Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
W 1783 r. Antoni Małachowski zbudował drewniany kościół w Kadzidle. Proboszczem parafii był wówczas ks. kan. Marcin Szwejkowski. W tymże roku 27 września uroczyście poświęcono świątynię. W 1872 r. z parafii Zuzela przychodzi nowy proboszcz - ks. kan. Konstanty Rejchel, który buduje w latach 1881-1886 nową, wspaniałą, murowaną świątynię, stojącą do dnia dzisiejszego. Kościół drewniany przeniesiono wówczas do Dąbrówki. W latach 1900-1919 ks. Michał Turowski maluje kościół i sprawia spiżowe dzwony. Zakupuje też duży obraz Matki Bożej Częstochowskiej do głównego ołtarza. W 1915 r. dwie wieże (od frontu) zostały zniszczone, a dzwony zrabowane. W latach 1919-1934 ks. Miechnikowski odbudowuje zburzone wieże, a ks. prob. Klemens Kubiński sprawia nowe dzwony, które w czasie ostatniej wojny zrabowali Niemcy.
Należy zaznaczyć w tym miejscu, iż nowe wieże (zachowane do dnia dzisiejszego) nie wyglądają tak samo jak te pierwsze, oryginalne. Obecne są dużo niższe. Zdjęcie kościoła z wieżami sprzed 1915 roku można zobaczyć w książce Adama Chętnika, Puszcza kurpiowska, Ostrołęka 2004, s. 72. W miejscu, gdzie współcześnie znajduje się rozeta umieszczona kiedyś była we wnęce nad głównymi drzwiami rzeżba.
Przebudowa frontonu kościoła jest związana prawdopodobnie ze zbyt dużym ciężarem rzeżby, co sprawiało, że próg nad głównymi drzwiami mógł pękać. Parafia Kadzidło przez 6 lat wojny była bez opieki duszpasterskiej. Franciszek Zadrożny z Kierzka uzyskał pozwolenie na otwieranie kościoła w niedzielę. Zbierał wiernych i przewodniczył w nabożeństwach. Przez 6 lat wojny w kościele składowano siano, słomę, zboże, jednak naczynia liturgiczne pozostały nietknięte. Natomiast w czasie frontu po przepędzeniu Niemców żołnierze z Armii Czerwonej spustoszyli cały kościół, zostawili tylko 19 burs i manipularzy i parę porwanych ornatów bez podszewek.
Dnia 1 lipca 1945 r. przybył do Kadzidła nowy proboszcz - ks. Mieczysław Mieszko. Jeździł on po wsiach, zwoływał zebrania, nauczał i śpiewał z wiernymi. Często jeździł z nim pan organista, Stanisław Kosiński z fisharmonią i uczył śpiewu. Ks. proboszcz zawiesił w drewnianej dzwonnicy, stojącej koło grobowca ks. K. Rejchla kilka sygnaturek, lecz gdy dowiedział się, że można kupić w Poznaniu dzwony, sprzedał szybko swoje maszyny: młockarnię, wialnię i kierat, pojechał i przywiózł dzwon spiżowy (był to rok 1947).
W związku z tym, że w czasie wojny przez 6 lat nie nauczano katechizmu zebrało się dużo dzieci i młodzieży do I Spowiedzi i Komunii św. 21 VII 1947 r. odbyła się wizytacja księdza biskupa Cz. Rydzewskiego. Biskup Łomżyński przyjechał w otoczeniu banderii konnej i rowerzystów. Brama powitalna była wystawiona przy krzyżu, na drodze do Lipnik. Do sakramentu bierzmowania przystąpiło wtedy 4600 dzieci. Ksiądz biskup wizytował w parafii przez 3 dni.
W 1947 r. ks. prob. Mieczysław Mieszko zmienił dach na plebanii, zdjął starą blachę, malowaną i mocno podziurawioną, i położył nową. Dokonano remontu wnętrz plebanii. Pomalowano ściany, dorobiono drzwi, okna i pomalowano je olejną farbą. W 1948 ks. Mieszko postanowił założyć orkiestrę. Na zakup instrumentów zebrano w czasie przedstawień "Wesela Kurpiowskiego" i jasełek 18 396 zł. tyle, ile mniej więcej wynosiła miesięczna pensja urzędnika państwowego. Powoli, okazyjnie kupowano instrumenty. Orkiestrę prowadził chórmistrz organista Cyryl Gawroński, który pracował w Kadzidle od 1914 r.
Na cmentarnym wzgórzu ksiądz Mieszko wybudował kaplicę-mauzoleum na cześć zmarłych, poległych i zamordowanych. Na zboczu cmentarnego wzgórza pobudował Grotę Matki Bożej. Wzniósł pomnik dla uczczenia Kurpiów poległych w obronie Ojczyzny. Przy ruchliwej trasie Olsztyn-Ostrołęka wybudował kaplicę Matki Boskiej Ostrobramskiej, niedaleko kościoła dwa domy parafialne. Był założycielem Spółdzielni Przemysłu Ludowego i Artystycznego "Kurpianka".