starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie powiat karkonoski Radomierz Pomnik Oeslera

23 marca 2011 , Pomnik ofiary napadu rabunkowego. Inskrypcja jest słabo czytelna.

Skomentuj zdjęcie
W dolnej części wykuty jest fragment Ojcze Nasz: Vergieb uns unsere Schuld wie wir unsern Schuldigern vergieben odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom
2011-10-03 09:38:05 (14 lat temu)
wito,
+1 głosów:1
20 Februar wurde hier der Sohn des Bauer Gs... (Gf)?Oesler aus Janowitz umgebruchtet ?
2011-10-03 14:00:51 (14 lat temu)
† ☻
+1 głosów:1
Schlesische Provinzialblatter w 1828 r. opisują takie zdarzenie: 20 lutego gospodarz Oessler z Janowic Wielkich posłał swojego siedemnastoletniego syna z furą drewna do Jeleniej Góry. Wieczorem o godzinie szóstej konie powróciły do domu z wozem bez woźnicy. Znaleziono go martwego, ze sznurem wokół szyi, z lewą ręką przywiązaną do drabiny wozu, z podciętym gardłem i tchawicą. Przewoźne za drzewo w wysokości jednego talara oraz jego skórzana sakiewka zginęły. Na wozie natomiast znaleziono rozpruty sukienny gałganek i niezidentyfikowaną lufkę od fajki. Sprawcą mordu okazał się parobek Gottlieb Beyer z Karpnik, który przebywał w tutejszej okolicy bez zajęcia. Zbrodnia dokonała się na drodze między Radomierzem a Janowicami.
2011-10-03 14:11:33 (14 lat temu)
† ☻
Na stronie od 2005 maj
20 lat 11 miesięcy 27 dni
Dodane: 2 października 2011, godz. 20:22:03
Autor zdjęcia: † ☻
Rozmiar: 1000px x 1500px
Aparat: Canon EOS 350D DIGITAL
1 / 160sƒ / 5.6ISO 20031mm
3 pobrania
1166 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia † ☻
Obiekty widoczne na zdjęciu
Pomnik Oeslera
więcej zdjęć (5)
Pomnik upamiętnia zamordowanego w dniu 20 lutego 1828r. syna Gottfrieda Oeslera gospodarza z Janowic. Kamienne płyta stoi obok drogi miedzy Radomierzem a Janowicami Wielkimi. Tak w numerze miesięcznika Schlesische Provinzialblatter w 1828 r. opisano to zdarzenie: „20 Lutego gospodarz Oessler z Janowic Wielkich w powiecie świerzawskim posłał swojego siedemnastoletniego syna z furą drewna do Jeleniej Góry. Wieczorem, o godzinie szóstej, konie powróciły z wozem bez woźnicy; ten ostatni leżał martwy twarzą na dół, ze sznurem wokół szyi, z lewą ręką przywiązaną do drabiny wozu, z podciętym gardłem i tchawicą. Przewoźne w kwocie jednego talara, odebrane przez tego młodego człowieka oraz jego skórzana sakiewka zginęły. Na wozie natomiast znalazła się stara, rozpruta sukienna szmatka i nieznana lufka fajki. Sprawca - parobek Gottlieb Beyer z Karpnik, który przebywał w tutejszej okolicy bez zajęcia - został wykryty i ujęty. Zbrodni dokonał on na drodze między Radomierzem a Janowicami.”