|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
20 lipca 2013 , Głaz na cmentarzu.Skomentuj zdjęcie |
1 / 250sƒ / 8ISO 10014mm
1 pobranie 378 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia polskup Obiekty widoczne na zdjęciu
Głaz narzutowy - Trygław więcej zdjęć (21) Atrakcja turystyczna Głaz narzutowy "Trygław" - największy w Polsce i jeden z największych w Europie. Jego obwód wynosi 50 m, wysokość nad ziemią 3,8 m, pod ziemią ukryte jest jeszcze ponad 4m głazu, jego długość to 13,7m, a szerokość 9,3m.Trygław ma około 700m3 objętości i waży ok. 2000 ton. Jest ogromny - podobno jeden z książąt Pomorza Zachodniego wjechał na niego karocą zaprzężoną w cztery konie i zawrócił nią. Jest to granitowy, ciemnoszary, miejscami czarny głaz gnejsowy złożony z szarego kwarcu, żółtawo- szarego skalenia, czarnego łuszczyka i wielu granitów. Przywędrował on do nas niesiony przez lądolód ze Skandynawii podczas jednego ze zlodowaceń - najprawdopodobniej bałtyckiego w czwartorzędzie. Niedaleko na terenie Nadleśnictwa Smęcino możemy spotkać jego mniejszego brata, który ma wysokość nad ziemią bagatela 1,9m i obwód 11,8m. Oba kamienie należą do tzw. "diabelskich śladów" - materialnych znaków jakie w odczuciu mieszkańców pozostawił po swojej obecności na Pomorzu Zachodnim diabeł. Diabelskim kamieniom przypisywano niekiedy cudowne i magiczne wartości, co nie przeszkadzało zwłaszcza w XVIII i XIXw. w niszczeniu tych pomników przyrody. Trygław na szczęście uniknął losu niektórych ze swych mniejszych braci - rozbitych lub wysadzonych w powietrze - jego ogrom widocznie onieśmielił prześladowców. Nazwa głazu pochodzi od imienia bóstwa pogańskich Wenedów którzy niegdyś zamieszkiwali te tereny. Swego Boga zwali Trygławem, Trygłowem lub Trzygłowem - jego trzy głowy symbolizowały władzę jaką ma nad ziemią, niebem i światem podziemnym. W Tychowie składano mu hołd i ofiary z płodów Ziemi Pomorskiej. W XII w. gdy chrześcijański biskup Otton z Bambergu nawracał Pomorzan, szczególne baczenie miał na niszczenie pogańskich świątyń, i wyobrażeń pogańskich bogów. Jedna z legend mówi że ze swej misji przesłał papieżowi szczecińskiego bożka Trygława, nie mógł jednak odnaleźć złotego posągu Trygława wolińskiego. Pogańscy kapłani z miejscowości Julin na Wolinie ukryli go w pewnej wsi koło Gryfic, która do tej pory nosi nazwę Trzygłów. Stamtąd, by nie wpadł w ręce chrześcijan, zabrał posąg stary wendyjski kapłan. Zgubiwszy pogoń przywiózł go do Tychowa i zakopał pod wielkim głazem. Jeśli w legendzie tkwi choć ziarno prawdy - złoty posąg wciąż tam jest. W dwóch miejscach kamień wydaje głuchy dźwięk - nie wiadomo co się w nim kryje poza pustą przestrzenią. (Hubert Lis) Cmentarz Komunalny więcej zdjęć (2) ul. Słoneczna więcej zdjęć (26) |