starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 10 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Wola - Czyste ul. Przyokopowa Przyokopowa 5

11 sierpnia 2024 , Warszawa Wola. Przyokopowa 5. Wkrótce rozpocznie się wyburzanie obiektów na terenie firmy. Ma tu powstać budynek mieszkalny.

Skomentuj zdjęcie
sanocka
+3 głosów:3
Ma się wrażenie, że niedługo w Polsce będą same budynki mieszkalne i zero gospodarki :)
2024-08-13 19:26:56 (rok temu)
fantom
+3 głosów:3
do sanocka: Interesująca teoria. Dodam tylko, że ci którzy się na tym trochę znają, twierdzą wręcz odwrotnie - że to właśnie budownictwo mieszkaniowe jest jednym z kół napędowych i jednocześnie barometrem gospodarki.
2024-08-14 06:55:54 (rok temu)
sanocka
+3 głosów:3
do fantom: Nie znam się na gospodarce. Ale tak sobie myślę, że samo mieszkanie (zamieszkiwanie) to działalność gospodarcza trochę niewystarczająca do tego, by było co jeść, pić albo w co się ubrać.
2024-08-16 11:16:40 (rok temu)
fantom
+2 głosów:2
do sanocka: Ale ci co budują te domy i produkują materiały budowlane, mają dzięki temu co jeść, pić i w co się ubrać.
2024-08-16 12:06:57 (rok temu)
yani
+2 głosów:2
do fantom:
Jak również ci, co produkują pralki, lodówki, zmywarki, odkurzacze, telewizory, meble, zastawy stołowe, dywany, firanki i tysiące innych rzeczy potrzebnych w nowym mieszkaniu... Mają również co robić malarze, stolarze, glazurnicy, hydraulicy, itp., itd...
2024-08-16 12:17:26 (rok temu)
fantom
+2 głosów:2
do yani: Dokładnie tak.
2024-08-16 12:42:49 (rok temu)
da signa
+2 głosów:2
do yani: To wydaje się logiczne, ale chyba chodzi o to gdzie znajdą zatrudnienie ludzie, którzy kupują te mieszkania , przeważnie na kredyt. Te tysiące innych rzeczy, które są potrzebne (lub niekoniecznie) do nowego mieszkania zazwyczaj dostarcza Temu i temu podobne :))
2024-08-16 12:50:41 (rok temu)
yani
+2 głosów:2
do da signa:
Ludzie kupujący mieszkania na kredyt też gdzieś pracują, inaczej nie dostaliby kredytu. Bezrobocie w Polsce jest niskie, w Warszawie ilość miejsc pracy przewyższa liczbę chętnych.
Co do Temu, to myślę, że jednak więcej osób wybiera Ikeę i Jysk - tam też można robić zakupy przez internet. Niska cena to nie wszystko... Dodam, iż Ikea wiele rzeczy produkuje w Polsce.
2024-08-16 14:51:45 (rok temu)
do sanocka: E nie, w Katowicach wyrosła cała chmara biurowców.
2024-08-16 15:43:23 (rok temu)
Anneob
+2 głosów:2
Niezmiernie cieszy wiara dobych ludzi w świetaną przyszłość. Wszak wszystkie zasadnicze inwestycje są w toku. Poczta i Cargo czeka na nowych pracowników. Zagraniczni inwestorzy pragną usilnie zaistnieć u nas. W miastach prowincjonalnych obcy budowniczowie bloków zacierają ręce. Zadowoleni mieszkańcy mniejszych miast ‘’dyfuzyjnie’’ zmierzają za pracą do metropolii. Fajnie jest. Niemal jak w USA. Do pracy jedzie się np. 50- 200 km.
2024-08-16 17:40:59 (rok temu)
da signa
+2 głosów:2
do Anneob: I praca dziś jest a jutro może nie być, a rata kredytu , jak śmierć i podatki...nieuchronna.
2024-08-16 17:49:06 (rok temu)
Anneob
+2 głosów:2
To bolączka, którą znają doskonale m.in.mieszkańcy Stanów. Do tego zmierzali i zmierzają nasi wodzowie z dużych wigwamów. Tam istnieją specjalne kontenery do gromadzenia mebli i dobytku gdy dany John traci pracę i przenosi się do (nawet) innego stanu. Oczywiście za pracą. Dobytek najczęściej licytowany jest na aukcjach. W nowym miejscu kupuje nowy. Strach pomyśleć jak będą wyglądały dojazdy do pracy (to absolutny standard) gdy ‘’zabiorą im’’ samochody …spalinowe. Dla nich byłby to koszmar i ruina całej gospodarki. Zapewne do tego nie dopuszczą.
2024-08-16 18:09:27 (rok temu)
yani
+4 głosów:4
Za komuny było lepiej, bo wszyscy mieli pracę. Tylko zamiast mieszkań były książeczki mieszkaniowe.
Ja miałem wkład zawinkulowany przez 35 lat i mieszkania od spółdzielni nie dostałem, kupiłem na rynku wtórnym.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2024-08-16 18:49:22 (rok temu)
yani
+2 głosów:2
do da signa:
Praca w Polsce jest cały czas, jeśli ktoś ma chęci do pracy. W czasie pandemii moja żona szukała pracowników dla firmy informatycznej w której pracuje. Wymagania niewielkie - wykształcenie średnie, nawet ogólne, znajomość języka polskiego i angielskiego, podstawowa obsługa komputera. Firmowy laptop i komórka, praca zdalna z domu, polegająca na odbieraniu zgłoszeń od klientów i przekazywaniu ich do serwisu. Wynagrodzenie na etacie na początek 5000 zł miesięcznie. Nawet zgłaszało się sporo ludzi, ale jak dowiadywali się jakie wynagrodzenie, to rezygnowali...
W efekcie firma przeniosła ten dział do Bułgarii, okazało się, że tam też można znaleźć ludzi znających język polski oraz angielski i chętnych do pracy za podobne wynagrodzenie.
2024-08-16 19:10:08 (rok temu)
do yani: A te 5000 zł to brutto czy netto?
2024-08-16 19:11:19 (rok temu)
yani
+1 głosów:1
do da signa:
Oczywiście brutto, ale było to parę lat temu.
2024-08-16 19:20:20 (rok temu)
da signa
+2 głosów:2
do yani: No to jak na czasy pandemii, to sporo. Ja pracowałam za dużo mniejszą stawkę. Ale niestety angielski znam w stopniu podstawowym. Trochę się dziwię, że nie było chętnych. No ale młodzi ludzie zazwyczaj mają duże wymagania teraz :)
2024-08-16 19:48:47 (rok temu)
yani
+1 głosów:1
do da signa:
No, właśnie - młodzi... Do takich była skierowana ta oferta, bo nie było wymagane żadne doświadczenie zawodowe. I okazało się, że jest jak piszesz wyżej - wymagania młodzież ma bardzo wysokie...
2024-08-16 19:54:26 (rok temu)
do yani: Nie wiadomo do końca, czy wszyscy , którzy się zgłosili byli bez kwalifikacji. Często ludzie po różnych studiach nie mogą znaleźć pracy i próbują się imać czegokolwiek, ale z względu na wykształcenie mają wyższe wymagania finansowe.
2024-08-16 20:31:04 (rok temu)
Jarosław Dubowski
+5 głosów:5
do Anneob: Poczta to tkwi w głębokim PRLu i jedyne co z nią należy zrobić to zlikwidować.
2024-08-16 21:12:23 (rok temu)
max
+3 głosów:3
do Jarosław Dubowski: Akurat dziś byłem. I potwierdzam.
2024-08-16 21:22:24 (rok temu)
† ML
+2 głosów:2
do yani: Ja natomiast w sprawie mieszkania mam inne doświadczenie. Oczywiście mieliśmy szczęście, bo książeczki mieszkaniowe mieliśmy oboje z żoną w spółdzielni WSM, która rozpoczęła inwestycję w rejonie ul. Czumy. Zrezygnowaliśmy z mojego mieszkania, połączyliśmy wkłady i już w 1978, po 10 larach mojej książeczki, otrzymaliśmy mieszkanie. Takie zdarzenie było jednak wyjątkowe bez stosowania znajomości czy "z ręki do ręki". Przeważnie potrzebny był jakiś rodzaj "wspomagania", jeśli nie chciało być się w sytuacji yani'ego.
2024-08-16 23:56:34 (rok temu)
† ML
+3 głosów:3
do Jarosław Dubowski: Zlikwidować i co dalej? Mieszkam na wsi dość rozrzuconej, na której dostarczanie poczty kumuluje się do kilku listów, bo nie ma możliwości innego dostarczania. Pocztę należy zreformować ale nie przez zwolnienia pracowników, jak to się dzieje dzisiaj. Listonosz dojeżdża swoim samochodem i ryczałt nie rekompensuje amortyzację samochodu. Efekt taki, że w ciągu roku mamy już trzeciego listonosza. W Stanach listonosz ma samochód pocztowy, nie nadający się do użytku prywatnego. Można również spopularyzować skrytki pocztowe w urzędach, gdzie pocztę odbierałby adresat osobiście. Ja także kiedyś myślałem, że Internet zamorduje Pocztę Polską, ale co się stanie, gdy prywatni dostarczyciele przesyłek odmówią świadczenia usług? A Poczta Polska musi, bo jest instytucją PAŃSTWOWĄ. Piszę to z pozycji wsiowego, a nie mieszczucha, który ma pocztę od domu przystanek czy dwa tramwajem.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
2024-08-17 00:35:48 (rok temu)
do yani: Jejku, szkoda, że nie wiedziałam, wysłałabym CV Twojej żonie. (Rozumiem, że teraz to już nieaktualne, bo te etaty poszły do Bułgarii.)
2024-08-17 01:22:48 (rok temu)
do Jarosław Dubowski: Rozumem, że to o poczcie to żart. (Bo to jest wplecione w polski system prawny i likwidacja oznaczałaby paraliż.)
2024-08-17 01:24:27 (rok temu)
max
+4 głosów:4
do sanocka: Kiedyś na przykład wszystkie sklepy były państwowe. A teraz ich nie ma. I co? I nic. Tak samo może być z pocztą.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kor.
2024-08-17 08:07:34 (rok temu)
Anneob
+1 głosów:1
Wieści niosą, że Poczta Polska rozpoczęła swą działalność za Bieruta i wtedy wyrodziła się doszczętnie. Jak wiadomo, przed wojną jej rolę pełnili umyślni, posłańcy, kurierzy i sklepy internetowe - sklepy spożywcze i markety z odpowiednią ‘’segmentem’’ do przyjmowania i przesyłania pism urzędowych. Do tej tradycji nawiązano nawet niedawno. Nieszczęsne Cargo przez lata całe, nabrało złych cech Kolei Warszawsko -Wiedeńskiej i skupiało swą uwagę na rozbudowywaniu kolejek elektrycznych sprowadzanych z DDR.
2024-08-17 11:04:11 (rok temu)
† ML
+2 głosów:2
do Anneob: w 1964 roku Poczta Polska obchodziła czterechsetlecie a pierwszy znaczek Poczty Polskiej powstał w 1863 roku. Tak więc gadanie o Bierucie jest bez sensu. Przed wojną poczta roznoszona była dwa razy dziennie. Proszę obejrzeć film "Wolne Miasto".
2024-08-17 17:51:52 (rok temu)
max
+3 głosów:3
do † ML: Nie wchodź w tę dyskusję. Szkoda zdrowia. To miał być z jego strony sarkazm, ale został tak bełkotliwie podany, że ciężko to zrozumieć. Trochę światła na tę sprawę rzuca jego ostatni komentarz pod tym zdjęciem: :))
Ograniczenia percepcyjne.
2024-08-17 18:05:36 (rok temu)
† ML
+4 głosów:4
do Anneob: A propos "biednych" Amerykanów. Te kontenery nazywają się storage i są to komórki do wynajęcia na czas przejściowy gdy buduje się dom lub poszukuje się innego domu, a graty przeszkadzają. Co do dojeżdżania do pracy to dystans 40 czy 50 mil jest rzeczą całkiem normalną w Ameryce prowincjonalnej. Ja sam przez parę lat miałem do pokonania dystans 30 mil (50 km) od domu do Instytutu.
2024-08-17 18:17:05 (rok temu)
do yani: Ty nie dostałeś mieszkania za komuny, moja matka też nie dostała ale miliony innych osób dostało i dzięki temu wielu dzieci / wnuków dzięki spadkom, kredytu mieszkaniowego spłacać teraz nie musi, strasznie im zazdroszczę bo Ja np. niestety muszę. W kwestii pracy u twojej żony i wspomnianych zarobków, warto wspomnieć że rzecz miała miejsce w Warszawie bo w pozostałych miastach Polski tak różowo już nie jest.
2024-08-17 22:04:31 (rok temu)
do Kineskop:
Ta praca była zdalna, więc można było pracować z Przemyśla, Białegostoku lub Szczecina.
Ale zgadzam się, że Warszawa to specyficzne miejsce, jeśli idzie o rynek pracy.
2024-08-17 22:17:37 (rok temu)
Anneob
+1 głosów:1
do † ML: Przykro mi, że tak ‘’odwrotnie’ ’zrozumiał Pan moje wypowiedzi. Dobrze wiem, że nasza Poczta ma długą i wspaniałą tradycję - historię. We Wrocławiu przy Krasińskiego jest Muzeum Poczty. Wielokrotnie tam bywałem. Z przerażeniem obserwowałem, bywając w wielu miejscach kraju jak w wielu z nich, zlikwidowano placówki pocztowe. Za ‘’pierwszym razem’’. Później przesyłki urzędowe odbierano w butikach i w innych ‘’szacownych dziuplach’’. Absolutny skandal. Co do Amerykanów. To też nie tak. Nie czują się ‘’poszkodowani’’ z racji przeprowadzek i dojazdów. Boli ich zupełnie, co innego. Nie chcą np. państwowego ubezpieczenia zdrowotnego. U nas - dziwne. Chcą mieć broń (konstytucyjnie). Dałem jedynie przykład, że u nas (także) chce się ‘’zaszczepić’’ masowe ściąganie ludzi z tzw. sypialni do wielkich miast. Do pracy- w imię rozwoju …dyfuzyjnego.
2024-08-18 00:00:40 (rok temu)
Jarosław Dubowski
+2 głosów:2
do † ML: Prywatni nie odmówią dostarczania bo mają w tym interes. A Poczta nie musi, bo jak jej się nie podoba to nie dostarcza - ja mam tak z większością listów poleconych zamiast których otrzymuję jedynie awiza.
2024-08-22 08:02:36 (rok temu)
Jarosław Dubowski
+2 głosów:2
do sanocka: Państwowe centrale handlu zagranicznego też były wplecione w system prawny i do 1989 miały monopol. Po likwidacji monopolu jakoś towarów z importu nie zabrakło.
2024-08-22 08:05:30 (rok temu)
Jarosław Dubowski
+1 głosów:1
do Anneob: Co do odbierania przesyłek w butikach, sklepach spożywczych itp. - nie wiem czemu uważasz to za skandal, sklep w odróżnieniu od poczty ma stałe i dość szerokie godziny otwarcia, nie to co poczta w moim rejonie (poniedziałek09:00-12:30 i 13:00-16:00, wtorek 09:00-12:30 i 13:00-16:00, środa 09:00-12:30 i 13:00-16:00, czwartek 09:00-12:30 i 13:00-16:00, piątek 13:00-17:00 i 17:30-20:00, w sobotę "oczywiście" jest zamknięte) Na dodatek awizo zawiera dezinformacje...
2024-08-22 08:14:53 (rok temu)
yani
+5 głosów:5
do Jarosław Dubowski:
Potwierdzam - listonosze Poczty Polskiej olewają swoją robotę. Interwencja u naczelnika poczty daje krótkotrwały rezultat, po jakimś czasie wszystko wraca do normy.
2024-08-22 09:01:17 (rok temu)
da signa
+3 głosów:3
do yani: U mnie też , przez dłuższy czas pojawiały się awiza w skrzynce , mimo, że bywało iż cały dzień byłam w domu. Potem okazało się, że mam zepsuty domofon :)
2024-08-22 09:24:06 (rok temu)
yani
+2 głosów:2
do da signa:
Ja nie mam zepsutego, a w ciągu dnia 2 osoby w domu.
2024-08-22 09:52:29 (rok temu)
Jarosław Dubowski
+2 głosów:2
do da signa: U mnie domofon sprawny.
2024-08-22 13:28:49 (rok temu)
Bogdan JS
Na stronie od 2019 kwiecień
7 lat 0 miesięcy 20 dni
Dodane: 13 sierpnia 2024, godz. 12:28:31
Autor zdjęcia: Bogdan JS
Rozmiar: 3700px x 2256px
Licencja: CC-BY 4.0
Aparat: DSC-RX100M7
1 / 1600sƒ / 4ISO 10015mm
0 pobrań
590 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Bogdan JS
Obiekty widoczne na zdjęciu
Przyokopowa 5
więcej zdjęć (4)
Zlikwidowano: 2025
ul. Przyokopowa
więcej zdjęć (375)
Ulica w dzielnicy Wola, rejon Czyste biegnąca od Prostej do Grzybowskiej.
W XVIII w. droga prowadząca od rogatek Wolskich do Szczęśliwic i Rakowca. Nazwa (poświadczona w źródłach pisanych w 1808 r.) odnosi się do okopów Lubomirskiego usypanych w 1770 r. – podobnie jak nazwa ul. Okopowej i nieistniejącej już w tym miejscu Przyokopowej.