starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0

Polska woj. wielkopolskie Poznań Stare Miasto ul. Święty Marcin Święty Marcin 50 (dawny)

1929 , Tadeusz Jeliński z wizytą w Poznaniu, po porocie z wyprawy, przed samocjhodem Buick. Widoczny szyld "Ł. J. Borkowscy"...

Skomentuj zdjęcie
Krzyś_
+1 głosów:1
Na szyldzie nie "Borkowscy", tylko "Borkowski. To sklep „Elibor" Spółka Akcyjna Handlowo-Przemysłowa, Ł. J. Borkowski S. A.
2023-12-30 15:10:44 (2 lata temu)
do Krzyś_: Może św. Marcin 50. Oprócz "Eliboru" w KA pod tym adresem mamy też skład owoców, Szymańska Marja (pis. oryg.).
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Uzup.
2023-12-30 15:21:47 (2 lata temu)
4elza
Na stronie od 2019 luty
7 lat 3 miesiące 4 dni
Dodane: 30 grudnia 2023, godz. 7:43:11
Rozmiar: 3500px x 2475px
1 pobranie
675 odsłon
0 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia 4elza
Obiekty widoczne na zdjęciu
Święty Marcin 50 (dawny)
więcej zdjęć (2)
Zlikwidowano: 1945

30 maja 1926 z Warszawy wyruszyło czterech mężczyzn: Jan Łada, Bruno Bredschneider, Jerzy Jeliński i Eugeniusz Smosarski. Pierwszy z wyprawy odpadł już w Rzymie. Drugi zrezygnował po przepłynięciu do Afryki. Eugeniusz Smosarski powrócił do Europy po dopłynięciu do Stanów Zjednoczonych. Przez USA i Japonię. Wtedy to Jerzy Jeliński podróżował już sam.



Wyprawę, w książce "Ekspedycja pierwszego Polaka automobilem dookoła świata 1926-1928" opisują Danuta i Dariusz Grochalowie.

Pamiątki z podróży przechowuje Marek Szukalski, wnuk Jerzego Jelińskiego. Wśród cennych zdobyczy jest kronika wyprawy, a w niej podpisy osób, z którymi Jeliński spotkał się podczas tej niezwykłej wyprawy – m.in. prezydenta Ignacego Mościckiego, marszałka Józefa Piłsudskiego, prezydenta USA - Johna Calvina Coolidge'a, aktora Hollywood - Lona Chaneya, prezydenta Czechosłowacji - Tomasa Masaryka, regenta Węgier - Miklosa Horthyego, prezydenta Austrii - Mihaela Hainisha. W Rzymie spotkali się z Benitem Mussolinim i na prywatnej audiencji z papieżem Piusem XI.



Jedną z cenniejszych pamiatek pozostał Buick - samochód, który Jeliński otrzymał od General Motors w Stanach Zjednoczonych, by móc kontynuować podróż.



Celem wyprawy była „Wielka światowa propaganda na rzecz naszej ojczyzny” - jak czytamy w książce autorstwa Jelińskiego „Pod polską flagą samochodem naokoło świata”, i dalej: "Po 123 latach zaborów okazało się, że na świecie Polska została niemal zapomniana"/.../ Nie jestem turystą ani globtroterem, którego ambicja polega na tym, żeby postawić stopę na wszystkich lądach świata. Moim zadaniem było prowadzić jak najskuteczniejszą propagandę na rzecz naszej Ojczyzny, przedstawiając ją korzystnie w oczach cudzoziemców...".



Przez kolejne miesiące domem podróżników miał być samochód Ford T, ozdobiony polską flagą. Auto zostało specjalnie przerobione przez państwowe Centralne Warsztaty Samochodowe na pojazd wyprawowy. 



Przed wyjazdem podróżnicy odwiedzili m.in.: Lublin,  Lwów,  Kraków,  Katowice.



Spotykali się tam z młodzieżą, harcerzami i osobami zainteresowanymi ich wyprawą. Z Górnego Śląska przez Cieszyn ruszyli do Czechosłowacji, Austrii, Węgier, Jugosławii i Włoch, skąd przedostali się do Afryki. Cała podróż zajęła Jelińskiemu 28 miesięcy, w ciągu których przejechał 78 tys. km. Witany był z największymi honorami.



Dwa lata po powrocie do Warszawy wyjechał do Stanów Zjednoczonych, aby w Hollywood nauczyć się obsługi nowoczesnych kamer filmowych. Wkrótce stał się profesjonalnym operatorem. Po powrocie do Polski, w połowie lat 30., założył firmę oferującą kręcenie filmów do różnych celów, a po wojnie - firmę zajmującą się produkcją zabawek edukacyjnych.



Kilka lat temu wnuk Jelińskiego - p. Marek Szukalski, odnalazł za granicą Buicka, którym podróżował dziadek. Kupił go i odrestaurował. Dziś samochód stoi   w tym samym miejscu, do którego przyjechał w 1928 r. 


Wydarzenia historyczne
więcej zdjęć (6)
ul. Święty Marcin
więcej zdjęć (1601)
Dawniej: Am Berliner Tor (St Martinstrasse), Wjazdowa, Schlossbrücke, Czerwonej Armii
Powstała w postaci obecnej po zburzeniu Bramy Berlińskiej i otrzymała w roku 1908 nazwę "Przy Bramie Berlińskiej" (Am Berliner Tor). Dawniej liczyła się częściowo do ulicy "Przed Bramą Berlińską". Od 15.11.1919r. zwie się "ul.Wjazdową". Tak nazwana, ponieważ stanowi ze strony dworca kolejowego trakt wjazdowy. (Osada przy kościele Św.Marcina powstała rychlej niż miasto autonomiczne (była już około roku 1240), stanowiła własną jednostkę organizacyjną i była własnością Proboszcza Św.Marcińskiego. Wcielona do miasta w 1797. Część ulicy zawsze należała do miasta. Droga idącą od starej bramy Wrocławskiej przy kościele prowadziła do Frankfurtu nad Odrą. Ulica ta w nazwie swej zachowała miano dawnej osady. Nazwa polska aprobowana urzędowo 16.06.1919r.

Opis Z.Zaleskiego