starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
nyskadolniak
+2 głosów:2
Tylko śliwowicy brakuje.. ;)
2025-07-30 13:24:50 (9 miesięcy temu)
do nyskadolniak: Tak z ciekawości zapytam...pileś kiedyś prawdziwą śliwowice ? tz.destilat z śliwiek ? Bo tak z wlasnego doświadczenia, jest ten rodzaj alkoholu w Polsce raczej nieznany.
2025-07-30 16:01:01 (9 miesięcy temu)
nyskadolniak
+2 głosów:2
do vetinari: Nie piłem, ale tam, gdzie zrobiono powyższe zdjęcie z pewnością jest w powszechnym użytku (choć niekoniecznie robiona wg tej samej receptury co w Czechach) :)
2025-07-30 16:36:50 (9 miesięcy temu)
do vetinari: Z ciekawości : czy jest jakaś różnica pomiędzy wspomnianą przez ciebie "prawdziwą" śliwowicą, a tą z okolic Łącka ?
2025-07-30 21:31:08 (9 miesięcy temu)
vetinari
+2 głosów:2
do beznik: Niepilem śliwowici z Lacka, ale pilem bodajźe śliwowice w Polsce. Róźnica jest ogromna, kiedy śliwowica podawana mi w Polce byla esensia smaku śliwek dodana do spirutusu...A prawdziwa śliwowica jest robiona z prawdziwych śliwek. Moźna teź robić alkohol z czereśni, jablek, gruszek,(to jest najwięcej oceniany napój alkoholowy) moreli...idt. itp. Proces stwarzania jest ten sam u kaźdego rodzaju owocowych alkoholi-
W odpowiednim naczyniu fermentują czyste, dojrzałe owoce przez co najmniej 6 tygodni. Podczas domowej produkcji część owoców bywa drylowana, a starannie usuwa się szypułki i nadgniłe owoce. Gotowość zacieru do destylacji rozpoznaje się po tzw. „kołderce” – to niedofermentowany miąższ śliwek, który jest wypychany na powierzchnię zacieru przez dwutlenek węgla. Gdy kołderka zacznie zapadać się przy brzegach beczki, proces fermentacji jest zakończony. Produkcja odbywa się w gorzelni.Sfermentowane owoce są destylowane w temperaturze do 88 °C – wtedy odparowuje tylko alkohol, a olejki eteryczne, które w przeciwnym razie powodowałyby nieprzyjemny zapach i smak, pozostają w zacierze. Opary są schładzane, a kondensat spływa do przygotowanego naczynia. Proces ten powtarza się dwukrotnie – dopiero przy drugim destylowaniu wypływa czysty napój, który można degustować. Destylat ma – w zależności od początkowej zawartości cukru i etapu fermentacji – około 32 do 76% objętości alkoholu. Idealnie rozcieńcza się go do 50–52%, wtedy napój jest łagodny i aromatyczny. Poprostu na początku tego procesu jest tylko owoc...źaden spiritus.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: czeski błąd ☺
2025-07-30 21:47:21 (9 miesięcy temu)
do nyskadolniak: Receptura stwarzania alkoholi owocowych jest wsiedzie ta sama, owoc i cukier w nim zawarty...i cierpliwoścz ☺
2025-07-30 21:48:21 (9 miesięcy temu)
do vetinari: Veti łącka ma minimum 70 gradusów, a czeska chyba 50 nie przekracza
2025-07-30 21:53:41 (9 miesięcy temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do vetinari: Piłem łącką śliwowicę i na pewno nie był to spirytus z "esencją o smaku śliwek". Moc ok 70 %. Dostałem butelkę w prezencie od gościa, którego rodzina tam żyje i produkuje to według oryginalnej receptury. A tak na marginesie: gość nazywa się Obajtek, ale nie Daniel. ;-)
2025-07-30 21:55:44 (9 miesięcy temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Woj11: Lacka sluźy do podpalania ? Prawdziwa śliwowica ma 52 procent, co jest idealna kombinacjia alkoholu i smaku owocowego. Przy 70 gadusów juź jest obojętne co pijeś bo alkohol przebija smak tego co pijeś. Iaj pije dla smaku nie dla szybkiej śmierci ☺☺☺
2025-07-30 21:56:18 (9 miesięcy temu)
do vetinari: Tak. Ale nie wkładajmy do jednego worka wszystkich śliwowic. To i w masowej ( Polmos, Toorank, Jelinek ) produkcji jak i prywatnej jest najczęściej wytworem li tylko marketingowej. Łącka miała opinię tej z samych śliwek, ale ciężko było dobrą znaleźć, choć próbowałem z różnych źródeł. Czasem była dobra.
Jak dla mnie wódka to tylko ze zboża i z ziemniaków. Reszta to ciekawostki.
2025-07-30 21:57:34 (9 miesięcy temu)
Woj11
+3 głosów:3
do vetinari: Mylisz się. Jak masz doczynienia z masówką tak będzie. Ale jak trafi się Ci dzieło mistrza... To jak "Jezusek stopkami po gardle przeszedł
2025-07-30 22:04:28 (9 miesięcy temu)
do Woj11: ;)
2025-07-30 22:06:39 (9 miesięcy temu)
vetinari
+1 głosów:1
do beznik: Tu się zgadzam, to co zprzedawają w sklepach jest zupelnie inny smak i chęć. Prawdziwy, domowy destila owocowy jest naprawde co innego, nawed nasz Jelínek się bardzo zepsul. Ostatnie lata bylo trudno zdobić owoc, z powodów sucha albo przymrozków, ale w tym roku to wygląda bardzo obiecajunco. U nas, na zaolziu jest raczej problem z śliwkami, najwięcej się "palí" jablka. Ale kiedy się ma znajomych na poludniowych Morawach...☺☺☺ Mam za sobą wiele wypalania takych alkoholi, i mam za sobą wiele chwil spędzonych nad kieliszkiem takych alkoholi. 52% jest idealna kombinacjia. Mniej jest bez sęnsu i smaku, więcej jest droga bezsmakowa do piekel ☺☺☺ Ale tak naprawde, lubie rum, nasz czeski, zrobiony z ziemiaczanego spiritusu i z dodatkam karamelu i wanilii.
2025-07-30 22:10:23 (9 miesięcy temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Woj11: Mam to ścięście źe mam kontakt na takych mistrzów....☺☺☺
2025-07-30 22:11:48 (9 miesięcy temu)
beznik
+2 głosów:2
do vetinari: OK
Ale proszę...nie czeski "rum"...:)
De gustibus.......:)
2025-07-30 22:12:15 (9 miesięcy temu)
do beznik: Co kraj, to obyczaj. Ja naprz. nielubie wódky ☺
2025-07-30 22:14:47 (9 miesięcy temu)
do vetinari: CZESKI absynt z mojego barku ma 70% i doskonale można w nim wyczuć wszystkie smaki (moim subiektywnym zdaniem piołun troszkę za słaby). No ale jeśli ktoś nie lubi wódki... ;)
2025-07-30 23:00:45 (9 miesięcy temu)
Desperado
Na stronie od 2015 lipiec
10 lat 9 miesięcy 15 dni
Dodane: 30 lipca 2025, godz. 13:03:15
Rozmiar: 3500px x 3414px
0 pobrań
341 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Desperado
Obiekty widoczne na zdjęciu