|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6
Lata 1990-1995 , Fast food przy WyszyńskiegoSkomentuj zdjęcie
|
2 pobrania 539 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Wojciech Szuba Obiekty widoczne na zdjęciu Lodziarnia więcej zdjęć (3) Zbudowano: 1977 Zlikwidowano: lata 90 Swietnosc tego miejsca to rok 1977 i kolejne kiedy kręcono lody z automatu, Cassate i Sultanskie produkcji własnej, ktora kierowal p. Galinski z zona i corka. Pozniej p. Czebotar. Ciasta z bita smietana produkcji deserownii restauracji Ratuszowa, wtedy z kawiarnia kat. I i restauracja kat.II z dancingiem.Dodatkowo desery, galatetki wielosmakowe z bita smietana, napoj z koncentratu pomaranczowego Doddoni-greckiej produkcji.Wtedy cukiernia Terenia raczkowala z lodami wielosmakowymi na bazie barwnikow, aromatow i dzemow. A tutaj lody kawowe byly na bazie kawy, czekoladowe - czekolady, a waniliowe robiono nie z proszku rozrabianego woda ale na smietanie, jajkach, etc. Tosty to juz schylek tego przybytku… robili je wszedzie, smakowaly roznie. Pierwsze pojawily sie w Szczecinie przy Bramie Portowej, tylko z pieczarkami i zoltym serem… Donice byly od poczatku, na murkach wokol skrzynki drewniane. W nich kwiaty sezonowe: Bratki, Stokrotki i tez Begonie. Parasole skladane i rozkladane codziennie, chowane na noc do kiosku zeby nikt nie ukradl. Stoliki i krzeselka metalowe, wyscielane gabka pokryta niebieskim skajem spinane byly na noc lancuchami z klodkami. Kubly na smiecie ciezkie, metalowe… tych nikt nie kradl… Blizej Placu Wolnosci byl saturator z tzw. gruzliczanka… przy Milenium wozek SM, gdzie sprzedawano lody Bambino. Kiosk wybudowano po zburzeniu rest. Smakosz-Syrena, kilku zakladow uslugowych i pawilonu 1001 drobiazgow na rogu ul. Armii Czerwonej i Buczka. Kiosk postawiono w rejonie dawnej lokalizacji sklepu Cepelia. Wlascicielem bylo wtedy juz PSS Spolem po reorganizacji WPHW, MHD, WPG i Spolem, ktore tamte zaklady przejelo. Punkt prowadzily poczatkowo pracownice rest. Ratuszowa. Pozniej jedna z nich zostala tzw. ajentka… taki rodzaj samozatrudnienia, utrzymywano sie z prowizji od sprzedazy i niewielkiej pensji stalej. Ceny lodow wloskich, bo tak sie nazywaly: 4,50 zl maly i 9,00 zl duzy. Pozniej 5,50 i 11,00 zl. Napoj Doddoni 4 zl za plastikowy kubeczek 200 ml. Lody Cassate 50,00 zl za kg, Sultanskie 75,00 zl za kg. Ciasta: W-Z, Orfeusz, Domino… pozniej z ciastkarni keksy i babki… deser galatetka 6,00 zl. Opis obiektu dzięki Panu Robert" rel="nofollow" target="_blank" class="Scolor" style="text-decoration:underline">https://www.fac...__=R]-R">Robert (W.S) ul. Wyszyńskiego Stefana, kard. więcej zdjęć (269) Dawniej: Bahnhofstrasse, Józefa Stalina, Buczka Mariana Otwarta w 1856 r Przy liczącej 24 numery ulicy zlokalizowane były zakłady i punkty handlowe o różnorakiej działalności (m.in. zakład elektryczny, sklep kolonialny, apteka, zakład szklarski, zegarmistrz, restauracja, zakład fryzjerski). Ulica Bahnhofstr. jako pierwsza w Stargardzie została zelektryfikowana. Uwagę widza zwraca infrastruktura: okazałe słupy elektryczne, lampy, skrzynka pocztowa i liczne szyldy reklamowe. |