|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 5 głosów | średnia głosów: 5.39
4 maja 2006 , Dawny magazyn kolejowy ("ziemniaczarka") przy ul. Słupieckiej w Nowej Rudzie - Słupcu. Obecnie takie ujęcie jest niemożliwe, widok przesłania ogrodzenie.Skomentuj zdjęcie |
1 pobranie 1414 odsłon 5.39 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Mikrob Obiekty widoczne na zdjęciu Słupiecka 30 więcej zdjęć (4) Dawniej: Magazyn kolejowy (ziemniaczarka) Od kiedy pamiętam budowlę tę nazywano „ziemniaczarką”. Skąd wywodzi się ta jej potoczna nazwa tego nie wiem i nie będę też o tym spekulować. Ale można podyskutować o jej dawnym przeznaczeniu. Najprawdopodobniej od początku był to obiekt kolejowy a i teraz PKP jest z nim chyba w jakimś stopniu związana. Właściwie bezpośrednio naprzeciw, po drugiej stronie ulicy znajduje się stacja Nowa Ruda – Słupiec. Dochodząc najwcześniejszego przeznaczenia „ziemniaczarki” dowiedziałem się, że służyła jako magazyn kolejowy. Najprawdopodobniej, przez duże wrota, wtaczano do niej za pomocą parowozu wagon z towarem, gdzie był rozładowywany. Można jeszcze wypatrzyć częściowo zasypane szyny kolejowe po jednej i drugiej stronie wielkich wrót. Szyny ciągną się również przez całą długość budowli. Niejaką zagadką jest murek przed wrotami, w tej chwili mocno zrujnowany, który jakby blokował wjazd do budowli i drugi taki sam ale już mniej zdezelowany znajdujący się po drugiej stronie budowli lecz ładnych kilkadziesiąt metrów dalej. Kiedy obydwa murki powstały i dokładnie w jakim celu, tego nie wiem. Bez trudu spostrzeżemy, że usytuowane są bezpośrednio w linii prostej razem z wrotami, a więc na niewidocznych już torach. Jako dzieci opowiadaliśmy o "ziemniaczarce" przeróżne mało prawdopodobne historie, np.: jakoby w czasie wojny wrzucano do przyległych jej studzienek ludzi, których szczątki pływałyby w nich do dzisiaj i wmawialiśmy sobie, że widzieliśmy różne części ciała przez kwadratowe otwory w betonowych płytach przykrywających studzienki; lub, że wspomniane już murki zostały wykonane w ciągu jednej nocy przez polskich dywersantów aby uwięzić w środku budowli bardzo ważny pociąg niemiecki. Ale to murki to najprawdopodobniej elementy zakończenia torowiska. Przy tym dużym murku jeszcze na początku lat 80-tych widoczne były spore elementy drewniane (blokada,odbojnica?). Tory z ziemniaczarki były połączone z główną linią kolejową jakieś 70 metrów od budowli w stronę Dzikowca. Za czasów niedostatków w sklepach spożywczych do "ziemniaczarki" przywożono produkty typu: kawa, pomarańcze, arbuzy by później stąd rozwozić to po całym Słupcu. To też można było wyszpiegować co to na Słupiec akurat "rzucą". Obecnie budowla jest w dużym stopniu wykorzystywana jest jako Centrum Materiałów Budowlanych. Co do nazwy ziemniaczarka to może pochodzić ona od charakterystycznego nasypu ziemnego , którym cały magazyn był obsypany. Nasyp wcześniej sięgał do okien wentylacyjnych ale jakiś czas temu obniżono go. Z daleka wyglądało to jakby wielki dach stal na ziemi. Ciekawostka jest też fakt, że na ścianie od strony Nowej Rudy w 1981 ktoś napisał SOLIDARNOŚĆ WALCZY! - zamalowała go Milicja, ale całe osiedle 30-lecia i pół Słupca o tym mówiło. Mikrob. ul. Słupiecka więcej zdjęć (72) |