Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
do polskup: Muszę jednak lekko zaniepokoić Ciebie. Trzeba chyba zastanowić się, czy akurat w tym wypadku Twój wybór jest właściwy.
Zdecydowałeś się na korektę kierując się położeniem cmentarza w granicach obrębu geodezyjnego Łyna, co uznałeś za wystarczające do przypisania go do wsi Łyna. A dlaczego nie do osady Łyński Młyn, która jest dwa razy bliżej niż wieś i też położona jest w tym obrębie? Ale sytuacja jest bardziej złożona. Cmentarz jest na terenie administrowanym przez LP tak, jak lasy wokół tej osady. Czy wszystkie te lasy są we wsi Łyna, czy raczej choć częściowo powinny należeć do osady, która jest w środku nich? Wydaje mi się, że ani jedno, ani drugie. Lasy na wschód od osady dawniej należały do Orłowa, konkretnie do majątku. Teraz na skutek czyjejś decyzji las wraz z tym z cmentarzem i osadą znajduje się w obrębie Łyna, ale to nie jest równoznaczne z tym, że cmentarz jest w Łynie. Na pewno pierwotnie był w Orłowie. Może jednak warto przypisać go mimo wszystko też do Orłowa.
do blaggio.: I jeszcze odpowiem na postawione pytania.
Nie przypisałem do Łyńskiego Młyna, ponieważ osada, jak sama nazwa wskazuje, odnosi się do młyna i jego najbliższego obejścia. Osady, jak kolonie i wybudowania, są same w sobie efektem ekspansji osadnictwa, lecz z innego powodu. Wybudowania i kolonie są wynikiem ekspansji z ciaśniejszej miejscowości na luźniejsze obrzeża. Natomiast osady powstają w jakimś celu: dla smolarzy, kolejarzy etc. i nie maja mocy rozrastania się i tworzenia kolonii, czego dowodem niech będzie brak "kolonii osady" w typach miejscowości PRNG czy TERYTu. Ponieważ w Fotopolsce stosujemy zasadę aktualności przypisania administracyjnego obiektów istniejących, to powinniśmy być konsekwentni. A konsekwencja nie jest możliwa, zwłaszcza na obszarze dużych miast. Napisałeś ciekawy artykuł o wędrującej dzielnicy w Łodzi. Ja znam podobne przypadki w Warszawie. I co? Mamy teraz całe Bielany przypisywać do Żoliborza, bo do 1999 nim oficjalnie były? A Żoliborz był w Centrum. Nonsens.
do polskup: Też stosuję taką metodę, przykład cmentarza w Starym Borku, który wszędzie figuruje jako w Nowym Borku, nawet w ewidencjach czy na pamiątkowej tablicy - vide
do polskup: Nie chodzi oczywiście do bezwzględnego nawiązywania do przeszłości. Tu akurat nawiązałem do niej, bo przynależność terenu do miejscowości nie jest jednoznaczna. Obręby geodezyjne nie są jednostkami podziału stricte administracyjnego, a ich granice wyznaczane są niezależnie, choć oczywiście nie mogą wykraczać poza granice jednej gminy/miasta. Obręb często obejmuje jedną wieś, ale też często kilka mniejszych wsi i osad, a także lasy podległe LP i inne tereny należące do skarbu państwa, które nigdy nie należały do miejscowości firmującej swoja nazwą obręb. Są też przecież obręby całkiem leśne, które trudno powiązać z jakąś wsią. Oczywiście w podobnych sytuacjach na FP jakoś trzeba sobie z tym radzić, byle nie działać automatycznie. W powyższym przypadku, gdy brak jednoznacznego dowodu, że to jest Łyna, warto też brać pod uwagę to, jak lokalizowany jest cmentarz w opracowaniach, przewodnikach i np. źródłach przedwojennych, na podstawie których ktoś może go u nas poszukiwać.
do polskup: Przypisz i do drugiej wsi, tylko trzeba pamiętać o "oddziedziczeniu" , bo inaczej go nie będzie widać w obu wsiach. Taki manewr może ułatwić komuś odnalezienie gdy będzie w Borzymach.
do polskup: Cmentarz w Jadowie leży w lesie, który jest w obrębie Borzymy. Czy to znaczy, że musi być przypisany do tej miejscowości? Nie wydaje się to logiczne, dlatego akurat w takim przypadku wymaga to dokładniejszej analizy. Według mnie może zostać w Jadowie, choć orzekam w ciemno.
do ZPKSoft: Kierowanie się wspomnianą przez Ciebie zasadą generalnie jest prawidłowe, ale moim zdaniem trzeba być czujnym, bo w kilku procentach przypadków jednak może mijać się to ze zdrowym rozsądkiem.
Są sobie krzyż i parking, rozdzielone granicą powiatów. Od krzyża do wsi, do której został przypisany jest z 7 km. A do Pociechy, obecnie części Truskawia, są 3 kroki. Pomiędzy sam las. Podział administracyjny - zaszłość z czasów składnicy uzbrojenia.
I jeszcze leśniczówka z adresem warszawskozachodnim Truskaw 280 na terenie powiatu nowodworskiego.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dop.
do polskup: Powiem Ci, nie wiem. Każdy przypadek ma swoją specyfikę i trzeba go rozpatrzeć indywidualnie. Oddalenie tego miejsca od Palmir nie przesądza. Zwłaszcza gdy chodzi tu nie o zwykły teren leśny. Tym bardziej, że Pociecha nie jest teraz samodzielną osadą, a obiekt znajduje się w zasadzie na jej granicy, nie jej byłym terenie. Co do parkingu to zostawiłbym go w Palmirach.
A wracając do Borzym. Przypisanie do Borzym jest bez sensu. Granice obrębu Borzymy poza wsią obejmują tylko lasy leśnictwa Borzymy rozciągające na 5 km na południe i 5 km na zachód po północnej stronie od linii kolejowej. Granice ewidentnie ustawione pod LP nie mające nic wspólnego z wsią. Żeby to było możliwe, to to co teraz nazywa się Letnisko Nowy Jadów wcześniej należało do Letniska Urle. Żeby osiągnąć to "przebito się" przez Urle do lasów rozdzielając Urle na dwie części. Jaki wobec tego związek ma mieć cmentarz z Borzymami. Las ten należał kiedyś do majątku Łochów (kiedyś Łochów był zwykłą wsią, miastem stał się dopiero chyba w latach 60. XX w.).
Zasada kierowania się granicami obrębów ma sens głównie na terenach wiejskich i wokół wiejskich, a nie wielkich skupisk leśnych, które ktoś przydziela według swojego uważania. Nikt cmentarza nie będzie szukał w Borzymach, więc po co uzależniać się od fantazji jakiegoś urzędnika, chociażby to był urzędnik ministerstwa.
do blaggio.: Zwykły nie zwykły las, ale miejsce nadal nazywa się Pociecha, tak się nazywa parking na kapeenowskich mapach turystycznych i tabliczkach drogowskazowych. A do Palmir, panie, to ho ho... Więc przypadek jest taki sam jak choćby w Jadowie. Ja uważam podobnie jak ZPKSoft, żeby w takich przypadkach przypisywać do obu miejscowości. A sporo jest takich miejsc, nawet w samej Puszczy Kampinoskiej.
do polskup: Można przypisywać, chociaż przypadek z Jadowem to ekstremum i tu naprawdę darowałbym sobie Borzymy. Tylko przy tym przypisywaniu do obu warto zastanowić się nad tym, której miejscowości dać pierwszeństwo. Pierwszeństwo poprzez zaznaczenie "odziedzicz" powoduje, że w tej drugiej zdjęcia obiektu widoczne są tylko w obiekcie, nie we wszystkich zdjęciach miejscowości, i tyle.
Usytuowany na zachodnim skraju wsi, na wysokim brzegu rzeki Łyny, przy szosie w kierunku Nidzicy. Na planie prostokąta. Granice cmentarza obsadzone lipami, od strony szosy cmentarz odgrodzony murem kamiennym, a z pozostałych stron płotem z siatki. Na osi — aleja lipowa, na jej końcu — pomnik z ciosów kamiennych. Układ mogił żołnierskich w rzędach. Zbiorowe mogiły żołnierzy armii rosyjskiej zajmują północno-wschodnią stronę założenia i część po stronie przeciwnej, gdzie przeważają groby żołnierzy armii niemieckiej. Groby oficerów i podoficerów usytuowane przed pomnikiem, po obu stronach głównej alei tworzą okrąg z dwóch rzędów. Mogiły obramione krawężnikami z kostki kamiennej, na części mogił cementowe poduszki z nazwiskami poległych żołnierzy niemieckich lub liczbą pochowanych żołnierzy rosyjskich. Na mogiłach żołnierzy rosyjskich ustawione są także stele nagrobne.
Spoczywa tu 327 żołnierzy armii niemieckiej (w tym 17 nieznanych z Inf. R. 151, 16 nieznanych z Inf. R. 147, 4 nieznanych z Jäger Btl. 1, 1 nieznany z Landw. Inf. 18, 2 nieznanych z Felda. R. 73, 3 nieznanych z Gren. R. 4, 18 bez określonego przydziału wojskowego) i 1101 żołnierzy armii rosyjskiej. Na wszystkich urządzonych tu grobach jako datę śmierci pochowanych podano dzień 23. sierpnia 1914 r. W przypadku żołnierzy 4. pułku grenadierów ze składu I. Korpusu Armijnego (2 DP) jest to błędna data gdyż tego dnia pułk dopiero rozpoczynał wyładunek na stacjach w Iławie i Montowie.
Spoczywają tu żołnierze polegli w jednej z większych batalii toczących się w dniach 23-28 sierpnia na terenie Prus Wschodnich w 1914 roku, określanej jako bitwa pod Frąknowem, Łyną i Orłowem. Stan zachowania dobry. Odrestaurowany. Źródło: