starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0
Skomentuj zdjęcie
PiotrW
Na stronie od 2019 styczeń
7 lat 3 miesiące 0 dni
Dodane: 15 sierpnia 2024, godz. 8:43:58
Autor zdjęcia: PiotrW
Rozmiar: 1334px x 2000px
Aparat: Canon EOS 50D
1 / 25sƒ / 3.5ISO 160024mm
4 pobrania
726 odsłon
0 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia PiotrW
Obiekty widoczne na zdjęciu
Wnętrza
więcej zdjęć (2)
Zbudowano: 1902-1925
Zabytek: A-197 z 29.02.1990
Myśl budowy kościoła podjęli wielkoduszni parafianie i właściciele majątku w Jedliczu, Zofia i Walery Stawiarscy, jeszcze przed wybuchem I wojny światowej tj. w 1905 r. w okresie, kiedy kolatorzy sami byli u szczytu bankructwa. Budowa kościoła trwała długo - w latach 1905-1925, zważywszy tę okoliczność, że w międzyczasie była wojna a po jej zakończeniu wielki kryzys gospodarczy w kraju. Projekt kościoła wykonał architekt Sas Zabrzycki, ten sam, który projektował kościół w Trześniowie, w Cieklinie i kościół Księży Misjonarzy w Tarnowie. Ten sam architekt zaprojektował pałac Stawiarskich, w którym od 1946 r. mieści się Liceum im. Marii Konopnickiej. Kościół w stylu nadwiślańskim, zwieńczony dwoma potężnymi wieżami o wysokości 65 metrów - góruje nad całą okolicą. Budowę kościoła rozpoczęto za księdza Janickiego a dokończono za księdza Nawrockiego. Przez cztery lata proboszczem był ks. Chlebiński (zmarł w 1929 r.), następnie ks. Bobola, a w latach 1931-1947 ks. Wincenty Grzyb - zarazem dziekan jasielski, ks. Jan Bazan w okresie 1947-1949, a następnie do 1982 ks. Stanisław Szpytma. Przez kolejne trzy lata duszpasterzował ks. Zbigniew Nowak, a aktualnie od 15 lat pasterzem jest ks. prałat Stanisław Guzik. Samo wybudowanie kościoła to jeszcze nie wszystko, trzeba było wewnętrznego wyposażenia. Częściowo wyposażenie przeniesiono ze starego kościoła - bardzo czczono obraz Matki Boskiej Różańcowej, i boczne ołtarze. Drewniana ambona - posadzka i ławki.

W czasie okupacji kościół otrzymał światło elektryczne. W kościele pracowało trzech kapłanów - ksiądz proboszcz, wikariusz i etatowy katecheta w szkole podstawowej w Jedliczu. 1 września wybuchła druga wojna światowa. Niemcy zajęli Jedlicze 8 września, 9 września od bomby niemieckiej w Drohobyczu zginął długoletni katecheta ks. Antosz, w październiku 1942 r. został aresztowany ks. Józef Przybylski i osadzony w obozie śmierci w Dachau. 6 lutego 1944 r. w niedzielę miała miejsce egzekucja 22 bezimiennych rozstrzelanych przy drodze w kierunku Długiego. Ciemna okrutna okupacja gromadziła w kościele osoby, które były zaangażowane w ruchu podziemnym, rodziny uwięzionych i zmarłych w obozach - szukających pomocy i ratunku u Matki Bożej. 8 września 1944 r. od wczesnych godzin rannych rozpoczęła się ofensywa wojsk radzieckich od strony Ustrobnej i Odrzykonia. Jedlicze zostało wyzwolone wieczorem 8 września. Od pocisków artyleryjskich został uszkodzony kościół; zniszczony wielki ołtarz, rozbita figura Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, wybite witraże, podziurawiony dach na kościele. Jeszcze do dzisiaj można zauważyć na murze kościoła odpryski od pocisków. W tym czasie był ciężko chory proboszcz ks. Wincenty Grzyb. Było przekonanie wśród parafian Jedlicza, że ksiądz proboszcz swoją modlitwą i cierpieniem uratował kościół od zniszczenia.

Zabite deskami okna przez dłuższy czas świadczyły o skutkach zniszczenia. Pierwszych prac przy kościele podjął się ks. Jan Bazan - ale na skutek nacisków władz świeckich zrezygnował z Jedlicza, a jego następcą został na długie lata ks. Stanisław Szpytma - 1949-1982. On to podjął się najpierw założeniem witraży, zarówno w nawach głównych, jak i bocznych. W 1951 r. poświęcono trzy nowe dzwony, stare dzwony bowiem zostały zabrane przez okupanta niemieckiego w 1941, zainstalowano zegar na wieży, kościół otrzymał nagłośnienie. Troską księdza proboszcza i wiernych było odnowienie zniszczonego ołtarza głównego i figury Matki Bożej. Poświęcenie figury Matki Bożej miało miejsce 12 września 1954 r.

Zasadniczą myślą i troską zarówno parafian jak i księdza proboszcza było malowanie kościoła. Odbyło się ono w latach 1959-62. Projektantem i wykonawcą był prof. Władysław Drapiewski z Pelplina. Artysta ten wymalował w swoim życiu 200 kościołów. Jedlicze było ostatnim, zmarł bowiem w 1966 r. Wystrój kościoła wymagał fachowej ręki. Ksiądz Szpytma zlecił wykonanie projektu balasek, ambony, chrzcielnicy i konfesjonałów profesorowi Zinowi. Stolarkę ołtarzy i konfesjonały wykonał pan Janas z Kopytowej. Na uczczenie 600-lecia diecezji przemyskiej zostały wykonane organy, które w marcu 1975 r. poświęcił bp Stanisław Jakiel.

W międzyczasie została rozbudowana plebania, wybudowano także budynek, w którym aktualnie mieszkają i pracują siostry michalitki.

12 sierpnia 1982 r., w 46. rocznicę święceń kapłańskich w 33. roku duszpasterzowania w Jedliczu, zmarł nagle i niespodziewanie ks. prałat Stanisław Szpytma. Następcą księdza prałata został ks. Zbigniew Nowak, a od 15 lat służy parafii ks. prałat Stanisław Guzik.

W 1989 r. w uroczystość św. Antoniego bp Stefan Moskwa poświęcił nowy budynek parafialny, a w ostatnich latach dzięki staraniom Księdza Prałata otoczenie kościoła wzbogaciło się o solidne, żelazne ogrodzenie i duży parking.

Równocześnie z pracami w kościele i wokół niego postępowała troska o dusze wiernych. Na przestrzeni dziesiątków lat kościół przeżywał wielkie uroczystości. Przed wojną dominowały uroczystości religijno-patriotyczne, w czasie okupacji świątynia stała się miejscem cichych modlitw w intencji Ojczyzny.

16 października 1944 r. nabożeństwem w kościele rozpoczęło działalność Gimnazjum i Liceum w Jedliczu. W kościele miało miejsce odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci zamordowanych w czasie wojny.

W 1986 r. poświęcono sztandar Armii Krajowej, co pięć lat od czasu powstania odbywają się uroczystości gromadzące licealistów.

Z parafii pochodzą: ks. Głowiński z Męcinki, ks. Władysław Ziemski, ks. Feliks Wojtowicz, ks. Jan Wajda z Żarnowca. Ks. Stanisław Zub z Jedlicza nie miał tu Mszy św. prymicyjnej. Wyświęcony na kapłana 10 września 1939 r., tuż przed wejściem wojsk niemieckich do Przemyśla. Uroczyście natomiast świętował w Jedliczu 50-lecie kapłaństwa. W lipcu 1941 r. odprawiał Mszę prymicyjną ks. Feliks Wójtowicz z Żarnowca.

Po wojnie nadszedł czas wielu powołań z Jedlicza. 4 lipca 1954 r. prymicje przeżywał ks. Kazimierz Bugiel, trzy lata później ks. Władysław Krzyściak, w 1987 r. ks. Adam Nitka, ks. Jan Broński-Waliszko w 1990 r. i w dwa lata później ks. Adam Słota. Dobrze, że są następni kandydaci zarówno w Seminarium przemyskim, jak i w zakonach.

Kościół w Jedliczu był przez te lata także miejscem pożegnania zmarłych kapłanów: w 1929 r. księdza Chlebińskiego, w 1947 r. księdza Wincentego Grzyba. W lutym 1968 r. wierni i uczniowie żegnali zmarłego katechetę ks. Robaka. 13 stycznia 1985 r. pożegnano męczennika - sybiraka ks. Jana Wajdę z Żarnowca, stąd na wieczny spoczynek odprowadzono ks. Feliksa Wójtowicza i wreszcie wspomnianego już proboszcza ks. prałata Szpytmę.

W tutejszym kościele odbyły się również pogrzeby córek Marii Konopnickiej: Laury Pytlińskiej w 1935 r. i Zofii Mickiewiczowej w 1956 r.

źródło :

ul. Dubisa Władysława
więcej zdjęć (21)