|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6
Lata 1860-1870 , Podobne ujęcie, jak u Beyera |
Wymiana, inne źródło. 2024-10-06 13:12:08 (rok temu)
do 4elza: Ale to poprzednie bylo chyba lepsze... 2024-10-06 13:15:02 (rok temu)
do vetinari: W czym było lepsze? 2024-10-06 13:23:14 (rok temu)
do 4elza: Bylo naprz. tej ramky, tak są tam napisane przydatne informacjie...ale wolal bym źe bys powrócila to poprzednie zdjięcie dla porównania. Tam to bylo teź pobrane w archiwu, tylko źe w innym.. Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: czeski błąd ☺ 2024-10-06 13:48:48 (rok temu)
do 4elza: To jest trochę za jasne i za kontrastowe. W stosunku do poprzedniego zdjęcia praktycznie zniknęła sygnaturka na kościele. 2024-10-06 14:27:33 (rok temu)
do yani: Więc nie tylko ja widze tą niepotrzebną obróbke w photoshopu. Myślalem źe tylko ja widze tu utratu "aksamitu"oryginalu.. 2024-10-06 15:44:29 (rok temu)
do vetinari: Może nie tyle niepotrzebną, co trochę za mocną. Ale nie widziałem tej wersji przed obróbką. 2024-10-06 15:47:49 (rok temu)
do yani: No zobaczymy....ja kiedy podmnieniam, to podmnienione jakyś czas trzymam w foderu, wlaśnie dla podobnego przypadku... 2024-10-06 15:56:05 (rok temu)
do vetinari: Pisząc o obróbce miałem na myśli to aktualne. To wcześniejsze było z innego źródła i skany czy fotografie mogły się od siebie różnić. Ale oczywiście dobrą praktyką przy podmianie jest pobranie i zachowanie na wszelki wypadek wcześniejszego foto. 2024-10-06 16:02:13 (rok temu)
do yani: Wiesz, wiele razy widzialem źe zdjięcia które są u koleźanky zglaszane jako zdublowane są zbyt jasne i za kontrastowe. Myślalem źe to tylko mnie się wydaje... 2024-10-06 16:10:32 (rok temu)
Odbiór jakiegokolwiek obrazu, w tym zdjęcia (zwłaszcza archiwalnego) jest sprawą indywidualną. Co do żródła, to powyższy skan pochodzi ze zbioru "WIDOKI WARSZAWY. LES VUES DE VARSOVIE" i słuszne wydawało mi się dodanie go w takiej formie, a nie obciętego, bo zawiera istotne informacje, tym bardziej że źródła MNW i CMN, są w tym przypadku wtórnymi. Oczywiście decyzja należy do Was, a zalinkowane zostanie ewentualnie usunięte. 2024-10-07 05:55:58 (rok temu)
Wydaje mi się, że nie jest to zdjęcie, które dodał verbensis. Źródło pewnie to samo, ale tamto miało poprawiony kontrast i na pewno usunięty paproch przy sygnaturce. 2024-10-07 11:25:57 (rok temu)
Moja propozycja: 2024-10-07 11:30:03 (rok temu)
do yani: O to Ci chodzi ? 2024-10-07 11:32:32 (rok temu)
do da signa: Pisałem powyżej o zdjęciu które było tam wcześniej, przed wymianą. Tak w ogóle, o ile sobie teraz przypominam, to przy zdjęciu verbensisa źródłem było Muzeum Narodowe w Krakowie. 2024-10-07 11:38:23 (rok temu)
do yani: Tego nie widziałam, sądziłam, że chodzi o to , które zaklinowałam, bo przestawia ten sam widok i jest dodane prze verbensisa. Oczywiście, to które proponujesz na podmianę jest jak najbardziej ok. 2024-10-07 11:50:39 (rok temu)
do da signa: Koleźanka wczoraj podmnienila po zwróceniu uwagy na dubel, i dziśaj dodala za siebie...no i chyba przekombinowala.☺☺☺ 2024-10-07 12:00:12 (rok temu)
do 4elza: Moja kolejna propozycja: Tym razem zdjęcie ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie. Oczywiście do obcięcia wtórnej szarej ramki i ewentualnego usunięcia paprochów z górnej części. 2024-10-07 12:03:33 (rok temu)
do da signa: Komentarz został usunięty przez użytkownika 2024-10-07 12:06:59 (rok temu)
do yani: Czyli, to, do którego linkowałam powyżej :))) 2024-10-07 12:20:04 (rok temu)
do da signa: Link tak, ale czy zdjęcie to samo? Tam jest MN w Warszawie. 2024-10-07 12:30:47 (rok temu)
do yani: Chyba tylko verbensis by to pamiętał, ale coś Go ostatnio nie widać :( 2024-10-07 12:43:58 (rok temu)
do vetinari: Być może zmęczenie, trudności ze zrozumieniem tekstu, albo w ogóle nie przeczytałeś opisu pod powyżyszym zdjęciem (a czasem warto ;-)), ale to i tak nie ma znaczenia. 2024-10-08 05:47:55 (rok temu)
do da signa: Nie bardzo rozumiem, obydwoje z yani linkujecie to samo zdjęcie, dokładnie to, którego właśnie dotyczy wymiana... 2024-10-08 05:48:59 (rok temu)
do yani: A mnie się wydaje, że było Cyfrowe Muzeum Narodowe. Wymieniam na Twoją propozycję i przenoszę komentarze, może jak verbensis pojawi się ponownie, to coś wyjaśnimy. 2024-10-08 05:52:04 (rok temu)
do 4elza: Jeszcze raz wymiana i zmiana źródła. Zaszło nieporozumienie, moją ostateczną propozycją była wersja z MN z Krakowa. Jest trochę mniejsza, ale znacznie lepszej jakości - widać tu nawet krzyż na sygnaturce. 2024-10-09 15:50:28 (rok temu)
|
|
Na stronie od 2021 marzec
5 lat 1 miesiąc 25 dni |
![]() |
kościoły, katedry, kaplice
|
Warszawski kościół Nawiedzenia NMP znajduje się na Nowym Mieście przy Ulicy Przyrynek 2.
Kościół według podania zbudowany został na miejscu pogańskiej świątyni w 1411 r., w stylu gotyckim i jest tym samym jedną z najstarszych świątyń Warszawy. W 1581 dobudowano późnogotycką dzwonnicę. W latach 1821-29 kościół był restaurowany przez Józefa Boretti znanego włoskiego budowniczego Warszawy. Został w 1939 uszkodzony, a w 1944 spalony przez Niemców. Odbudowano go 1947-1966. Kościół stoi na skarpie wiślanej i jest dobrze widoczny ze strony Pragi.
Historia
Kościół Nawiedzenia NMP (według podania znajdujący na miejscu pogańskiej świątyni) został ufundowany rok przed bitwą pod Grunwaldem przez księcia Janusza Starszego i jego żonę Annę Mazowiecką, a w 1411 poświęcony przez biskupa Wojciecha Jastrzębca. Wkrótce kościół został świątynią rybaków i rzemieślników oraz zasłynął z tego, że kazania były tu prowadzone również po niemiecku. W procesjach Bożego Ciała uczestniczył król. W II poł. XV w. jednonawowa świątynia została rozbudowana i przekształcona na trójnawową bazylikę, głównie za sprawą Bolesława IV księcia warszawskiego i zakroczymskiego. W 1518 r. dobudowano wieżę-dzwonnicę. Król Zygmunt August 14 stycznia 1562 w Łomży, nadał kapitule kościoła św. Jana prawo zarządzania kościołem Nawiedzenia NMP, łącznie z przeznaczaniem dochodów na swoje potrzeby i wyznaczaniem wikariuszy. Taki stan trwał przez prawie 40 lat i dopiero biskup Jędrzej Opaliński, 30 kwietnia 1608 r postanowił, że kościół będzie miał swojego stałego proboszcza (praepositusa). Podczas wojny ze Szwedami (1605-1635, 1655-1660) kościół został złupiony i zniszczony. Nigdy już nie odzyskał swojej dawnej świetności. W XIX w. przeprowadzono gruntowny remont i zniszczono jego architektoniczny "wdzięk", dobudowano przedsionek, przerobiono wieżę środkową, wykonano nowy dach ale także w 1829 r rozebrano i zmodernizowano stare organy. W latach 1906-1915 budowla została regotycyzowana pod kierunkiem Józefa P. Dziekońskiego i Stefana Szyllera. II wojna światowa bardzo jej zaszkodziła. Była wielokrotnie grabiona, a podczas powstania warszawskiego spalona. Po wyzwoleniu, w latach 1947-1952 kościół odbudowano tak, aby przywrócić mu pierwotny wygląd. Było to możliwe dzięki wielu wcześniejszym panoramom miasta, na których był widoczny. Podczas stanu wojennego działało tu Duszpasterstwo Środowisk Twórczych, a najwybitniejsi literaci i aktorzy przygotowywali programy o charakterze patriotycznym, które ściągały tłumy.
Wygląd
Kościół Nawiedzenia NMP jest przysadzisty, ma schodkowy szczyt, wysmukłe blendy (ozdobne wgłębienia w murze), ostrołukowy portal i niskie, szerokie nawy z przyporami (podpieraczami). Do tylnej ściany tej gotyckiej budowli dobudowano w XVII i XVIII w. dwie białe, barokowe, kwadratowe kaplice przykryte zielonymi hełmami. Z tyłu są też małe latarenki.
W ciemnym wnętrzu zobaczyć można neogotycki ołtarz z obrazem, na którym widnieje scena Nawiedzenia, czyli spotkania Matki Boskiej ze św. Elżbietą. Zobacz metalową rzeźbę Jezusa przy zamykającej prawą nawę kaplicy Miłosierdzia Bożego.
Teren kościoła jest otoczony kamiennym murkiem. Skwer (dawny cmentarz) obsadzono wysokimi kasztanowcami. Znajdziemy tu drewniany krzyż z napisem :"Ratuj duszę swoją" oraz figurkę Matki Boskiej z 1870 r.("Ja, Matka Pięknej miłości, Bogobojności, Uznania i Nadziei Świętej")
Wieża dzwonnicza
Do nawy południowej w 1518 r. dobudowano wieżę – dzwonnicę również zwieńczoną szczytem schodkowym, który bywa porównywany do kiści winogron. Dzwonnicę wspierają wysokie uskokowe szkarpy, ściany ozdabiają ceglane, geometryczne fryzy, płyciny i wąskie otwory. Ta charakterystyczna wieża stała się nieodłącznym elementem warszawskiego krajobrazu i została uwieńczona w wielu panoramach stolicy, dzięki czemu po wojnie można ją było dokładnie odtworzyć.
Źródło: