starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. pomorskie powiat słupski Ustka ul. Marynarki Polskiej Kino "Delfin"

27 lipca 2025 , Kino Delfin w Ustce

Skomentuj zdjęcie
yani
+1 głosów:1
Mamy obiekt:
Zanim założysz nowe obiekty, proszę abyś sprawdzał, czy już nie istnieją.
2025-09-09 15:46:24 (8 miesięcy temu)
do yani: Jakieś zaćmienie.
2025-09-09 16:18:57 (8 miesięcy temu)
yani
+1 głosów:1
do PiotrW:
Spoko, każdemu się zdarza... ;)
2025-09-09 16:19:24 (8 miesięcy temu)
PiotrW
Na stronie od 2019 styczeń
7 lat 3 miesiące 23 dni
Dodane: 9 września 2025, godz. 13:46:29
Autor zdjęcia: PiotrW
Rozmiar: 4752px x 3168px
Aparat: Canon EOS 50D
Obiektyw: TAMRON 16-300mm F/3.5-6.3 Di II VC PZD B016
1 / 160sƒ / 8ISO 10016mm
0 pobrań
149 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia PiotrW
Obiekty widoczne na zdjęciu
Kino "Delfin"
więcej zdjęć (8)
Zbudowano: 1936
Zlikwidowano:
Zabytek: GEZ -

Powstało w 1936 roku. Było to pierwsze w Ustce kino w specjalnie w tym celu zaprojektowanym budynku, zwanym kinoteatrem. Wprawdzie już wcześniej wyświetlano w Ustce filmy, na przykład w hotelu "Fuerst Bluecher", mieszczącym się w dzisiejszym Domu Kultury, ale dopiero przedsiębiorca Schwarz zdecydowal się w 1936 roku na zbudowanie w ówczesnej osadzie Ustka specjalnego kinowego obiektu. Wyczuł koniunkturę. Akurat rozpoczynano budowę koszar dla siedmiu tysięcy żołnierzy niemieckich sił powietrznych i było już wiadomo, że z frekwencją problemów nie będzie. Wyświetlał najczęściej klasyczne niemieckie produkcje fabularne, a także propagandowe "Wochenschau" - cotygodniowe kroniki filmowe, sławiące nazistowskie rządy i sukcesy wojsk niemieckich na frontach II wojny światowej. Ruch musiał być duży, nawet podczas wojny. W regionalnej "Grenz-Zeitung" z 1943 roku (środek wiojny) natrafiliśmy na ogłoszenie, że "Filmtheater" w Ustce pilnie poszukuje do pracy odpowiedniej osoby do wskazywania miejsc na widowni.

"Delfinem" poniemiecki kinoteatr stał się w 1945 roku, za sprawą Bronisława Brzóski, wcześniej gdynianina. Brzóska został skierowany do powiatu słupskiego w charakterze specjalisty od kin przez dyrektora Zarządu Kin w Gdyni. - Miałem osiedlić się w Słupsku i tu otworzyć kino, ale ponieważ było juz zajęte przez żołnierzy radzieckich, zatrzymaliśmy się w Ustce. Tu kino było zdewastowane, ale po gruntownym remoncie nadawało się do uruchomienia. Przyjęto moją propozycję, aby nazwać je "Delfin" - wspominał ustecki pionier. Sam początkowo jednak nie utrzymywał się z kina, tylko z rybołówstwa. Dopiero z biegiem lat obiekt stał się prężnie funkcjonującą placówką. W czasach PRL ludzie wystawali w kolejkach, aby kupić bilety na seanse, albo nabywali je od "koników". Tak nazywano osoby spekulujące kinowymi biletami, gdy był to towar deficytowy. Warto odnotować zabawny zbieg okoliczności: wieloletni kierownik "Delfina" nazywał się właśnie Konik.



W tamtych czasach w "Delfinie" nie tylko wyświetlano filmy, lecz organizowano także akademie, koncerty, spektakle i widowiska. Kino zatrudniało aż 10 osób, zaczęło podupadać gdy w Polsce rozpowszechniły sie domowe odtwarzacze video. W latach 90. seans filmowy każdy już mógł zorganizować sobie w domu.

- Ale jeszcze w latach 90. był ruch, bo państwo Wyszyńscy potrafili ściągnąć do kina sporo usteckiej młodzieży na Dyskusyjny Klub Filmowy. Sama w tym uczestniczyłam i pamiętam żarliwe dyskusje i spotkania ze znanymi twórcami. Potem rozjechaliśmy się - mówiła w styczniu 2012 roku Monika Graczyk, współwłaścicielka "Delfina" i organizatorka przebudowy obiektu.

Ma po przebudowie zakończonej w styczniu 2012 roku 240 miejsc oraz sześć lóż ze stolikami. Dzięki zainstalowanemu w 2012 roku projektorowi cyfrowemu, kino może wyświetlać filmy także w formacie 3D.



źródło :

/p>
ul. Marynarki Polskiej
więcej zdjęć (608)
Dawniej: Hafenstrasse, Hauptstrasse, Marszałka Stalina