Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
do JarCho: Kręcę się tu i ówdzie, głównie po Dolnym Śląsku i zauważyłam, że wielkie stada krów widoczne za Edwarda, nie wiem dokładnie kiedy, ale zniknęły z krajobrazu na całe lata 90. i następną dekadę. W tym roku zauważyłam wyraźny wzrost liczby pasących się krów, najczęściej pojedynczych, ale nieduże stadka też się trafiały. Swoją drogą ciekawostka - krów było mnóstwo, a mięso na kratki. Teraz mięsa w bród, a krów mało. Sztuczne to mięso?
do Danuta B.: Mam pytanie, czy jeżeli w internecie wyszperałem jakąś reprodukcję bądź skan, to przed zamieszczeniem jej tutaj muszę mieć zgodę ? Chodzi o nieżyjących autorów bądź pocztówki.
do mamik: Ja nie mogę tego nie zauważyć, bo moje psy (poprzednie i obecny) zajadle reagują na rogate. Krowy ponoszą głowy, dziwiąc się - szczekający samochód? Mam nawet sfocone takie kudłate, z długimi rogami - Zosia zidentyfikowała je jako szkocką rasę.
do Danuta B.: Coraz więcej bydła nie opuszcza obory nawet w sezonie letnim, karmione kiszonkami itp. bez ruchu nie tracą energii, ale stają się osowiałe. Powszechny to obrazek
do mag : Czyli tzw. tucz a nie hodowla z prawdziwego zdarzenia. Cielęta z natury zwierzęta stadne i robi nim się krzywdę umieszczając w takich budkach.
do JarCho: Jeżeli takie coś wyszperałeś, a autor nie żyje i nie ma spadkobierców, to możesz spokojnie wklejać. Dawne pocztówki generalnie nie podlegają prawu autorskiemu, a na nowych powinien być znaczek "C"(copyright), ale nikt nie zabroni ci nieodpłatnego podzielenia się takowym widoczkiem z innymi za pomocą internetu (np. na FP). Co do innych zdjęć to warto jeśli to możliwe uzyskać zgodę autora lub obecnego posiadacza, bo może próbować pociągnąć cię do odpowiedzialności prawnej. Zazwyczaj nie kończy się tak źle, bo po prostu każą taką fotkę usunąć i na tym koniec, gdyż nie służyła w celach zarobkowych. Trzeba też podawać autorów zdjęć i licencję na jakiej daną fotkę udostępniają.
do JarCho: Kolego, przywracasz mi wiarę w ludzi. Ja myślałem że naszego regulaminu już nikt nie czyta, tylko przy pierwszym logowaniu odfajkowuje że przeczytał. Masz u mnie wielkiego plusa ;)