starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 5.39

Polska woj. dolnośląskie powiat kłodzki Ludwikowice Kłodzkie Poniemieckie budowle militarne

12 maja 2006 , Zamurowany żelazobetonowy bunkier w Ludwikowicach z bombą ekologiczną w środku. Takie bunkry w tutejszych lasach kryją butelki i beczki z przeterminowanymi chemikaliami, głównie środkami ochrony roślin. Składowane one były tam przed dwudziestoma laty. Do tej pory nikt nie zajął się tym tematem a zagrożenie jest jak najbardziej realne.

Skomentuj zdjęcie
Jarosław Dubowski
+1 głosów:1
Znaczy mogilnik...
2011-09-03 13:36:33 (14 lat temu)
Oliwia
+1 głosów:1
Mogą być tamnawozy fosforowe z nie istniejącej już w praktyce Fabryki Nawozów Fosforowych "Ubocz" z Ubocza. Bardzo dużo tego sprzedawała w okolicy. Kto wie, firma nie przetrwała ale przetrwały jej wyroby ....
2011-09-03 14:36:24 (14 lat temu)
do Jarosław Dubowski: znaczy tak...
2011-09-03 20:01:05 (14 lat temu)
Mikrob
Na stronie od 2011 kwiecień
15 lat 0 miesięcy 20 dni
Dodane: 3 września 2011, godz. 10:20:14
Autor zdjęcia: Mikrob
Rozmiar: 1150px x 863px
0 pobrań
2952 odsłony
5.39 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Mikrob
Obiekty widoczne na zdjęciu
Poniemieckie budowle militarne
więcej zdjęć (10)
W czasie II wojny światowej teren nieczynnej kopalni "Wacław" ("Wenceslaus") i okoliczne wzniesienia Gontowa i Włodyka stały się obszarem intensywnych prac budowlano-górniczych, które prowadzono od początku 1944 r. W 1942 r na terenie Ludwikowic Kłodzkich przy ulicy Wiejskiej założono obóz pracy dla polskich Żydów prowadzony przez organizację Schmelt, w którym przebywało ok. 600 więźniów zatrudnionych w fabryce amunicji urządzonej na terenie nieczynnej kopalni. W 1944 roku wszystko to stało się filią obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Później powstał drugi obóz u wylotu dolnego potoku złożony z ok. 50 baraków już dla 1500 więźniów, natomiast stary obóz zamieniono na obóz kobiecy. Więźniowie pracowali już nie tylko w fabryce amunicji w Miłkowie, ale prawdopodobnie także przy budowie ogromnego kompleksu podziemnych sztolni na zboczach wspomnianych już wzgórz Gontowej i Włodyki. Prace te w ramach projektu "Riese" prowadziła Organizacja Todta i otoczone były ścisłą tajemnicą. Zarówno zakres, jak i przeznaczenie wznoszonych obiektów nie są znane do dziś, a same sztolnie nie zostały nigdy dokładnie przebadane. Snuje się jednak opowieści o ogromnych sztolniach i korytarzach we wnętrzu obu gór i ukrytych w nich skarbach. Po tamtym okrasie szczególnie na powierzchni góry Włodyka i wewnątrz jej pozostały liczne ślady w postaci: sztolni, żelbetowych bunkrów, strażnic, magazynów, szybów wentylacyjnych oraz utwardzonych dróg leśnych. Do dzisiaj, niektóre tajemnicze budynki, bunkry i tajemne przejścia, na których rosną drzewa, okryte są tajemnicą. Przypuszcza się że kompleks obiektów w okolicy Ludwikowicach Kłodzkich może być nawet większy od lepiej znanego w masywie Włodarza - Osówki. Do dzisiaj nie jest znany los więźniów z obozu męskiego. Mogli zostać wymordowani i zasypani w którymś z wyrobisk.

Mikrob