starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Jelenia Góra Centrum ul. 1 Maja Cerkiew św. Apostołów Piotra i Pawła

Lata 1990-1991 , Widok cerkwi od strony ul. Pocztowej, od zachodu. Ot, taka niespodzianka - zdjęcie kolorowe, a elewacja bura.

Skomentuj zdjęcie
antypuszka©
+3 głosów:3
To jest widok od ul. 1 Maja, z ulicy Pocztowej nie ma szans go zobaczyć.
2025-04-06 20:53:15 (rok temu)
fantom
+3 głosów:3
do antypuszka©: Przecież jest napisane że od STRONY ul. Pocztowej a nie z ulicy Pocztowej. Czytanie ze zrozumieniem - trudna sztuka
2025-04-06 21:41:59 (rok temu)
vetinari
+1 głosów:1
do fantom: Slawek ma chyba racjie....
2025-04-06 21:52:54 (rok temu)
fantom
+3 głosów:3
do vetinari: Kolejny ekspert od czytania ze zrozumieniem....
2025-04-06 21:54:36 (rok temu)
vetinari
+3 głosów:3
do fantom: Kolejny zly dzień ???
2025-04-06 21:57:06 (rok temu)
fantom
+2 głosów:2
do vetinari: Ja mam same dobre dni
2025-04-06 21:58:43 (rok temu)
vetinari
+1 głosów:1
do fantom: Niejestem z Jeleniej Góry, ale tak z ciekawości zprubowalem popatrzyć od strony tej ulicy Pocztowej za pomocą Google Street View i mam wraźenie źe polskup niestal na wysokości tej ulicy. I jak juź masz ochote się mądrzyć na temat zrozumienia tekstu, to pocztowa się kończy przy 1 Maja, więc ponownie, Slawek ma chyba racjie.
2025-04-06 22:03:16 (rok temu)
fantom
+7 głosów:7
do vetinari: Pisząc "od strony" kolega autor nie miał na myśli że stał na tej ulicy, tylko że miał ją za plecami (obojętnie w jakiej odległości). A gdzie stał to widać ze zdjęcia.
2025-04-06 22:09:01 (rok temu)
da signa
+5 głosów:5
do fantom: Czasami mam wrażenie, że AI to Ty:) Pojawiasz się zawsze kiedy ktoś popełni błąd, zawsze masz rację i masz tylko dobre dni :) :)
2025-04-06 22:14:38 (rok temu)
do fantom: I jest to poprawnie ? Poprostu pytam z ciekawości....
2025-04-06 22:17:28 (rok temu)
ylooC
+4 głosów:4
do da signa: Niestety na FP jest tendencja do uprzedmiotawiania administratorów .... negatywna dodam. Bo powinniśmy, poprawiać, chwalić, motywować, klepać po plecach i dziękować użytkownikom za dostosowanie się do ogólnie panujących tutaj zasad i norm. ... Czyli większa część użytkowników FP robi z nas "klawiszy" ... żeby nie użyć gorszych słów
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uszczeg.
2025-04-06 22:22:40 (rok temu)
da signa
+5 głosów:5
do ylooC: No i masz babo placek, przecież to jest komplement . Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby kolega fantom nie miał racji, jeśli zabierał głos w jakiejś sprawie merytorycznej . A to, że pojawia się ni stąd ni z owąd jest urocze :) I tak mi się skojarzyło :) Twoją pracę na portalu tez doceniam. Robisz wiele dobrego i nigdy nie miałam do Ciebie uwag. No i jeszcze drobiazg , na sam koniec. Nie wiem, czy to ważne, ale ja tez jestem administratorem :))
2025-04-06 22:35:49 (rok temu)
ylooC
+3 głosów:3
do da signa: Nie twierdzę, że swoją wypowiedzią wpisujesz się w ten trend - zupełnie nie o to chodziło. Po prostu takie mamy czasy, gdzie administracja jest traktowana przedmiotowo, negatywnie i wbrew "idei focenia"... żeby nie wspomnieć kolegi Wacława "najgorszych rzeczy jakie spotkały FP" ... Wykorzystałem Twoją wypowiedź do powiedzenia głośno co ma miejsce na FP... admini są źli... i jeszcze na dodatek wykorzystują swoje uprawnienia. ...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: orto
2025-04-06 22:38:28 (rok temu)
da signa
+2 głosów:2
do vetinari: I w końcu nikt nie odpowiedział vetinri. Tak, tak jest poprawnie. To jest określenie kierunku . To tak , jak byś powiedział, że patrzysz na Warszawę od strony Krakowa, ale jesteś w Piasecznie :)
2025-04-06 22:51:05 (rok temu)
do ylooC: Nie wiesz, że admin powinien być jak sokół, który lata gdzieś wysoko, spokojnie zatacza kręgi ledwie dostrzegalny, ale przed jego sokolim wzrokiem nic się nie ukryje. Jak tylko zauważy jakieś uchybienie, w mgnieniu oka powinien spaść nieszczęśnikowi na kark i wyegzekwować regulamin i resztę, albo nawet więcej. ;-))
2025-04-06 22:53:56 (rok temu)
do ylooC: Ok. Rozumiem, czasem żółć się przeleje w najmniej spodziewanym momencie :)
2025-04-06 22:56:42 (rok temu)
ylooC
+1 głosów:1
do da signa: To nie kwestia żółci... to nie kwestia bycia sokołem... tylko kwestia szacunku dla osób pełniących pewne role w społeczeństwie. Od kanara, przez klawisza i dozorcę. Niestety wielu użytkowników podchodzi do zwróconej uwagi na zasadzie "zaraz wyszukam jego zdjęcie gdzie tego nie zrobił... i mu pokażę że nie tylko ja"... ganeralnie, podejście "inni też tak robią" ma się dobrze na FP. Nie oczekuję, pokłonów, nie oczekuję uznania, docenienia bo nie o to chodzi. Oczekuję zrozumienia roli i autorefleksji. Ale tego brakuje wielu osobom. Ma być na już, na teraz, zaraz, od razu - i jeszcze z uśmiechem, docenieniem i podziękowaniem. Tylko głęboko w poważaniu jest czas jaki poświęcamy, umiejętności jakie posiadamy, wiedza jaką zdobyliśmy i wykorzystujemy..... wszystko jest na nie, na ble i na źle. Wkurzające jest takie podejście. Do białości mnie takie akcje doprowadzają. Czasem sam sobie chcę odebrać uprawnienia administratora.... tylko wtedy wygrają Ci którzy tak psioczą narzekają i wyzywają.
2025-04-06 23:05:48 (rok temu)
yani
+4 głosów:4
do blaggio.:
Raczej jak jastrząb - jeszcze bardziej zwinny i drapieżny niż sokół...
Można powiedzieć, że na FP są i jastrzębie, i gołębie (głownie gołębice). ;)
Jedne i drugie są potrzebne, aby była równowaga w środowisku.
2025-04-06 23:06:53 (rok temu)
ylooC
+1 głosów:1
do yani: Jaszczomp
2025-04-06 23:09:42 (rok temu)
yani
+3 głosów:3
do ylooC:
Nie przejmuj się - rób to, co robisz, a robisz to świetnie. Niezadowoleni i frustraci zawsze będą, ale już tak jest, że jakoś ludziom łatwiej przychodzi krytykowanie kogoś za jakieś potknięcie, niż pochwalenie za całokształt.
2025-04-06 23:14:57 (rok temu)
ylooC
+2 głosów:2
do yani: Jestem daleki od przejmowania się - to mi nie grozi. Wkurza mnie pajacowanie niektórych użytkowników.... i niestety będzie to obosieczny miecz. Jaszczomp będzie bardziej patrzył, i bardziej wytykał i bardziej korygował. Nie z zemsty, tylko dla wyrównania sił tych którzy działają tutaj tak jak zostało przyjęte, tak jak należy i tak jak to ustawa przewiduje. ....
2025-04-06 23:18:17 (rok temu)
blaggio.
+4 głosów:4
do yani: Może być i jastrząb, byle nie sęp. ;-)
2025-04-06 23:26:12 (rok temu)
polskup
+8 głosów:8
Czasem mówi się, że komputery wynaleziono po to, by pomagały rozwiązywać problemy, których przed ich wynalezieniem nie było. Nawiązując do tego powiedzenia mam wrażenie, że w FotoPolsce wymyślono przypisywanie do adresów i redagowanie opisów po to, aby było o czym rozmawiać. Tymczasem samo ustawienie znacznika obiektu, jak i miejsca z którego patrzymy (zrobiłem to właśnie przed chwilą dla rozświetlenia niejasności) definiuje wszytko w 100% bez słów i chyba tylko trzęsienie ziemi, takie ze sporym przesunięciem płyt tektonicznych, mogłoby zmienić status quo.
Oczywiście opis ubogaca zdjęcie, zaś autor w jednym przypadku ma więcej do powiedzenia, bo i sytuacja na obrazku, czy pochodzenie zdjęcia do tego skłania, zaś w innym nie ma do powiedzenia nic, a z przyczyn formalnych musi napisać coś, cokolwiek i wówczas powstaje jakiś przewrót słynnego zdania z „Nowych Aten”: Koń jaki jest każdy widzi.
A teraz garść informacji:
- z miejsca, w którym stoi fotograf do frontowej ściany cerkwi jest ~45 metrów, a do najbliższego rogu ulicy Pocztowej ~22 metry.
- pisanie, że patrzymy od strony ul. 1 Maja na budynek stojący przy 1 Maja nie ma sensu, zwłaszcza w sytuacji, gdy w polu widzenia nie ma innej ulicy. Opis pasowałby do zdjęcia wykonanego od drugiej strony równie dobrze.
- padło na ulicę Pocztową, ponieważ jest pierwszym, najuniwersalniejszym i jednoznacznym (jak się okazało, nie jest) obiektem w okolicy miejsca wykonywania zdjęcia, precyzującym kierunek. Dodatkowo założyłem, i na ten temat można pewnie napisać niejedną pracę doktorską, że na skrzyżowaniu typu "T" ulica będąca pałeczką tego "T" kończy się na górnej krawędzi daszka. Krótko mówiąc: na środku tego skrzyżowania stoimy na dwóch ulicach. Teza przeciwna głosi, że obiekty tam znajdujące się (na GSV z VI 2017 stoi tam namiot i samochód piekarni) nie mają z ulicą Pocztową nic wspólnego. Oczywiście, można było napisać, że od strony pl. Ratuszowego, ale to byłoby mniej jasne, choć również prawdziwe.
Na koniec jeszcze pozwolę sobie na kila uwag na temat administratorów, a może bardziej samego administrowania, bo nie jest to skierowane konkretnie do jakiejś osoby, a raczej do sytemu.
Aby skutecznie egzekwować jakiekolwiek przepisy albo wytyczne, potrzebne są trzy rzeczy: 1. stworzenie jednoznacznych przepisów; 2. podanie tych przepisów w przystępny sposób, oraz 3. świecenie przykładem. Mam tu na myśli: ustalenie konkretnych granic wraz z decyzją o sukcesywnym usuwaniu zdjęć niespełniających kryteriów, bez względu na to, kto i kiedy je wrzucał oraz stworzenie krótkiego acz treściwego przewodnika, z przykładami, jak dodać i opisać obrazek. I to nie filmu, a raczej diagramu blokowego. Żeby każdemu nowemu z osobna nie trzeba było tłumaczyć jak przedszkolakowi. Unikniemy wówczas krępujących sytuacji, w których administratorzy podczas pouczania świeżaka sami się pokłócą o to, jak właściwie ma być :)
Poza tym jest jeszcze druga kwestia, druga strona medalu. Użytkownik, także nowy, ma swoją godność, że tak to nazwę górnolotnie. Dodaje zdjęcie nie przypadkowe, z nudów i bez sensu (choć pewnie zdarzają się i tacy), lecz podejmuje współpracę z serwisem, który w jego oczach zasługuje na zaufanie. Chce pokazać efekty swojej pracy (czy to z aparatem, czy wyszukiwarką internetową) i nie chodzi o klepanie po plecach, ale o budowanie pozytywnej atmosfery. I, niestety, jeśli ktoś inny - a najczęściej jest to administrator - odezwie się tylko wtedy, kiedy w danej wrzucie, obrazku opisie czy innej części opracowania, zabraknie znacznika, jest krzywa ściana albo opis jest rozbieżny z wyobraźnią, dajmy na to, o 10 metrów, to taki człowiek sam siebie stawia w pozycji "klawisza". I to klawisza sytemu, w którym nie ma ścisłych, matematycznych reguł. A skoro nie ma, to nie stawiajmy matematycznych granic i nie formułujmy kategorycznych uwag, bo sami się szufladkujemy. Podkreślam: nie piję do nikogo personalnie, a jedynie przekazuję swoje obserwacje i odczucia z pierwszego kwartału 2025, będącego jednocześnie początkiem mojej aktywnej działalności na FP.

A co do powyższego zdjęcia - miałem raczej obawy, że problemem będzie zgubiona ostrość. Mimo że wyczyściłem skaner, szybki, przetwornik, a sam slajd jest przyzwoity (choć ORWO), ta ostrość gdzieś uciekła i zastanawiam się dokąd. Jak zdiagnozuje problem, to wrzucę poprawkę, rzecz jasna.
2025-04-07 05:51:19 (rok temu)
4elza
+2 głosów:2
do polskup: Jestem pod wrażeniem zawartej powyżej kwintesencji "fotopolskości".
Merytoryczna, spójna i konkretna wypowiedź :-)
2025-04-07 06:33:41 (rok temu)
vetinari
+3 głosów:3
do da signa: Dziękuję za odpowiedź, chociaź to brzmi dla mnie dziwnie, przyjmuje takie wytlumaczenie.
2025-04-07 08:06:48 (rok temu)
antypuszka©
+2 głosów:2
do fantom: Dokładnie, za plecami ma dawne kino Marysieńka, bo ul. Pocztowa jest dalej i z prawej strony. Ja wiem, Twoja racja, mój święty spokój.
2025-04-07 11:13:30 (rok temu)
blaggio.
+4 głosów:4
do polskup: Ja uznałem, że jednak należałoby odnieść się w jakiś sposób do drugiej części Twojego komentarza, ale robię to w swoim imieniu. Twój ogląd sytuacji jako użytkownika z niedużym stażem, ale na tyle dużym, że pozwala to na wyrobienie sobie już konkretnego zdania, należy traktować poważnie. I niestety trzeba się z większością Twoich stwierdzeń zgodzić.

Podstawowym grzechem pierworodnym jest brak jednoosobowego kierownictwa stale zaangażowanego w precyzyjne kształtowanie wizji zarządzania portalem i kontrolowanie spójności działań adminów porządkowych. Kolegialne sterowanie bez takiej kontroli zawsze będzie ujawniało pewne rozbieżności w interpretacji zasad, które oprócz tych najbardziej podstawowych nie do końca są precyzyjnie określone, bo wiele z nich nigdzie nie jest spisanych, a wynika tylko z kształtowanej na bieżąco praktyki. Różne też jest wśród adminów zrozumienie własnej roli, ale i chęci lub możliwości do rozsądnego jej wypełniania. Tak na oko oceniając, tylko kilkanaście osób mających nick z gwiazdką, czyli może 20 % wszystkich, angażuje się w administrowanie choć trochę, reszta to admini papierowi. A tak naprawdę, co wydaje się poniekąd naturalne w takiej sytuacji, zarządzanie ruchem na portalu skupione jest w rękach kilku adminów o najmocniejszych osobowościach, jednocześnie chcących i mogących poświecić więcej swojego czasu na to niż inni. A to, że to tak a nie inaczej wygląda w ocenie osób postronnych, wynika z tego, co napisałem na początku. Raczej nie ma szans na radykalną zmianę tego stanu, ale z drugiej strony nie można też twierdzić, że mamy do czynienia z jakąś degrengoladą. Dzięki niepodważalnemu dużemu zaangażowaniu wielu osób, nie tylko adminów, udaje się to wszystko utrzymać na przyzwoitym poziomie. Jednak wszelkie cenne uwagi i spostrzeżenia powinny być starannie rozpatrywane i uwzględniane.

Uwaga o braku jednoznacznych przepisów w wielu kwestiach jest słuszna. Jednak zważając na charakter i tematykę portalu dążenie do osiągnięcia jego wysokiego poziomu wymagałoby bardzo drobiazgowego ujęcia w takim przewodniku wszystkich spraw, nawet drobnych niuansów. Z drugiej strony taki zbiór wiedzy musi by podzielony na dwie kategorie: wiedzę podstawową uznawaną za wymagane obowiązkowe minimum i resztę jako mającą raczej charakter odpowiednio uzasadnionych zaleceń. Cały ból w tym, że nie ma nikogo z takim szerokim umysłem, żeby to wszystko objął i spisał, i żeby było to bezdyskusyjnie akceptowane przez większość. A z praktyki wiemy, że wszystko zależy od tego, czy ktoś ma potrzebę uzyskania tej wiedzy, czy polega wyłącznie na swojej intuicji mając resztę gdzieś. Tak, że może się kiedyś da coś takiego stworzyć, a może nigdy. Jednocześnie musimy mieć świadomość, że znaczna część użytkowników swoje działania na stronie traktuje wyłącznie jako specyficznie rozumiane źródło przyjemności, której swobody uzyskiwania ich zdaniem nie powinno się zbytnio ograniczać. Dlatego tak trudne jest przekonywanie ich, do przestrzegania zasad i wytycznych.
2025-04-07 20:17:28 (rok temu)
polskup
+3 głosów:3
do blaggio.: Jest prawdą, że cały serwis jest jakąś formą zabawy, czy może właściwiej byłoby to nazwać: relaksu. Oczywiście traktowanego na poważnie i dającego całkiem poważne, wymierne i pożyteczne efekty jako baza danych, źródło wiedzy, a także narzędzie do samokształcenia dla nas samych, użytkowników. Jednocześnie przy dużym zróżnicowaniu potencjalnych użytkowników trudno wymagać, aby od początku, a nawet w ogóle, ogarnęli oni wszyscy zawiłości serwisu. Przyznam, że choć mam jakieś tam pojęcie o GISie od lat wielu, a o fotografii jeszcze dłużej, to tu musiałem uczyć się wielu rzeczy na nowo, bo są zwyczajnie inaczej zorganizowane. Niektóre są frustrujące, zwłaszcza właśnie dla osoby nieobeznanej, bo jak człowiek zaciśnie zęby po tym, jak wciąż jest ganiony za to czy tamto, to się wreszcie przyzwyczai, nauczy, wdroży. Jest oczywiście cała masa szczegółowych pomysłów, które ułatwiłyby życie, ale tak jest też, że one ułatwiają życie na początku, a potem, jak człek przywyknie, to mu już nawet podkład z archiwalnych map topograficznych nie jest potrzebny, ani NMT, bo się nauczy przenosić obiekty na zasadzie plam kolorów w GoogleMaps:) Zdaję sobie sprawę, że ważną częścią życia administratorów jest odpieranie zapędów użytkowników przypadkowych, którzy wrzucają zdjęcia kompletnie od czapy w kontekście misji serwisu. Ale jednocześnie nic nie robią np. z zauważonymi przeze mnie gdzieś tam zdjęciami krzaków bez kontekstu. No są krzaki, w sumie bez sensu. Wszyscy się z tym zgadzają, a krzaki dalej wiszą. Jakby jakaś niemoc panowała. Może to właśnie jest ten brak, o którym piszesz, "dyktatora". Jednocześnie to byłaby praca chyba na 3 etaty :)
Poza tym jest jeszcze kwestia, na którą sporo osób się żali, a chodzi o przechodzące bez echa uwagi odnośnie zdjęć, ginące w pomroku dziejów. Przeglądając zdjęcia napotykam uwagi np. na temat lokalizacji, korekty czy sensowności jakiegoś obrazka, pochodzące sprzed lat, do których nikt się nie ustosunkował. Nie wiem sam, co robić w takiej sytuacji. Jeśli temat jest mi obcy to zagrzebuję pod dywan. A gdyby był np. jakiś katalog do takich spraw, niczym śmietnik, tylko ze sprawami do załatwienia, nie do wyrzucenia, to mogłyby one się tam piętrzyć. Pomysł ad hoc.
No a kompletnie nie wiem, co robić z użytkownikami upartymi, czy lekkoduchami...
2025-04-07 21:32:35 (rok temu)
blaggio.
+3 głosów:3
do polskup: Zdjęcia, w stosunku do których każdy może zgłosić uwagi np. co do datowania, lokalizacji itp., a dodawane przez stale czynnych na portalu użytkowników, zwykle pozostawiane są im do korekty, bo inaczej admini urobiliby sobie ręce po pachy załatwiając te sprawy za nich utwierdzając ich jednocześnie w przekonaniu, że zawsze ktoś inny to zrobi. I w ten sposób często zdjęcia takie giną w pomroce dziejów. Ja przeważnie dodaję jakiś komentarz pod byle pretekstem i czekam, za jakiś czas wracam mając ślad i sprawdzam, czy coś zrobiono. Najgorzej jest z tymi zdjęciami zasługującymi na bezsprzeczne usunięcie, które dodane były dawno i uniknęły tego przypadkiem (nie ma przecież stałych dyżurów adminów, którzy przeglądaliby wszystkie dodane zdjęci niezależnie od pory dnia i nocy).
2025-04-08 00:29:42 (rok temu)
polskup
+2 głosów:2
do blaggio.: Tak, ja też jak pod jakimś, na ogół własnym zdjęciem mam jakąś wątpliwość, to ją piszę. A jak nie ma odzewu, to za jakiś czas, najlepiej wieczorem, piszę, że "wygrzebuję na wierzch" :) Jest to trochę zaśmiecanie forum, ale za to skuteczne. Co zrobić, skoro większość ludzi rano śpi, w ciągu dnia pracuje i są aktywni wieczorem, kiedy to ja już odpadam, bo wstaję dość wcześnie i przeplatam sobie pracę zabawą nie wstając z fotela :P
2025-04-08 06:18:01 (rok temu)
polskup
Na stronie od 2023 czerwiec
2 lata 10 miesięcy 5 dni
Dodane: 6 kwietnia 2025, godz. 17:15:35
Autor zdjęcia: polskup
Rozmiar: 1943px x 3000px
Aparat: ScanJet 4850    
0 pobrań
500 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia polskup
Obiekty widoczne na zdjęciu
cerkwie
Zbudowano: 1738
Dawniej: Marienkirche
Zabytek: 715
Cerkiew Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Jeleniej Górze -cerkiew parafialna w dekanacie Lubin, dawniej barokowy kościół Najświętszej Marii Panny przy ulicy 1 Maja.
Zbudowany w I poł. XVIII wieku na fundamentach starszego obiektu. Oddany w 1947 roku w użytkowanie Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego; pierwsza Święta Liturgia została odprawiona w pięć lat później. Wyposażenie cerkwi z lat 1948-1952 zgodne z obrządkiem lub przywiezione ze zniszczonych cerkwi na Chełmszczyźnie. Ikonostas dotarł do świątyni z Hrubieszowa z inicjatywy ks. Stefana Bieguna. W zewnętrznych murach cerkwi dobrze zachowane 2 krzyże pokutne z XVI w. z wyraźnie wyrytymi narzędziami zbrodni (łuk i miecz).

(opis pochodzi z wikipedii )
ul. 1 Maja
więcej zdjęć (4091)
Dawniej: Hindenburgstrasse, Bahnhofstrasse, Kolejowa
Ul. 1 Maja (Bahnhof Strasse)

Za bramą miejską, wzdłuż głównej drogi wlotowej do miasta, ukształtowało się przedmieście wojanowskie. Przechodziło ono w wiejską drogę prowadzącą do oddalonej o milę wsi Schildau (Wojanów). Już w późnym średniowieczu stanęły tu dwie świątynie — powiązany z linią murów obronnych kościółek-basteja p.w. Św. Anny (założony przypuszczalnie w początku XVI w.) oraz kaplica N.P. Marii z XV wieku. Jeszcze w poł. XVI w. tuż za bramą miejską znajdował się cmentarz, powstały w miejscu dawnego ogrodu. Został on zamknięty podczas wojny trzydziestoletniej. W XIX w. teren ten kupiło miasto i plac został zabudowany.
Studium historyczno - urbanistyczne 2002