|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6
1933 , Wejście do opolskiego zwierzyńca.Skomentuj zdjęcie |
Dodane: 15 grudnia 2023, godz. 18:52:23 Rozmiar: 917px x 597px
5 pobrań 1099 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Niko Obiekty widoczne na zdjęciu
Ogród zoologiczny więcej zdjęć (91) Zbudowano: 1912 Dawniej: Tierpark Bolko Zabytek: 291/93 z 02.03.1993 Aby umilić Opolanom spacery i wypoczynek w 1912 roku powstał w jednym z „wyspowych gospodarstw” niewielki zwierzyniec. Początkowo zamieszkiwali go przedstawiciele lokalnej fauny (sarny, jelenie, pawie, króliki). Z czasem zaczął się on rozwijać i sprowadzano bardziej egzotyczne gatunki zwierząt. W 1935 roku przeszedł on na własność miasta i został zarejestrowany w wykazie stowarzyszeń jako Tierparkverein Oppeln e[ingetragener] V[erein] (Stowarzyszenie Parku Zwierzęcego w Opolu, stowarzyszenie zarejestrowane). Jego prezesem został radny miejski Paul Fahrtmann, a w zarządzie znalazł się także Arthur Kensche właściciel restauracji w Opolu. Statut tej organizacji ogłoszono 8 kwietnia 1935 roku, jednakże jego tekst nie jest dziś znany. Zwierzyniec opolski cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Obok zoo w Bytomiu, był drugim co do wielkości tego typu ogrodem na terenie ówczesnej Rejencji Opolskiej. Wiadomo skądinąd, że w 1927 roku miasto Opole zakupiło akcje ogrodu zoologicznego we Wrocławiu za kwotę 2000 marek niemieckich. Jako dywidendę otrzymywało rocznie 300 darmowych biletów wstępu dla młodzieży szkolnej. W 1937 roku burmistrz dążył do sprzedaży tych akcji za pośrednictwem jednego z wrocławskich banków. Zwiedzający zoo na Wyspie Bolko mogli zobaczyć m.in. przeróżne gatunki ptactwa (papugi, flamingi), szympansy, niedźwiedzia polarnego i brunatnego, parę lwów oraz podarowaną prawdopodobnie przez Hermanna Göringa pumę. Ponadto ze sprawozdania Państwowego Urzędu Badań Weterynaryjnych w Opolu dowiadujemy się, że w latach 1931 – 1936 przekazano z zoo do zbadania zwłoki 34 zwierząt: 6 małp (5 rezusów i 1 pawiana), 2 fok, 1 lisicy, 2 borsuków, 2 szopów praczy, 2 nutrii, 2 kun, 1 jeża, 9 saren (2 samce, 3 samice i 4 młode), 1 flaminga, 1 łabędzia, 1 bażanta, 1 jastrzębia, 1 perkoza dwuczubego, 1 papużki falistej i 1 srokosza. Podano także bardzo szczegółowe przyczyny ich zgonów, a wyniki tych badań sekcyjnych zamierzano opublikować w naukowym czasopiśmie weterynaryjnym. W korespondencji z władzami rejencji dyrekcja ogrodu wyjaśniała również, że sekcje zwłok dużych zwierząt są przeprowadzane na miejscu w zoo oraz tłumaczyła, że na potrzeby karmienia drapieżników pozyskuje się tylko przebadane wcześniej zwierzęta. Rozwój przedwojennego opolskiego zwierzyńca przypisuje się jego dyrektorowi Paulowi Fahrtmannowi. O człowieku tym wiemy dziś stosunkowo niewiele. Urodził się w 1891 roku we Wrocławiu, następnie zasiadał w latach 30-tych w radzie miejskiej Opola. W 1944 roku mieszkał w Chmielowicach. Bardzo usilnie zabiegał o to, aby w 1934 roku teren zoo otoczyć specjalnym płotem, gdyż zdarzały się częste kradzieże zwierząt. Płot ów miał być ustawiony na górnej koronie wału. W 1936 roku wykonano także projekt nowej sieci kanalizacyjnej na terenie ogrodu. Działania wojenne spowodowały zamknięcie i likwidację ogrodu. Nie wiadomo dokładnie, czy stało się to w 1941 czy w 1944 roku. Część zwierząt została prawdopodobnie przewieziona w głąb Niemiec, część natomiast uśpiono. Kiedy do Opola wkroczyła polska administracja, zastała tylko puste klatki i zniszczone wybiegi. Odbudowa Ogrodu Zoologicznego w Opolu Przez kilka lat po zakończeniu działań wojennych ogród zoologiczny na wyspie Bolko znajdował się w stanie całkowitego zaniedbania: teren zarósł dziką roślinnością, a niekonserwowane wybiegi i klatki dla zwierząt uległy poważnym uszkodzeniom pod wpływem warunków atmosferycznych. Miasto, będące gospodarzem obiektu, nie posiadało odpowiednich środków na przeprowadzenie większych remontów. Część prac porządkowych na wyspie Bolko wykonano w ramach akcji społecznej w toku przygotowań do obchodów święta 1 Maja w 1952 r. I tak pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Opolu zobowiązali się do oczyszczenia parku, w tym jednak przypadku na skutek opadów deszczu prace zostały przerwane. Z kolei pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania pozamiatali główne wejście do parku, a członkowie Zjednoczenia Energetycznego Okręgu Południowego zainstalowali oświetlenie elektryczne na głównej alei. W końcu zasługą Miejskiego Przedsiębiorstwa Remontowo – Budowlanego była naprawa i montaż ławek. Uporządkowaniem zwierzyńca mieli się zająć uczniowie Internatu Udoskonalenia Rzemiosł, który znajdował się na terenie parku. Jednak mimo dostarczenia narzędzi i zapewnienia odpowiedniego nadzoru, nikt do prac porządkowych się nie zgłosił . Wyspa Bolko wraz z położonym na niej zwierzyńcem znajdowała się pod zarządem Miejskich Zakładów Ogrodniczych. Kierownik tej jednostki, we wniosku w sprawie zagospodarowania i uporządkowania wyspy z dnia 25.09.1952 r., wskazywał na konieczność utworzenia tam ośrodka rekreacyjnego o charakterze parku ludowego, „aby dać światu pracy możliwość należytego wypoczynku”. W tym celu należało, według autora dokumentu, uruchomić ogród zoologiczny, prześwietlić drzewa parkowe, oczyścić staw, wyremontować budynki, założyć szkółkę drzew i krzewów ozdobnych oraz naprawić drogi. Jednocześnie podkreślone zostało duże znaczenie ogrodu, który ze względu na swą atrakcyjność i charakter dydaktyczno-naukowy miał przyciągać mieszkańców Opola. W 1952 r. powstał Społeczny Komitet Budowy Pomnika Żołnierza Polskiego, Zwierzyńca w Parku Bolko i Mostu w Opolu. Prace wstępne przeprowadzono wiosną 1953 r., a następnie przystąpiono do remontu dawnych klatek i wybiegów. W sprawozdaniu informacyjnym z dnia 14.02.1953 r., przedłożonym na posiedzeniu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Opolu, Miejskie Zakłady Ogrodnicze poinformowały, że z racji powołania Społecznego Komitetu, wycofały się z podejmowania starań mających na celu uruchomienie zwierzyńca. Kierownik zakładów stwierdził ponadto, że w pierwszej kolejności należałoby zabezpieczyć i naprawić ogrodzenie, wyciąć dziko rosnącą roślinność, a następnie przeprowadzić remont klatek i wybiegów dla zwierząt oraz klatek dla ptaków strefy umiarkowanej. Z braku właściwych funduszy wskazany był stopniowy rozwój ogrodu, począwszy od gromadzenia eksponatów ofiarowanych przez instytucje i osoby prywatne. Następnie należało zgłosić ogród do Ministerstwa Gospodarki Komunalnej w celu zapewnienia dotacji Skarbu Państwa oraz możliwości pozyskiwania zwierząt z innych ogrodów. Decyzją z dnia 16.05.1953 r. Prezydium MRN w Opolu poleciło Wydziałowi Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej wystąpić do Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z wnioskiem o wpisanie do planów gospodarczych uruchomienie zwierzyńca, celem uzyskania funduszy na jego utrzymanie. Społeczny Komitet Budowy Pomnika Żołnierza Polskiego, Zwierzyńca w Parku Bolko i Mostu w Opolu zwrócił się do Prezydium MRN w Opolu o przejęcie zwierzyńca w zarząd i administrację. Wniosek został przedstawiony na posiedzeniu Prezydium MRN w Opolu w dniu 08.07.1953 r. Wspomniany Komitet zabezpieczył utrzymanie zwierzyńca do końca 1953 r., zapewniając żywność dla zwierząt oraz środki pieniężne dla pracowników, nie był jednak w stanie przejąć na siebie na stałe tych obowiązków. W wystosowanym piśmie argumentowano, że Społeczny Komitet został powołany tylko do odbudowy zwierzyńca i oddania go do użytku publicznego, jego celem nie było natomiast prowadzenie placówki, która zgodnie z obowiązującym prawem powinna podlegać Ministerstwu Gospodarki Komunalnej. Uchwałą z tego samego dnia Prezydium MRN w Opolu przejęło zwierzyniec w zarząd i administrację. Uroczyste otwarcie ogrodu zoologicznego nastąpiło w dniu 22.07.1953 r. Prezydium MRN w Opolu ustaliło wysokość cen biletów wstępu: 2 zł. kosztował bilet normalny, a 1 zł. bilet ulgowy. Za okazaniem legitymacji związków zawodowych oraz legitymacji szkolnej można było otrzymać zniżkę do wysokości 0,50 zł. Dla młodzieży do lat 14 oraz dla dzieci zbiorowych wycieczek ze szkół podstawowych ustalono opłatę w wysokości 0,30 zł. Mimo oficjalnego otwarcia ogrodu dla zwiedzających, wiele prac w zwierzyńcu nie zostało ukończonych w terminie. W początkowym okresie działalności dotkliwie odczuwano brak kuchni do gotowania pożywienia dla zwierząt, garnków, pojemników na wodę, budek ochronnych, a nawet piasku. Zwierzęta nie karmione punktualnie i planowo często chorowały i padały. Od dnia 22.07 do 01.08 na ogólną ilość 111 zwierząt i ptaków padły: 4 lisy, 1 kot syjamski, 1 koźlę, 1 wilk, 1 sarna, 1 szop, 2 jastrzębie, 2 sowy i 2 papużki faliste. W ogrodzie były wówczas także małpy, bocian, żółwie, fretki oraz inne drobne zwierzęta i ptaki. Zła kondycja zwierzyńca wynikała także z braku fachowego personelu. Sytuacja poprawiła się, gdy zadbano o właściwą organizację pracy, a pracownicy nabrali doświadczenia, do czego przyczynił się także „hodowca przysłany z Warszawy”. W październiku 1953 r. ogród znajdował się już pod opieką lekarską doktora weterynarii Jakubowskiego, który pracował poprzednio w ZOO w Poznaniu. Od dnia 10.10.1953 r. nie zanotowano żadnego wypadku śmiertelnego u zwierząt. Ze względu na ograniczony teren zwierzyńca należało liczyć się z jego rozbudową i to już w 1954 r. Istniała bowiem konieczność wybudowania nowych wybiegów dla zwierząt kopytnych. Liczebność zwierząt stale się powiększała. Dnia 31.08.1953 r. zwierzyniec wzbogacił się o 12 nowych okazów z ogrodów w Busku Zdroju, Ciechocinku i Zamościu. Protokół kontroli przeprowadzonej w dniu 11.09.1953 r. przez członków Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Opolu: Antoniego Wazowicza i Szymona Koszyka w sprawie zabezpieczenia urządzeń w ogrodzie zoologicznym, wykazał obecność następujących zwierząt: 2 lam, 1 kozy, 3 osłów, 1 konia, chińskich świń, kotów syjamskich, kur, łabędzi, kaczek, bażantów, saren, jeleni, danieli, wilków, lisów, borsuków i innych nie wymienionych z nazwy okazów. Kontrola wykazała również ogrom usterek: „Braki w stajni - jedno okno jest rozbite i jedno skrzydło okienne złamane (...). Braki w małpiarni – 2 piece (trzciniaki) w ganku (...). Braki w lwiarni – remontu centralnego ogrzewania nie ukończono, brak dopływu wody, światła nie przyłączono (...). Braki w magazynie żywnościowym – 2 skrzydła okienne, dopływu wody. Braki w kuchni – nie ma dopływu wody (chociaż rura jest, wodę trzeba nosić z ogrodu). Braki w chłodni - nie ma wentylatora (został skradziony w 1945 r.). Braki w portierni – nie ma pieca do ogrzewania. Braki w lokalu kasowym – nie ma pieca i zabezpieczenia kasy (jest kasetka żelazna), brak światła i trzeba dokończyć malowanie. W ciepłej ubikacji w zimie umieści się tylko połowę zwierząt.”. Ogród, pomimo pewnych trudności w dojazdach (brak mostu) cieszył się dużą popularnością. W okresie 22.07-31.08.1953 r. frekwencja wyniosła 14 000 osób, a dochód uzyskany ze sprzedaży biletów osiągnął 11 817 zł. Wydatki i koszt utrzymania zwierząt wyceniono na 23 000 zł. W połowie grudnia 1953 r. zwierzyniec odwiedziło już 25 000 osób. Dochód ze sprzedaży biletów w okresie do 01.11.1953 r. wyniósł 21 653 zł. Ogród zoologiczny wrósł na stałe w opolski krajobraz, stając się wraz z wyspą Bolko dużą atrakcją dla mieszkańców miasta i regionu. ul. Spacerowa więcej zdjęć (306) |