|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0
Lata 1925-1926 , Wnętrze centrali papieru i druków "Pap" w Katowicach na 3 Maja 36. Zdjęcie z tygodnika "Świat" z 6 marca 1926.Skomentuj zdjęcie |
2 pobrania 413 odsłon 0 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia verbensis Obiekty widoczne na zdjęciu 3 Maja 36 więcej zdjęć (9) Zbudowano: l.90-te XIX w. Kamienica mieszkalno-handlowa (ul. 3 Maja 36); wzniesiona w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku w stylu eklektycznym. Budynek wzniesiono na planie zbliżonym do litery "U". Posiada cztery kondygnacje, podpiwniczenie, poddasze, dach dwuspadowy z trzema szczytami (facjatkami). Bryła jest zwarta, z nieznacznymi opinającymi ja ryzalitami oraz wykuszem na osi centralnej. Elewację frontową mocno przebudowano w strefie parteru, na osi budynku istnieje brama przejazdowa ujęta w profilowaną opaskę z kluczem, zwieńczoną gzymsem. Na wyższych kondygnacjach jednoosiowa symetryczna fasada była licowana czerwoną cegłą, z lynkowranym architektonicznym detalem i wykuszem. Wykusz ujęto w boniowane pilastry i półkolumny. W tynkowane i boniowane lizeny ujęto dwuosiowe ryzality. Okna ryzalitów nakryto wspólnymi naczółkami (na drugiej kondygnacji − naczółki łukowe wypełnione dekoracjami roślinnymi, wsparte na pólkolumnach; na trzeciej − trójkątne z wyobrażeniem głowy ludzkiej, wsparte na pilastrach). Prostokątne okna pozostałych osi (z wyjątkiem wykuszu) drugiej i trzeciej kondygnacji ujęto w tynkowane opaski. Na drugiej kondygnacji wieńczą je wypełnione dekoracjami sztukatorskimi gzymsy i łukowe naczółki utworzone z ozdobnych, dekoracyjnych cegieł; na trzeciej − pozbawione dekoracji naczółki. Okna ostatniej kondygnacji zamyka łuk pełny, opinają je profilowane opaski. Oryginalna stolarka okienna zachowała się w około 90%. Bramę przejazdową sklepiono krzyżowo, ściany przedzielono pilastrami. We wnętrzu umiejscowiono dwie klatki schodowe z dwubiegowymi schodami, posiadającymi tralkową balustradę. Na podestach istnieją oryginalne posadzki kamienne. Przed 1914 w kamienicy istniało biuro pośrednictwa sprzedaży nieruchomości Siegmunda Kornbluma. W dwudziestoleciu międzywojennym swoją siedzibę miał tu oddział towarzystwa ubezpieczeniowego "Vesta". ul. 3 Maja więcej zdjęć (1074) Dawniej: Industriestrasse, Grundmannstrasse Ulica została wytyczona w 1856 jako łącznik pomiędzy placem Wolności a Rynkiem i otrzymała nazwę Industriestraße. Polscy mieszkańcy miasta nazywali ją ulicą Pańską ze względu na umiejscowienie przy niej eleganckich sklepów i mieszkań lub ulicą Główną. 24 października 1867 Rada Miejska na wniosek magistratu podjęła decyzję o przemianowaniu jej na Grundmannstraße. Było to zjawiskiem wyjątkowym, gdyż Friedrich Grundmann zmarł dwadzieścia lat później − 30 lipca 1887. Świadczyło to o jego zasługach dla miasta. W 1871 miasto zakupiło dom nr 9 przy Grundmannstraße na cel tymczasowej siedziby magistratu i radnych miejskich. Koszt zakupu wyniósł 21 500 talarów. Wcześniej radni wynajmowali pomieszczenia w domu Immerwartha (również przy tej ulicy). W 1908 na ulicy poprowadzono drugi tor tramwajowy. Od 1907 pod numerem 11 funkcjonowało kino Grand-Kinematograf. W dwudziestoleciu międzywojennym pod numerem 9 funkcjonowała centrala Banku Śląskiego − Banque de Silésie SA i spółka akcyjna "Śląskie Zakłady Elektryczne" (do 1939). W latach 1861/62 na rogu ulic Industriestraße i Schillerstraße (ul. J. Słowackiego) wybudowano pierwszą katowicką synagogę według projektu Ignatza Grünfelda. Do 1939 pod numerem 3 zlokalizowany był największy damski i dziecięcy dom konfekcyjny w mieście − Baender. Swoją siedzibę w nim posiadała firma Ocularium (oferująca artykuły fotograficzne i optyczne) oraz sklep Pedicura (oferujący obuwie oraz usługi związane z pielęgnacją nóg). Pod numerem 2 istniał skład win i wódek B. Hartmanna i firmy Klonowski i Ska oraz biuro wynajmu filmu "Espefilm", a do 1910 − fabryka likierów Ewalda Puschkewitza. Pod numerem 6 w 1862 założono Dom Obuwia, prowadzony przez F. Kochmana, a pod numerem 5 swoją hurtownię towarów kolonialnych posiadał L. Broński. W budynku nr 31 istniał do 1939 Katowicki Dom Licytacyjny B. Cubera[11], a pod nr 32 − sklep Moritza Nebla. Do 1939 przy ulicy istniały konsulaty; francuski i włoski pod numerem 23, a brytyjski pod numerem 33. Ulica 3 Maja została wspomniana w książce Kazimierza Gołby "Wieża spadochronowa", opowiadającej o bohaterskiej obronie Katowic w czasie kampanii wrześniowej przez harcerzy. |