej kopalni "Wacław" ("Wenceslaus") i okoliczne wzniesienia Gontowa i Włodyka stały się obszarem intensywnych prac budowlano-górniczych, które prowadzono od początku 1944 r. W 1942 r na terenie Ludwikowic Kłodzkich przy ulicy Wiejskiej założono obóz pracy dla polskich Żydów prowadzony przez organizację Schmelt, w którym przebywało ok. 600 więźniów zatrudnionych w fabryce amunicji urządzonej na terenie nieczynnej kopalni. W 1944 roku wszystko to stało się filią obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Później powstał drugi obóz u wylotu dolnego potoku złożony z ok. 50 baraków już dla 1500 więźniów, natomiast stary obóz zamieniono na obóz kobiecy. Więźniowie pracowali już nie tylko w fabryce amunicji w Miłkowie, ale prawdopodobnie także przy budowie ogromnego kompleksu podziemnych sztolni na zboczach wspomnianych już wzgórz Gontowej i Włodyki. Prace te w ramach projektu "Riese" prowadziła Organizacja Todta i otoczone były ścisłą tajemnicą. Zarówno zakres, jak i przeznaczenie wznoszonych obiektów nie są znane do dziś, a same sztolnie nie zostały nigdy dokładnie przebadane. Snuje się jednak opowieści o ogromnych sztolniach i korytarzach we wnętrzu obu gór i ukrytych w nich skarbach. Po tamtym okrasie szczególnie na powierzchni góry Włodyka i wewnątrz jej pozostały liczne ślady w postaci: sztolni, żelbetowych bunkrów, strażnic, magazynów, szybów wentylacyjnych oraz utwardzonych dróg leśnych. Do dzisiaj, niektóre tajemnicze budynki, bunkry i tajemne przejścia, na których rosną drzewa, okryte są tajemnicą. Przypuszcza się że kompleks obiektów w okolicy Ludwikowicach Kłodzkich może być nawet większy od lepiej znanego w masywie Włodarza - Osówki. Do dzisiaj nie jest znany los więźniów z obozu męskiego. Mogli zostać wymordowani i zasypani w którymś z wyrobisk.

Mikrob