starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 21 głos | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródm. Północne pl. Defilad Pałac Kultury i Nauki 1952-1955 - budowa Pałacu Kultury i Nauki

maj 1952 , Planowanie, równanie i kopanie. Zdjęcie autorstwa Zygmunta Wdowińskiego z archiwum ADM/PAP

Skomentuj zdjęcie
W którą stronę to jest widok i czy te kamienice w tle stoją jeszcze?
2010-01-23 16:53:54 (16 lat temu)
Po prawej w głębi masz Pastę. Po środku w głębi kościół na placu Grzybowskim. Fotograf stoi w Alejach Jerozolimskich
2010-01-23 17:30:27 (16 lat temu)
Daros
+3 głosów:3
do bonczek_hydroforgroup: Fotografujący stał mniej więcej w miejscu ulicy Złotej (czyli mniej więcej w samym środku PKiN-u).
Duży budynek po stronie prawej to Gmach Pracowników Handlowych i Przemysłowych Sienna 16 (tu znajdował się Dom Sierot Janusza Korczaka, Stąd 5 sierpnia 1942, wyszli na Umschlagplatz).
2010-03-07 09:19:14 (16 lat temu)
† ML
+1 głosów:1
do Daros: Nareszcie dowiedziałem się, co to za budynek, który w prawie nienaruszonym stanie przetrwał PW, a został zniszczony aby wątpliwej urody "prezent" stanął w centrum. A mógł tenże "prezent" powstać np. na ruinach getta, które i tak było zrównane z ziemią. Myślałem, że ten budynek stał na Śliskiej, ale ufam Darosowi. Szkoda tego i wielu innych domów w tamtym rejonie. Dobrze, że Starówkę odbudowali...
2012-06-09 23:02:01 (13 lat temu)
Julo
+2 głosów:2
do Daros: W "Gazecie Wyborczej" z 21.7.2012 na temat budynku widocznego na prawej fotografii napisano: "Na zdjęciach z lat 50. przedstawiających budowę Pałacu Kultury widać stojący od strony Świętokrzyskiej gmach z wielkimi oknami. Niedługo potem został rozebrany. Teraz w tym miejscu znajduje się wejście do Teatru Lalka w PKiN. Gmach był przedwojennym budynkiem Towarzystwa Pracowników Handlowych przy ul. Śliskiej 9. Podczas okupacji znalazł się w getcie. 21 października 1941 r. wprowadził się do niego Dom Sierot kierowany przez Janusza Korczaka, który musiał opuścić poprzednią siedzibę przy Chłodnej 33. W nowym miejscu przetrwał niecały rok. 6 sierpnia 1942 r. Janusz Korczak, jego podopieczni i personel sierocińca wyruszyli na Umschlagplatz, gdzie wsiedli do pociągu jadącego do obozu zagłady w Treblince. W pobliżu ostatniej siedziby Domu Sierot sześć lat temu odsłonięto pomnik Starego Doktora i jego dzieci."
2012-07-22 20:21:11 (13 lat temu)
do † ML: ..... z wrocławskiej cegły, Tego do dziś nie mogę pojąć, wawa miała zapewne setki tysięcy metrów, a może z kilometr sześcieny gruzów, Po co to było targać cegłę przez pół Polski , skoro na miejscu już czekała na swoje nowe życie?,.
2012-07-22 22:42:53 (13 lat temu)
Posesja Sienna 16 - Śliska 9, bez wątpienia to jest fasada od Siennej od Śliskiej był 2 piętrowy budynek.
2012-07-22 23:11:44 (13 lat temu)
† ML
+3 głosów:3
do esski : No właśnie! Z ta cegłą to jakaś "ściema" jak mawiają młodzi. Pamietam, jak z Brzozowej wyjeżdżały furmanki pełne cegieł "z recyklingu". Nota bene mój obecny dom (50 km od Warszawy) został wybudowany w 1950 z takiej właśnie cegły, z wyrażnymi śladami starej zaprawy i osmaleniami po pożarach. Jednocześnie cała Brzozowa została odbudowana z nowej cegły. Może ta wrocławska była jakaś specjalna, np. gotycka na mury Barbakanu? A zrobiono z tego aferę, że cała Warszawa jest z wrocławskiej cegły. W końcu to na "w" i to na "w"....
2012-07-23 01:06:58 (13 lat temu)
Rado-NDM
+3 głosów:3
do † ML: Do powojennej odbudowy zniszczeń dokonanych przez Niemców po części wykorzystano niemieckie miasta, to chyba logiczne i zrozumiałe. Wtedy nie było wiadomo (zresztą i dziś też) na jak długo są nam dane "ziemie odzyskane". Czasem mam wrażenie jakby niektórym się wydawało, że Wrocław zawsze był nasz i jak można było rozbierać budynki na odbudowę Warszawy. Po wojnie była bieda i nic nie było a stolicę trzeba było odbudować, zresztą nie tylko ją, Polskę trzeba było odbudować. Temat tych cegieł z Wrocławia jest naprawdę czasem drażniący bo nie tylko Wrocław niszczono po wojnie, ogólnie wszystko się niszczyło żeby zatrzeć niedawną świetność Polski. W samej Warszawie mnóstwo budynków było do odbudowy czy naprawy ale większość szła pod kilof bo działała propaganda, że buduje się nowe, nową Polskę, socjalistyczną, w której nie ma miejsca na burżuazyjne pamiątki. To zdjęcie jest przykładem jak dla jednego molocha wyburzono taki ogromny kwartał miasta, z którym do dziś nie wiadomo co zrobić. Przykładem z mojego podwórka jest monumentalny spichlerz przy ujściu Narwi do Wisły, którego zachodnie skrzydło rozebrano po wojnie ponoć też na odbudowę Warszawy. Inna plotka głosi, że rozebrano go na budowę altanek działkowych dla wojskowych. Tak właśnie po wojnie szanowano historię. Takie były czasy i nie ma co wiecznie wypominać Warszawie tych niemieckich cegieł.
2012-07-23 02:27:31 (13 lat temu)
† ML
+2 głosów:2
do Rado-NDM: Ten post nie do mnie, ale do esski. Ja zgadzam się z Tobą w 100, ba w 200 procentach!
2012-07-23 10:33:41 (13 lat temu)
WW
do Rado-NDM: Nie mogę się zgodzić z Twoim przesłaniem. Owszem, wożenie cegieł z jednego miasta do drugiego może mieć sens, ale rozbieranie domów tylko po to, żeby uzyskać cegłę jest kompletnym absurdem ekonomicznym, nie mówiąc już o nieujmowalnych stratach kulturowych czy urbanistycznych. O wiele mądrzejsze byłoby zbudowanie po prostu dużej cegielni. Oddzielną kwestią pozostaje zasadne pytanie Luszcza, na ile "cegły na Warszawę" są prawdą, a na ile mitem, i czy masowe rozbiórki miast na Ziemiach Zachodnich rzeczywiście robione były "na cegłę", czy po prostu były najprymitywniejszym sposobem na "uporządkowanie" zniszczeń wojennych i oczyszczenia pola dla planowania socjalistycznego.
2012-07-23 12:47:14 (13 lat temu)
Rado-NDM
+2 głosów:2
do WW: Ja myślę, że było to bardziej na zasadzie "nienawidzimy Niemców i wszystkiego co jest z nimi związane. Należy pamiętać, że po wojnie właśnie tak było, wszyscy nienawidzili Niemców i nikt nie dbał o to co niemieckie. Może chciano pokazać Niemcom jak rozbiera się ich miasta aby odbudować Warszawę przez nich zniszczoną? Mówisz o stratach kulturowych czy urbanistycznych ale kto dbał wtedy o dobra niemieckie? Dziś możemy tylko się zastanawiać jak było. Też uważam, że lepiej byłoby wybudować cegielnie ale czy takowych nie wybudowano? Warszawski gruz był mielony i produkowano z niego nowy budulec są na to dowody chociażby w formie dokumentów filmowych czy fotografii.

Mimo wszystko ja te cegły z Wrocławia uważam bardziej za mit niż prawdę. Porządkowano zniszczone ulice przy okazji wyburzając uszkodzone budynki bo nie było środków na ich naprawę i nikomu na nich nie zależało, wystarczyło wtedy aby ktoś wygłosił coś w rodzaju "wywożą cegły do Warszawy", tak mógł powstać ten mit. Dziś też wyburza się poniemieckie budynki we Wrocławiu niszcząc przy tym założenia urbanistyczne czego dowody są także na FP i raczej nie jest to na rzecz Warszawy tylko Wrocław sobie sam niszczy. Przykłady: , , .
2012-07-23 15:33:14 (13 lat temu)
do Daros: Dzięki serdeczne ! Tej histori nie znałem ani tych widoków centrum starej Warszawy.Zawsze ciekawiło mnie co było na miejscu tej szkarady architetektonicznej, jaka od 60 l stoi w Warszawie.
2012-07-23 16:14:02 (13 lat temu)
mamik
+4 głosów:4
do Rado-NDM: Wyburzenia i uzyskiwanie ta drogą cegieł nie jest mitem ale faktem. Te cegły trafiały nie tylko do Warszawy ale też do Nowej Huty i na wszystkie ważne budowy. Uchwała Prezydium Rządu z 1951 r. szczegółowo wylicza ile każde województwo ma dostaczyć cegieł. Wrocławskie prawie połowę całości planu. Uchwała dostępna w pdf
2012-07-30 10:06:37 (13 lat temu)
Danuta B.
+3 głosów:3
Formalna uwaga, fotografik to Zdzisław Wdowiński. Miałam w dzieciństwie jego album "Mój pies".
2013-09-22 22:57:14 (12 lat temu)
Na stronie od 2004 sierpień
21 lat 7 miesięcy 27 dni
Dodane: 23 stycznia 2010, godz. 14:27:13
Autor: Zdzisław Wdowiński ... więcej (27)
Rozmiar: 1400px x 694px
44 pobrań
10910 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia bonczek_hydroforgroup
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1952-1955
Pałac Kultury i Nauki
więcej zdjęć (591)
Architekt: Lew Rudniew
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1952-1955
Zabytek: 735 z 02-02-2007

Pałac Kultury i Nauki (PKiN, poprzednio Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina) – najwyższy budynek w Polsce, w centrum Warszawy na placu Defilad. Własność miasta stołecznego Warszawy. Obiektem zarządza miejska spółka "Zarząd Pałacu Kultury i Nauki" Sp. z o.o.

Wybudowany w trzy lata i oddany do użytku w 1955. Jest dziełem radzieckiego architekta Lwa Rudniewa, inspirowany jest chicagowskimi i moskiewskimi budowlami. Architektonicznie jest mieszanką art déco, socrealizmu i polskiego historyzmu. Obecnie siedziba wielu firm oraz instytucji użyteczności publicznej, takich jak kina, teatry, księgarnia, wyższe uczelnie (m.in. Collegium Civitas), instytucje naukowe. Organizowane są tu także różnego typu wystawy i targi, m.in. od 1958 Międzynarodowe Targi Książki. Mieści się w nim sala konferencyjno-widowiskowa na 3000 osób (tzw. Sala Kongresowa), Muzeum Techniki, Muzeum Ewolucji PAN oraz Pałac Młodzieży wraz z basenem.

Przed głównym wejściem (od strony ul. Marszałkowskiej) znajdują się dwie rzeźby: Adama Mickiewicza dłuta Stanisława Horno-Popławskiego oraz Mikołaja Kopernika autorstwa Ludwiki Nitschowej.


Sienna 16 - Śliska 9
więcej zdjęć (8)
Architekt: Apoloniusz Nieniewski
Zbudowano: 1912
Zlikwidowano: 1953
pl. Defilad
więcej zdjęć (2008)
Dawniej: Plac Stalina
Plac znajduje się po zachodniej stronie ulicy Marszałkowskiej. Ograniczają go: od północy ulica Świętokrzyska, od południa Aleje Jerozolimskie, natomiast od zachodu - Pałac Kultury i Nauki.
Plac Defilad jest jednym z najmłodszych spośród wielkich placów Warszawy. Powstał razem z budową Pałacu Kultury i Nauki w roku 1955 w miejscu zabudowy całości lub fragmentów ulic: Chmielnej, Siennej, Śliskiej, Wielkiej, Zielnej oraz Złotej. Ich przebieg zaznaczony został w powierzchni placu i otaczających go parków. W chwili powstania placu był on największym tego typu założeniem w Europie. W centralnej części placu wybudowano istniejącą do dzisiaj trybunę, ozdobioną sylwetką orła, z której przyjmowano wielkie defilady i marsze w okresie Polski Ludowej.
Plac Defilad był kluczowym miejscem wydarzeń 1956 roku. Po przywróceniu do władzy Władysława Gomułki i wybraniu go na stanowisko I sekretarza KC PZPR 24 października 1956 roku na placu Defilad odbył się wiec, w którym uczestniczyło ok. 400 tysięcy osób. Podczas przemówienia na wiecu Gomułka potępił stalinizm i zapowiedział reformy, mające na celu demokratyzację ustroju. Symbolem zmian było m.in. manifestacyjne odmówienie głosu Konstantemu Rokossowskiemu, podczas gdy oddano mikrofon Lechosławowi Goździkowi. Tłum zebrany na placu wyrażał poparcie dla reform polskiego października, ale też domagał się zwolnienia z więzienia kardynała Wyszyńskiego. Legendarne stało się odśpiewanie Gomułce chóralnego "Sto lat".
Po przemianach ustrojowych w Polsce plac stracił na znaczeniu. Jego rola została ograniczona do powierzchni, na której wzniesiono kontrowersyjne, szpecące centrum Warszawy hale targowe. Obecnie planowana jest budowa w tym miejscu Muzeum Sztuki Nowoczesnej i innych budowli, mających ukształtować nowe centrum miasta.
W niedalekiej przyszłości planowane jest nowe zagospodarowanie przestrzeni placu poprzez budowę tutaj obiektów kulturalnych, przede wszystkim Muzeum Sztuki Nowoczesnej, i przekształcenie samego placu Defilad w miejsce spotkań i agorę.
Plac Defilad jest podzielony na kilka działek z których większość stanowi własność miasta stołecznego Warszawy, pozostałe zaś do osób prywatnych.
ul. Śliska
więcej zdjęć (157)