|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6
2 maja 2025 , Głaz upamiętnia uczucie dwojga przedwojennych mieszkańców Szadurczyc: Ingrid i Hansa.Skomentuj zdjęcie |
Dodane: 20 lipca 2025, godz. 16:30:48 Autor zdjęcia: Clipo66 Rozmiar: 1576px x 1700px Aparat: Canon EOS 70D Obiektyw: EF50mm f/1.4 USM 1 / 50sƒ / 8ISO 10050mm
0 pobrań 194 odsłony 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Clipo66 Obiekty widoczne na zdjęciu
Głaz Kochanków więcej zdjęć (2) Zbudowano: 1936 Głaz Kochanków - Historia Prawdziwa W lesie między Łambinowicami, a Szadurczycami znajduje się postument, obok którego leży głaz z wyrytymi imionami: Ingrid i Hans Jurgen, oraz data 1936. Każdy kto w okresie lata wybiera się w to miejsce na jagody lub grzyby może usłyszeć echo rozbrzmiewąjacego śmiechu i czułych słów. Okoliczni mieszkańcy mówią, że jest to miejsce tragedii miłości dwojga młodych ludzi. Otóź Ingrid byta córka zamożnego kupca z Szadurczyc i ojciec przeznaczył ją żonę dla starego partnera w interesach. Liczył bowiem na to, ze jego kolega nie pożyje długo i córka zostanie bardzo bogatą wdową czym zasili i tak już pełną kasę rodziny. Ale Ingrid miała zupełnie inne plany. Jej serce od młodzieńczych lat należało do Hansa Jurgena, który odwzajemniał jej uczucia. Zakochani spotykali się potajemnie przez kilka lata ich uczucie rosło w siłę. Niestety Hans pochodził z bardzo ubogiej rodziny i oboje bali się powiedzieć o swoim związku. Wreszcie nastał dzień, kiedy partner ojca przyjechał z oficjalnymi oświadczynami. Przy suto zastawionym stole trwały ustalenia co do daty ślubu ale nikt nie zapytał Ingrid o zdanie. Następnego dnia dziewczyna widząc, że ojciec jest bardzo zdeterminowany wydaniem ją za mąż za człowieka, którego nawet nie lubi, nie wytrzymała i powiedziała rodzicom o tym, że serce jej należy do Hansa Jurgena. Na ta wieść ojciec wpadł w furię i zabarykadował Ingrid w jej pokoju. Miał wypuścić ją dopiero w dniu ślubu. Co noc przez cały miesiąc Hans przychodził pod okno ukochanej i pocieszal ją w niedoli, chociaż i jemu serce pękało z rozpaczy. Jeden ze służących kupca, wzruszony siłą uczucia kochanków, postanowił pomóc im spotkać się po raz ostatni. Kiedy wszyscy już spali wykradł klucze i otworzył drzwi. Młodzi uciekli do lasu w miejsce swoich spotkań. Długo rozmawiali i postanowili, że nie pozwolą aby ktoś za nich decydował o ich szczęściu. Jeśli nie mogą być razem na ziemi, bedą razem w niebie, stwierdzili. Nazajutrz domownicy odkryli że Ingrid wymkneła się z domu. Sługa milczał, więc rozpoczeły się poszukiwania. Odnaleźli parę w lesie. Oboje popełnili samobójstwo - powiesili się. Kupiec zrozumiał swój błąd, ale było już za późno. Kochankowie zostali pochowani we wspólnej mogile, a w miejscu ich śmierci postawiono kamień upamiętniający uczucie. Spisała na podstawie relacji Michała Serafina (1944-2012): Jadwiga Wójciak, sierpierń 2004 r. |